Po kolejne zwyciestwo w sparingu – Nagoya Grampus vs. Arsenal!

Allmysenses Aktualności 4 Komentarze

Byla juz Indonezja i byl Wietnam – pora na Japonie. To wlasnie tam odbedzie sie trzeci sparing przygotowujacych sie do nowego sezonu pilkarzy Arsenalu. Czy w poniedzialek okaza sie oni tak bezlitosni jak w poprzednich dwóch meczach towarzyskich i wbija rywalom cala garsc bramek?

 

Najblizszym rywalem Kanonierów bedzie druzyna Nagoya Grampus – ta sama, która niegdys trenowal Arsene Wenger. Spedzil tam 18 miesiecy w latach 1995-1996. Potem stal sie menedzerem Arsenalu.

 

Spotkanie bedzie mialo miejsce na mogacym pomiescic 45 tysiecy kibiców Toyota Stadium. Warto wspomniec, ze The Gunners pokaza sie kibicom z Japonii na ich wlasnym terenie po raz pierwszy od roku 1968.

 

Dotychczas podczas przygotowan do sezonu prym wiedli napastnicy – Olivier Giroud, który strzelil juz 5 bramek i Chuba Akpom majacy na swoim koncie póki co 3 trafienia. Nie zabraklo tez popisu umiejetnosci ze strony mlodych pilkarzy, którym zalezy na wywarciu na Bossie jak najwiekszego wrazenia, bo to przeciez oznaczac moze otrzymanie szansy w trakcie sezonu. Czy tak bedzie dalej?

 

Jesli chodzi o sytuacje kadrowa, jest kilka zlych wiesci. John Cross donosi bowiem, ze Laurent Koscielny zakonczyl jeden z niedzielnych treningów utykajac i na pewno nie zagra z druzyna Dragana Stojkovica. Oczywiscie, ze to nie koniec swiata, bo przed zespolem tylko mecz towarzyski, ale potencjalny uraz odniesiony w okresie przygotowawczym moze zawazyc na pózniejszej formie. Poza tym, kontuzja wykluczyla tez z gry Thomasa Vermaelena. To zas oznacza, ze w skladzie sa tylko dwaj nominalni stoperzy – Per Mertesacker i Ignasi Miquel. Co dolega Koscielny’emu? Najprawdopodobniej skrecenie stawu skokowego. Zeby nie bylo za dobrze, urazu nabawil sie tez Wojciech Szczesny. Tu akurat chodzi o nadwyrezenie miesni pleców.

 

Cóz mozna powiedziec o druzynie z Japonii? Najwiekszy sukces odniosla jeszcze za kadencji Arsene’a Wengera, kiedy to zdobyla Emperor’s Cup. Innym laurem jest zwyciestwo w lidze z roku 2010. Trener Stojkovic przyznal niedawno, ze bardzo podoba mu sie polityka Arsene’a Wengera i stara sie sukcesywnie wprowadzac ja w swoim klubie.

 

Faworytem tego pojedynku sa oczywiscie Londynczycy, którzy nie powinni miec problemów z pokonaniem przeciwników z Japonii, w której to czeka ich jeszcze jeden mecz. Z góry mozna zakladac, ze i na spotkaniu poniedzialkowym, i na tym pózniejszym, na trybunach zasiadzie komplet widzów. Oby gracze z Emirates Stadium potwierdzili, ze zalezy im na odpowiednim przygotowaniu sie do sezonu i po raz kolejny podkreslili to solidnym wystepem.

Komentarze 4

  1. Zdjęcie profilowe
  2. Zdjęcie profilowe
  3. Zdjęcie profilowe
  4. Zdjęcie profilowe

Dodaj komentarz