Wenger: Duze zakupy moga zdestabilizowac Tottenham

Barciur Aktualności 13 Komentarze

Tottenham moze lada moment stracic swoja gwiazde w postaci Garetha Bale’a na rzecz Realu Madryt, ale to jednak oni przyjezdzaja na Emirates Stadium z duza iloscia nowych nabytków. Arsenal moze sie tylko pochwalic pozyskaniem napastnika juniorskiej reprezentacji Francji Yayi Sanogo oraz bylym Kanonierem, Mathieu Flaminim. Obaj nabyci jako wolni agenci.

 

Wenger jednak uwaza, ze takie dodawanie zawodników wcale nie musi wyjsc na dobre druzynie Andre Villasa-Boasa.

 

Znam wszystkich zawodników, których kupili. Zobaczymy jak sie zintegruja z druzyna. Ciezko jest to przewidziec. Widac, ze bardzo sie staraja, by zmniejszyc przepasc do Top Four, to naturalne. W naszej pracy, zakupienie wiecej niz trzech zawodników jednoczesnie jest bardzo ryzykowne, bo mozesz popsuc równowage skladu – uwaza Wenger.

 

Wiem ze w Anglii pochwala sie takie zakupy, ale zawsze ciezko jest zintegrowac taki zespól. Kazdy sklad musi miec swoja równowage. Dodawanie zawodników to ryzykowna gra. Moze sie skonczyc fantastycznie, ale moze pogorszyc jakosc gry. Musze sie przyznac, ze nie martwi mnie ich ryzyko i to, co zrobia. W mojej opinii, mecze wygrywa sie koncentrujac sie na swojej grze, a nie na grze przeciwnika – dodal Boss.

 

Wenger dobrze wie, jak to jest tracic kluczowych graczy, nie trzeba o tym nikomu przypominac.

 

Tak, jest to bardzo trudne. Strata najlepszych zawodników ma zawsze zly wplyw na zespól, bo kibice zawsze uwazaja, ze nie masz ambicji, a pozostali zawodnicy maja watpliwosci. Przeszlismy ten proces i oczywiscie zawsze trzeba przejsc prze trudne chwile, by utrzymac swoje ambicje. To jest bardzo, bardzo trudne – uwaza Francuz.

 

Wenger jest jednak zdania, ze ogromne transfery, tak jak Bale’a, nie maja sensu w obecnej sytuacji gospodarczej.

 

Real Madryt jest bardzo hojny. Te ceny nie maja nic wspólnego z jakoscia zawodników, szczególnie tego lata. Te ceny po prostu pokazuja finansowa potege klubów i chec kupca. Nie da sie na obecnym rynku przewidziec ceny zawodnika. To juz stracone, bo kiedys byly transfery od 0 do 10 mln, a teraz mamy od 30 do 80, ogromny rozrzut finansowy i brak powiazania z jakoscia zawodników.

 

Zapytany o to, czy Real Madryt placi za duzo za Bale’a, Boss odpowiedzial: – W mojej opinii jest bardzo, bardzo, bardzo, bardzo malo zawodników, za których warto dac wiecej niz 50 mln funtów.

Komentarze 13

  1. Zdjęcie profilowe
  2. Zdjęcie profilowe
  3. Zdjęcie profilowe
    LondonIsRed

    Ten gosciu w swoich klamstwach juz sie gubi . Wlasnie przeczytalem news , ze Wenger nie panikuje co do wzmocnien a tutaj sie okazuje , ze jednak panikuje juz na prawde móglby frajer odpuscic i na lawe trenerska posadzic Laudrupa .

  4. Zdjęcie profilowe
  5. Zdjęcie profilowe Damiamor
  6. Zdjęcie profilowe oldgunner
    oldgunner

    Czyzby juz zaczal sie tlumaczyc dlaczego nie ma transferów? Przeciez to mogloby zdestabilizowac swietnie zorganizowana druzyne aahahahahahaahh

    Rzucanie sie na pilkarzy typu Suarez czy Rooney, których wykupienie bylo zbyt skomplikowane, tez bedzie dobra wymówka. Przeciez oferowalismy za Suareza az 40mln funtów +1 hahah ale klub nie zgodzil sie go sprzedac. Pozostali zawodnicy na rynku nie sa lepsi niz ci, których mamy hahahah a jeszcze jak wróci Diaby, Vermaelen, Arteta to bedzie jak transfer hahahahaah

    F A R S A !!!!!!!!!!!!!!!

  7. Zdjęcie profilowe
  8. Zdjęcie profilowe
  9. Zdjęcie profilowe Maciek_AFC
  10. Zdjęcie profilowe vvctpijh
  11. Zdjęcie profilowe blaxs
    blaxs

    Duze wydatki przynosza ze soba trofea. U nas tego nie ma, wiec nie ma sukcesów proste. Jezeli mysli ze nasz sklad jest zrównowazony to sie myli, a to ile kto wydaje nie powinno go interesowac, bo kto zabroni bogatemu. Czy ktos kaze mu wydawac 100 mln na jednego zawodnika? nie. On nawet nie potrafi sprowadzic jednego za odpowiednie pieniadze.

  12. Zdjęcie profilowe
  13. Zdjęcie profilowe
    Ars1

    O tym pisalem wczoraj,nie ma sie co jarac wzmocnieniami kogutów,bo choc wszystkich tych grajków chetnie widzieli bysmy u nas,to moze byc ciezko z poskladaniem wszystkiego w machine koszaca wszystkich jak leci.
    Zobaczycie po sezonie lub w czasie co sie bedzie dzialo z niezadowolonymi z braku gry gwiazdkami…
    Z przeplacaniem tez sie nie pomylil,bo nikt nie zaprzeczy,ze takie city,real,chelsea,monaco czy anzy nie popieprzyly rynku zmuszajac wszystkich lacznie z soba na wzajem do przeplacania.

    Spodobal mi sie tez pojazd starego z ta przepascia do top4:D
    Przesadzil troche ale jak znam zycie zle to przetlumaczono.
    Zeby nie bylo,to mam zal do starego za zakupy na lapu capu których mialo nie byc,a takze za teksty typu musimy kogos kupic ,bo mamy kontuzje…
    Jednak ta wypowiedz popieram w calosci.

Dodaj komentarz