Potwierdzic wysoka forme, czyli West Bromwich vs. Arsenal

Aktualności 42 Komentarze

Aktualnie cala pilkarska Europa zyje miniona kolejka Ligi Mistrzów. Nic w tym dziwnego, skoro bylismy swiadkami kilku naprawde ciekawych i zaskakujacych spotkan. Kto by sie spodziewal, ze Manchester City przespi pierwsze 60 minut meczu z Bayernem i automatycznie pozbawi sie szansy na jakiekolwiek punkty, ze Juventus w tak banalny sposób straci dwa arcywazne oczka, a juz na pewno malo kto wierzyl, ze zobaczy tak kapitalne spotkanie w wykonaniu podopiecznych Arsene’a Wengera w starciu z Napoli. Jednak teraz musimy wrócic z dalekiej podrózy po Europie i skupic sie na ligowym podwórku, bowiem nadchodzi kolejny mecz Arsenalu w Premier League. Tym razem londynczycy zmierza sie na wyjezdzie z zespolem West Bromwich Albion. Spotkanie odbedzie sie szóstego pazdziernika o godzinie 17:00 czasu polskiego. Wszystkich chetnych serdecznie zapraszamy.

 

Przed startem rozgrywek chyba nikt nie wierzyl, ze zespolowi West Bromwich uda sie w tym sezonie cokolwiek ugrac i na razie sie na to nie zanosi. Podopieczni Steve’a Clarke’a tegoroczna kampanie rozpoczeli mocnym falstartem. Na poczatek przegrali na wlasnym obiekcie z Southampton 0:1, po bramce z rzutu karnego Rickiego Lamberta. Pózniej dosc niespodziewanie udalo im sie wywalczyc remis na goracym terenie w niebieskiej czesci Liverpoolu, aby nastepnie przegrac u siebie ze Swansea 0:2. Jednak po cennym remisie z Fulham, w druzynie The Baggies cos zaczelo iskrzyc. Bowiem ostatnie dwa ligowe spotkania to dwa zwyciestwa i to nie z byle kim. O ile 3:0 z Sunderlandem w prasie obilo sie bez echa (poza zwolnieniem Paolo Di Canio), to wygrana na Old Trafford z Manchesterem United byla glosnym wydarzeniem w calym pilkarskim swiecie.

 

W konsekwencji West Bromwich Albion znajduje sie na 10. miejscu w tabeli z dorobkiem 8 punktów. Patrzac na poprzednie mecze, widac, ze pilkarze Clarke’a nie potrafia ustabilizowac formy i graja w kratke. Raz sa w stanie sprawic niespodzianke i pokonac wyzej notowanego rywala, a tydzien pózniej przegrac w dziwnych okolicznosciach z o wiele slabszym zespolem. W biezacej kampanii ligowej najlepszym strzelcem The Baggies jest wypozyczony z Olympique Marsylia Morgan Amalfitano. Do tej pory udalo mu sie wpisac na liste strzelców dwukrotnie i to tego zawodnika obrona Arsenalu powinna wylaczyc z gry w pierwszej kolejnosci.

 

Krajowe puchary równiez rozpoczeli niezbyt udanie, a mowa tu o Capital One Cup. O ile w drugiej rundzie bezproblemowo rozprawili sie z Newport wygrywajac 3:0 (hat-trickiem popisal sie mlody Saido Berahino), to w kolejnej fazie trafili na Kanonierów i tak rózowo juz nie bylo. Oczywiscie nawiazali walke i mieli nawet swoje szanse, ale po remisie 1:1 odpadli w rzutach karnych (3:4). Jedno jest pewne – nigdy niewiadomo, czego sie po nich spodziewac, a forma czesto jest jedna wielka zagadka.

