Wenger: Wciaz mam motywacje do pracy

Matt Aktualności 12 Komentarze

Arsene Wenger wyznal, ze to dzieki milosci do futbolu przez tak dlugi okres czasu ma motywacje do bycia trenerem pilkarskim. 1 pazdziernika minie 17 lat, od kiedy Francuz jest menedzerem druzyny Arsenalu. W tym dniu Kanonierzy podejma Napoli w Lidze Mistrzów.

 

– To i krótko i dlugo. Nie wiem, kiedy minely te lata. Nasza praca ma jedna ogromna zalete – caly czas nie mozesz sie doczekac nastepnego meczu. Wlasnie dlatego nigdy nie patrzysz wstecz i czas szybko ci uplywa. Oczywiscie mamy za soba ogrom pracy i wysilku, ale mnie zawsze najbardziej interesuje nastepny mecz – mówil Wenger.

 

– Nigdy nie pomyslalem, ze zrobilem juz wszystko i nie potrzebuje tego dluzej. Z kazdym kolejnym meczem chce byc trenerem coraz bardziej. Wszystko dlatego, ze futbol to nieprzewidywalna gra i kazdy nastepny mecz to nowa przygoda i na tym wlasnie sie skupiam. Cala reszta to ozdoba.

 

– Wazne jest to, ze moge dalej wykonywac swoja prace tutaj, gdzie jestem. Jestem bardzo wdzieczny Klubowi, gdyz przez te 17 lat przezywalismy zarówno wzloty i upadki, a wladze Klubu zawsze we mnie wierzyly i obdarzaly ogromnym zaufaniem. Po prostu pozwalali mi robic swoje. Dzieki temu wciaz jestem tutaj trenerem.

 

– Odrzucilem naprawde wiele ofert od innych klubów, bo nie moge czuc sie bardziej szczesliwy nigdzie indziej. Nigdy nie myslalem, ze bede tutaj az tak dlugo! Zawsze powtarzalem, ze praca menedzera jest bardzo przewrotna. Z dnia na dzien mozesz przestac trenowac dana druzyne.

 

– Szczerze mówiac, chcialbym zostac tutaj na zawsze, bo to by znaczylo, ze bede niesmiertelny! Ale nie jestem az tak naiwny, by w to wierzyc. Chce pracowac tutaj tak dlugo, jak to mozliwe i dam z siebie wszystko, bo po prostu kocham ten Klub – dodal.

Komentarze 12

  1. Zdjęcie profilowe
  2. Zdjęcie profilowe
  3. Zdjęcie profilowe
  4. Zdjęcie profilowe
    NieLubieNiebieskiego

    Akurat do jego pracy nie mam zastrzezen. Zwlaszcza po przeczytaniu ksiazki o Arsenalu. Zaluje tylko, ze mamy taki a nie inny zarzad- mysle ze przy lepszym zarzadzie, mialby w ciagu tych 17-stu lat wiecej trofeów na koncie niz SAF w ciagu calej swojej kariery w mulach.

  5. Zdjęcie profilowe
  6. Zdjęcie profilowe
  7. Zdjęcie profilowe Leonidas
    Leonidas

    W kwestii sportowych nie jest tak "mocny" jak SAF(choc nie zawsze z jego winy), ale jedno jest pewne.
    Przez tak dlugi staz, przez filozofie jaka wprowadzil do Arsenalu, oraz zwyczajnie to jakim jest trenerem(a nim jest bardzo dobrym), jego odejscie bedzie porównywalne do odejscia SAF’a i to co moze stac sie po jego odejsciu takze moze byc podobne do tego co teraz dzieje sie z MU.
    Ale kiedys ten dzien nastapic musi.
    Co prawda nie musi juz teraz, bo patrzac na dlugosc pracy SAF’a w MU, Wenger ma jeszcze co najmniej 8 lat, ale jednak kiedys ten dzien nadejdzie i jedyna nadzieje jaka moga miec kibice to to, zeby Arsenal po Jego odejsciu sie nie rozpadl i nie musial budowac dlugimi latami, konczac sezony na np. 8-10 miejscu.

  8. Zdjęcie profilowe MartiniKS
  9. Zdjęcie profilowe
    ocb

    Ty leonidas jestes niedojechany… Wenger swoja filozofia stworzyl wyrównana druzyne która od lat co bys nie hejtowal konczy w scislej czolówce. Czy to z Henrykiem czy bez rvp. Nie zamartwiaj sie co bedzie po jego odejsciu filozofia przetrwa razem z klubem w pilkarzach sztabie a nawet murach stadionu bez wzgledu na nowego rudego trenera. W mu nikt nie wiem teraz jak ma grac to maja wyniki jakie maja.

  10. Zdjęcie profilowe Leonidas
    Leonidas

    @ocb

    Chyba mnie nie zrozumiales ;)
    Pokaz mi choc jeden mój komentarz gdzie bym hejtowal Arsenal, Wengera, czy któregokolwiek pilkarza. To raz.
    Dwa, mimo wszystko to co stanie sie z Arsenalem po odejsciu Wengera bedzie wiele zalezec od nowego trenera.
    Bo fakt, masz racje w tym ze filozofia Wengera przeniknela Arsenal, ale jezeli do klubu trafi trener który bedzie chcial postawic na swoim i odwrócic to wszystko do góry nogami, to moze byc zle.
    Natomiast jezeli przyjdzie ktos kto bardzo chetnie bedzie kontynuowal "dzielo" Arsene’a, to powinno byc dobrze, ale i tak ten nowy Arsenal(przynajmniej na poczatku) nie bedzie tak silny jak z Wengerem.
    Gdyz wielu pilkarzy jest tutaj ze wzgledu na Bossa i stoja za nim murem.
    A nowego(bez wzgledu na to jaka przyjmnie filozowie) beda traktowac tak jak zawodnicy MU traktuja Moyes’a, majac w pamieci ich najwiekszy autorytet, czyli SAF’a.

    Filozofia to jedno. Ale autorytetem jakim w pilce nozej darzony jest Boss, niewielu moze sie poszczycic.

    Moze przesadzilem troche z miejscem w jakim lokuje Arsenal po odejsciu Bossa, ale to bylo tylko jako taki przyklad.

  11. Zdjęcie profilowe
  12. Zdjęcie profilowe

Dodaj komentarz