Wenger: Cieszylem sie z bramki dla Wietnamu

Mumin Aktualności 1 Komentarz

Za nami kolejny sparing przed nowym sezonem w Premier League. Oto co powiedzial trener The Gunners na pomeczowej konferencji prasowej.

 

 

O meczu…


– Mecz rozegralismy na spokojnie, z duza wola walki. Dla nas byl to dobry sprawdzian przed nadchodzacym sezonem. Reprezentacja Wietnamu rozpoczela dynamicznie. Jednak juz nasza pierwsza akcja zakonczyla sie golem. Zagralismy na luzie, co bylo najwazniejsze. Wietnam ma umiejetnosci, ale jednak brakuje im troche doswiadczenia w defensywie. W pomocy za to byli calkiem niezli. Ich kapitan [Pham Thanh Luong] zaimponowal mi. Od teraz bedziemy sledzic wyniki tej reprezentacji.


O historii „Running Man”…


– Odwiedzilismy miejscowa Pagode po czym wsiedlismy do autokaru i zaczelismy wracac do hotelu. W tym momencie zaczela za nami biec grupka kibiców. Wkrótce pozostal tylko jeden fan. Wszyscy w autokarze zaczeli mu gratulowac i w nagrode zaprosilismy go do srodka. To cala historia. Jest bardzo silny, a dzis w dodatku stal sie gwiazda Wietnamu!

 

O futbolu w Wietnamie…


– Bardzo ciezko oceniac go po jednym meczu. Mysle, ze maja dobra technike, dobra mobilnosc. Traca jednak w defensywie na tle naszej ofensywy. Maja na pewno podstawowe cechy. Bylo cudownie widziec ich ucieszone miny po strzelonej bramce. To jednej z niewielu momentów w mojej karierze, gdy cieszylem sie po stracie gola. Atmosfera na stadionie stala sie naprawde wspaniala.


O tym co Arsenal zyskal po tym spotkaniu…


– Nauczylismy sie, ze kluczem do sukcesu jest gra bez stresu. Zaczelismy sobie radzic ze zmeczeniem, poniewaz przez ostatnie dwa dni mielismy ciezkie sesje treningowe. Warunki gry, czyli tutejszy klimat, sa dla nas bardzo ciezkie, wiec musimy sobie jakos z nimi radzic.


O mozliwosci powrotu do Wietnamu…


– Mam nadzieje, ze tak sie stanie. Chcemy prezentowac swój najlepszy futbol wszystkim naszym fanom tutaj. Widzimy jak tutejsi fajni reaguja pozytywnie na nasza gre. To bardzo nas podbudowuje. Bardzo ucieszylo mnie powitanie przez tutejsza spolecznosc. Wszyscy w klubie byli bardzo zadowoleni.


– Bedziemy chcieli tutaj wrócic, poniewaz mamy pozytywne wspomnienia. Jednak nie tylko ja o tym decyduje. Wietnam tez musi chciec naszego przyjazdu. Pilka nona stale sie rozwija. Widac to bylo w naszej dzisiejszej grze. Mysle, ze kolejnym krokiem tak Indonezji, jak i Wietnamu powinno byc teraz rywalizowanie z innymi o awans do mundialu. To na pewno bedzie mialo duzy wplyw na ich rodzimy futbol. Teraz widzialem to samo, co w 1995/96 roku bedac w Japonii. Musza rozwijac swoich zawodników.

Komentarze 1

  1. Zdjęcie profilowe

Dodaj komentarz