 

Natomiast w czerwonej czesci Londynu trwa sielanka. Bo czym sie tu martwic? Letnie transfery okazaly sie strzalem w dziesiatke – Mesut Özil od pierwszego meczu stal sie bardzo wazna czescia druzyny, Mathieu Flamini swoja walka i nieustepliwoscia przekonal do siebie wielu niedowiarków i krytyków. W Premier League na ten moment to inni ogladaja plecy Arsenalu i wydaje sie, ze na razie nie zanosi sie na zmiany. Podobnie jest w Lidze Mistrzów. Po dwóch pewnych zwyciestwach Kanonierzy lideruja w swojej grupie, a warto zaznaczyc, ze ta czwórka wcale slaba nie jest. Marki takie jak Borussia Dortmund, SSC Napoli czy Olympique Marsylia mówia same za siebie.

 

Idac dalej, trzeba wspomniec o jednej bardzo waznej rzeczy, a mianowicie o stylu gry Arsenalu w ostatnich kilku(nastu) spotkaniach. Wszyscy dobrze wiemy, ze jeszcze jakis czas temu Kanonierzy niby kompletowali zwyciestwa, ale nierzadko przy sporym szczesciu i nie do konca w 100% zasluzenie. Czesto mozna bylo natknac sie na komentarze w stylu: „Wazne sa 3 punkty, za miesiac i tak nikt nie bedzie pamietal o stylu”. Jest to jak najbardziej prawda, bo w przeszlosci wiele razy gra sie kleila, ale dorobek punktowy zostawal na tym samym poziomie, co wczesniej, ale wiadomo, ze najlepiej, gdy gra równiez przekonuje. Na szczescie ostatnimi czasy sposób rozgrywania czy konstruowania akcji wskoczyl na wyzszy poziom (lub jak kto woli, wrócil na równie wysoki, co kiedys). Znowu mozemy ogladac dynamiczne, skladne akcje, koronkowe rozgrywanie pilki, wiele szybkich, krótkich podan w poblizu bramki przeciwnika i nierzadko zakonczone celnymi strzalami. Jaka jest tego zasluga? Niewatpliwie wizja gry Mesuta Özila, ale czy jedynie? Tutaj grzechem byloby nie wspomniec o niesamowitym w tym sezonie Aaronie Ramseyu. Co sie stalo, ze zawodnik, który w poprzednim sezonie swoimi wieloma nieudolnymi akcjami wyprowadzal prawie wszystkich kibiców Arsenalu z równowagi i spora ich czesc jeszcze kilka miesiecy temu najchetniej sprzedalaby go za 5 milionów funtów, nagle stal sie pilkarzem, od którego ustala sie wyjsciowa jedenastke na nastepne spotkanie? To wie chyba tylko sam Walijczyk.

 

Jezeli mielibysmy aktualnie sie czyms martwic, to wlasnie tu i teraz, a mianowicie przechodzac do tematu kontuzji, które od poczatku sezonu wrecz przykleily sie do osrodka treningowego The Gunners. Wystarczy spojrzec na liste kontuzjowanych i zauwazyc takie nazwiska jak Cazorla, Podolski, Walcott czy Oxlade-Chamberlain. Po ostatnim spotkaniu Ligi Mistrzów dolaczyl do nich Bacary Sagna, który bedzie odpoczywal 3 tygodnie. Na szczescie do skladu wrócil Tomas Rosicky, a po przerwie reprezentacyjnej na boisku zobaczymy równiez Santiego Cazorle.

 

Niewatpliwie Arsenal na ten moment jest w olbrzymim gazie, co zreszta widzielismy kilka dni temu, gdy w 15 minut rozprawil sie z druzyna Napoli. Jako kibic Kanonierów, takiej gry u naszych zawodników nie widzialem od dawien dawna i oczekuje, ze bede mógl cieszyc nia oko az do konca sezonu. Bowiem jak wszyscy wiemy, chec na przerwanie pucharowej posuchy jest ogromna. Niedzielne spotkanie z WBA powinno byc tylko przystankiem w drodze do tryumfu na koniec sezonu, a jak bedzie w rzeczywistosci, przekonamy sie juz w niedziele o godzinie 17:00.

