Wenger: Nie zwalniamy tempa

Aktualności 22 Komentarze

Arsene Wenger wyznal, ze jego druzyna nie bedzie zwalniala tempa i caly czas bedzie walczyla o pozycje lidera w Premier League.

Podopieczni Wengera wygrali swoje piec ostatnich spotkan na wszystkich frontach po porazce w debiutanckim meczu w Premier League.

Sobotnia wygrana nad Sunderlandem byla siódmym zwyciestem Kanonierów na wyjezdzie z rzedu. Wenger powiedzial, ze to jest bardzo wazne i nie zamierzaja zwalniac tempa.

– Kto sie spodziewal, ze po trzech meczach z Aston Villa bedziemy w Premier League, tam gdzie jestesmy? To jest bardzo wazne na poczatku sezonu, aby nie tracic za duzo punktów, nie liczy sie przy tym pozycja w tabeli – uwaza Wenger.

– Gdy przegralismy z Aston Villa, mozna bylo miec obawy, poniewaz przed nami byly mecze z Fulham i Tottenhamem, a dwa tygodnie pózniej czekal nas ciezki wyjazd do Sunderlandu. Teraz jestesmy juz za tymi spotkaniami i udalo nam sie je wszystkie wygrac.

– W miedzyczasie mielismy dwa mecze w Lidze Mistrzów, które byly bardzo wazne, lecz je równiez wygralismy. Bardzo dobrze, ze tak sie stalo, gdyz nabralismy wiecej pewnosci siebie – dodal.

Komentarze 22

  1. Zdjęcie profilowe
    Ars1

    "Nie zwalniamy tempa"-stary widze idzie na calosc co widac chocby po liscie kontuzjowanych.
    Bede go wspieral jak zawsze,ale zapomnial biedak,ze z zakupów wyszedl z jednym towarem luksusowym i dwoma z nieciekawym terminem waznosci:D

    Jesli powrót rannych pozgrywa z wynikami na wszystkich frontach to pojade do Londynu namierze jego chawire i zgwalce mu psa z radosci…

  2. Zdjęcie profilowe M4rcek
  3. Zdjęcie profilowe
  4. Zdjęcie profilowe
  5. Zdjęcie profilowe
  6. Zdjęcie profilowe domin
  7. Zdjęcie profilowe
  8. Zdjęcie profilowe
  9. Zdjęcie profilowe domin
  10. Zdjęcie profilowe domin
  11. Zdjęcie profilowe
  12. Zdjęcie profilowe MattiAFC
  13. Zdjęcie profilowe
  14. Zdjęcie profilowe
    Ars1

    Wyglada na to,ze ta Villa to rzeczywiscie byl tylko wypadek.
    Patrzac jak dzisiaj zagral lider to sporo mozna ugrac.
    Mialo byc ciekawie i przewrotnie w PL i jest
    Dobrze,ze na razie walka z pikusiami i tylko ciulanie teraz punkcików,moze do zimy pozwolic wytrwac z tymi rannymi na lawie.
    LM chyba powoli trzeba traktowac jak repre,kontuzje zmeczenie to musi rzutowac na lige z taka lawa jak nasza…

  15. Zdjęcie profilowe Leonidas
    Leonidas

    LM o tyle jest niewdzieczna, ze jest to puchar.
    I chocby nie wiadomo jak czlowiek dobrze gral, wystarczy jeden slabszy dzien i mozna odpasc.

    Piorytetem dla nas powinna byc walka o mistrza.
    Zwazywszy na waska kadre lepiej co nieco odpuscic i jezeli jest niebezpieczenstwo kontuzji czy zmeczenia wlasnie przez LM, to lepiej by ci najwazniejsi pilkarze odpoczeli.

    W FA Cup i CC i tak graja rezerwy+mlodziez, wiec tutaj nie ma problemu, ale na chwile obecna tak jak powiedzial @Ars1 LM chyba trzeba bedzie traktowac jak repre, a jak wiemy trenerzy czesto na nia najwazniejszych graczy nie chca puszczac, takze moze faktycznie warto by jednak odpuscic Oliego na ten mecz z OM, a na szpice dac Walcotta(skoro w lidze i tak nam narazie nie pomaga).
    Jak wygramy to spoko, jak przegramy to trudno.
    Nawet jak z grupy wyjdziemy to potem bedzie tylko gorzej, gdyz o byc albo nie byc swiadczyc beda dwumecze i zawalenie chocby jednego meczu(patrz jak z Bayernem czy Milanem) = odpadamy.

    Fajnie byloby wszystko wygrac, ale skupic powinnismy sie na lidze, bo takiej szansy nie bylo dawno.
    Liverpool wczesniej czy pózniej spuchnie, a reszta jest za nami co trzeba wykorzystac wlasnie.

  16. Zdjęcie profilowe
    Ars1

    Tak na marginesie to nastepne piec kolejek do naszego spotkania z LIVE zagraja ze soba:
    CITY-UTD
    KOGUTY-CHELSEA
    CITY-CHELSEA
    Zatem punkty posypia sie na lewo i prawo i wlasciwie tylko my i LIVE gramy teraz ze srodkiem i dnem tabeli.
    Jak tego nie wykorzystamy to na udane swieta nie ma co liczyc.
    To tak naprawde jedyny czas gdzie mozna jakos latac i zdazyc kogos podleczyc na mecze z czolówka.

  17. Zdjęcie profilowe
  18. Zdjęcie profilowe M4rcek
  19. Zdjęcie profilowe
  20. Zdjęcie profilowe
    Ars1

    Wcale nie dominowal,stworzyli kilka akcji,ale gdyby nie Jonjo Shelvey,który teraz gra dla labedzi a wylozyl dwa razy pilke live,to The Reds nie zdobyli by zadnej bramki.
    Od drugiej polowy Live nie istnialo a labedzie ciagle walily na brame,po zejsciu Coutinho byla juz tylko obrona w polu karnym.
    Zagrali najgorszy mecz od nie wiem jak dawna ,a te dwie bramy to szczescie jak cholera.
    Z reszta trzy pierwsze mecze po 1:0 to tylko zasluga ich nowego bramkarza.

  21. Zdjęcie profilowe
  22. Zdjęcie profilowe Leonidas
    Leonidas

    @Ars1

    Typowa taktyka Brendana.
    W pierwszej polowie zapierniczac i strzelic jak najwiecej sie da, by w drugiej oddychac rekawami.
    A ze dzieki wlasnie Arturowi Szpilce udalo im sie w pierwszej polowie strzelic dwa gole, to ostatecznie wystarczylo na max. remis, bo faktycznie w drugiej polowie wgl nie istnieli i niewiele braklo aby Swansea wygralo 3:2, a szkoda.

Dodaj komentarz