 

West Bromwich Albion vs. Arsenal

6 pazdziernika 2013 r., godz 17:00

The Hawthorns, West Bromwich

Premier League

Komentarze 42

  1. Zdjęcie profilowe pelczi
  2. Zdjęcie profilowe domin
  3. Zdjęcie profilowe
  4. Zdjęcie profilowe
    EdekSilva9

    Pokonanie Man Utd to zaden wyznacznik. To, ze United w tym sezonie jest po prostu slabe to wie kazdy. Mysle, ze jezeli nasza mlodziez i i kilku rezerwowych graczy zdolalo tam utrzymac 1:1 przez 120 minut, to nasza podstawa powinna zakonczyc mecz w 20 minut. Licze na skromne 3:0 ;)

  5. Zdjęcie profilowe GregKMP
  6. Zdjęcie profilowe
  7. Zdjęcie profilowe
  8. Zdjęcie profilowe
  9. Zdjęcie profilowe
  10. Zdjęcie profilowe
  11. Zdjęcie profilowe
    Clayton

    Trzeba wygrywac takie mecze. Na poczatku listopada gramy z Loserpoolem, a to bedzie prawdziwy wyznacznik naszej jakosci. Live jest aktualnie w gazie, depcza nam po pietach i ten pojedynek moze byc rozstrzygajacy i ciezki jednoczesnie. Tracimy duzo goli, a Sturridge i Suarez tworza swietny duet.

  12. Zdjęcie profilowe
    yay

    Wedlug mnie z Liverpoolem powinnismy wygrac. Im czegos brakuje, atak moze maja niezly, ale to i tak gorszy od naszego. Obrona jest dosc wyrównana. Tylko my mamy dwa asy w rekawie, a nimi sa Ozil i Ramsey. Liverpoolowi brakuje wlasnie takiego rozgrywajacego jak Mesut. A wlasnie on umie znajdywac luki przeciwko najlepszymi obroncami swiata. I on zapewni nam zwyciestwo.

  13. Zdjęcie profilowe
  14. Zdjęcie profilowe
  15. Zdjęcie profilowe
  16. Zdjęcie profilowe
    Clayton

    @yay Sturridge i Suarez gorsi od Giroud? Samych napadziorów maja lepszych, nie ma co ukrywac, ale cala wiara w Ozilu, Ramsey’u i Cazorli wlasnie (który w meczu z Live bedzie juz w grze).

    A ManU sie tak nie podniecajcie, najwazniejsze jest to, zebysmy my wygrywali swoje i nie przejmowali sie rywalami.

  17. Zdjęcie profilowe
  18. Zdjęcie profilowe
  19. Zdjęcie profilowe
  20. Zdjęcie profilowe
  21. Zdjęcie profilowe
  22. Zdjęcie profilowe
  23. Zdjęcie profilowe
  24. Zdjęcie profilowe
  25. Zdjęcie profilowe
  26. Zdjęcie profilowe
    Ars1

    Tak mateusz pastowanego i to takiego co to czolo zawsze wysoko nosi:)
    Ale tak juz na serio to wpasowal sie tam idealnie,gra w pierwszym a na lawie maja Liajica,który jest dobry co wejdzie z lawy to brama.
    Wczoraj Gervazemu puszczali pily na dobiegniecie to na forum bylo szalenstwo,ze Bolta odstawia spokojnie.
    Zaczal grac z glowa,ale latwiejsza liga to poszlo.
    Maja bilans 21:1 teraz tylko boja sie Napoli w nastepnej kolejce:D

  27. Zdjęcie profilowe Leonidas
    Leonidas

    @Ars1

    Beka w ch.j :D
    Jeszcze nigdy nie widzialem, by ktos za slaby na Arsenal robil AZ taka róznice w innym klubie/w innej lidze :D
    Zawsze to byli gracze lepsi(RvP,A.Cole, czy teraz Fabregas), choc zdarzalo sie tez ze tych "lepszych" dotykala klatwa Wengera i grali padake, ale zeby ktos taki jak Gervinho sprawial tyle radosci kibicom innego klubu, skoro u nas byl co najwyzej przecietny… jaja normalnie :D

  28. Zdjęcie profilowe
  29. Zdjęcie profilowe
  30. Zdjęcie profilowe
  31. Zdjęcie profilowe
    Ars1

    Leo
    On tam na prawde gra dobrze specjalnie meczyk obejrzalem,dobrze bo szkoda mi go bylo jak odchodzil,taka nie spelniona sierotka.
    Ciekawe jak dlugo bedzie blyszczal, jak graja defensywnie z nastawieniem na kontry to Gervus tam za charta robi i fakt,ze wyprzedza wszystkich,a kiwa tez jakby inaczej i podaje ze cho,cho:)

    Bardziej w temacie obstawiam 2:0 lub 3:0 bo tak wypada,ale boje sie remisu:D

  32. Zdjęcie profilowe Leonidas
    Leonidas

    Ale Ty jestes chamski @Clayton :D
    @michi sie grzecznie zapytal :D

    Wszystko bedzie zalezec od tego na ile pod nasza kontrola bedzie ten mecz.
    Jezeli znów uda sie strzelic szybko to stawiam, ze bedzie 2:0 ew. 2:1 dla nas(czyli jak zwykle nie forsowanie tempa przez nas).
    A jezeli bedzie remis do przerwy to stawiam na 3:0 ew. 3:1 dla nas.

  33. Zdjęcie profilowe Leonidas
    Leonidas

    "ale boje sie remisu"

    I wlasnie dlatego zdalem sobie sprawe, ze ch..wo jest byc najlepszym, pierwszym itp.
    Bo czlowiek nie cieszy sie z kolejnego meczu, nie mysli o zwyciestwie, tylko boi sie ewentualnej porazki czy remisu.
    Fakt, sa mecze gdzie wpadki czy straty puntków wlicza sie w koszty jak np. te maratony które sa przed nami i jak bedzie teraz w lidze najpierw Live u siebie a potem MU na wyjezdzie to z co najmniej 4pkt. beda bardzo zadowolony i nie-wygranie któregos z tych meczów biore w koszta.
    Ale w takim meczu jak tez z WBA zwyczajnie trzeba wygrywac jezeli chce sie zdobyc mistrza czy inne trofeum, a jest strach ze przy takiej passie bez porazki kiedys wpadka nastapic musi i czlowiek sie zawsze boi ze to bedzie teraz.

    Az wstyd sie przyznac ale mimo iz nasi graja swietnie to wciaz sie obawiam i wciaz musza mi cos udowadniac.
    Balem sie Napoli to ich rozwalili, obawialem sie troche Marsylli to tez ich pokonali. Obawialem sie derbów przez nasze kontuzje, to pokonali szerszy sklad Tottenhamu. Obawialem sie dwumeczu z Fenerbahce to nie zostawili na nich suchej nitki.
    Wciaz wygrywaja, a ja wciaz sie boje. D..a ze mnie a nie kibic :D

  34. Zdjęcie profilowe
  35. Zdjęcie profilowe
    Ars1

    Leo
    Ja i pewnie wiekszosc ma tak samo,po prostu to dla nas nowosc bo dlugi,dlugi czas to my gonilismy zajaczka a teraz nim jestesmy:D

    To prawda,ze ewentualna strata niewiele nam popsuje,poza oczywiscie pojazdem i smiechem hejterów:)

    Problem jednak w tym ,ze wpadka z AV i kazda kolejna nie powinny miec miejsca przed meczami z wielkimi,bo wtedy buforek wiele by nam wybaczyl.
    Niestety porazki i remisy musza sie w koncu trafic, a dygac bedziemy sie zawsze.
    Osobiscie wole gonic z niewielka strata niz byc gonionym…

  36. Zdjęcie profilowe
    mateusz9966

    gervinho ma wiecej miejsca po prostu, i nie ma tam takiej walki fizycznej jak w PL luzniejsza liga po prostu, lecz szacun dla niego ze wypalil z umiejetnosciami oby nie na krótsza mete.

    odnosnie niepokoju dotyczacego porazek remisów.. cóz przez tyle lat nie wykorzystywalismy potkniec innych ze kazdy sie boi.

  37. Zdjęcie profilowe
  38. Zdjęcie profilowe blaxs
  39. Zdjęcie profilowe
  40. Zdjęcie profilowe
  41. Zdjęcie profilowe domin
  42. Zdjęcie profilowe zimon

Dodaj komentarz