Wreszcie powraca klubowy futbol, czyli Arsenal – Norwich

Aktualności 13 Komentarze

Niestety nasza reprezentacja po raz kolejny nie przyniosla chluby swemu narodowi, nie tak jak to mialo miejsce chociazby w 2005 czy 2007 roku, kiedy udalo nam sie zakwalifikowac do wielkiego turnieju. Gdzie szukac pocieszenia? Oczywiscie w meczu Kanonierów, który odbedzie sie juz w sobote, o godz. 16:00.

Trzeba przyznac, ze faworyt tego spotkania bedzie tylko jeden. Gracze Arsenalu sa niepokonani od 11 meczów, z których wygrali 10. Do tego oczywiscie wielkim atutem bedzie gra na wlasnym boisku. Choc trzeba pamietac, ze ekipa Kanarków dwa sezony temu sprawila nam na wyjezdzie ogromne problemy (pamietne, szalone spotkanie zakonczylo sie wynikiem 3:3), to na te chwile mozna smialo stwierdzic, ze inny wynik niz pewne zwyciestwo gospodarzy bylby traktowany jak sensacja. Jesli podopieczni Wengera rzeczywiscie zaczynaja po cichu myslec o walce o mistrzowski tytul, to ten mecz nalezy do tych, których wygranie jest absolutnym obowiazkiem. Po siedmiu kolejkach Arsenal jest oczywiscie liderem tabeli z szesnastoma punktami, jednak tuz za nim plasuja sie Liverpool, Chelsea i swietnie spisujace sie w tym sezonie Southampton z Arturem Borucem w bramce (które w tej kolejce spróbuje urwac punkty ekipie Davida Moyesa). Jest to sytuacja, która absolutnie nalezaloby wykorzystac, by ponownie nieco odskoczyc od czajacej sie za plecami czolówki.

Sytuacja kadrowa w Arsenalu nie zmienia sie. Wracaja jedni, nastepni wypadaja. Wedlug informacji niemieckiego Bilda, Mesut Özil, mimo lekkiego urazu, którego nabawil sie w meczu eliminacji MS Niemiec ze Szwecja, bedzie w stanie wystapic przeciw ekipie Norwich, angielskie media twierdza zas, ze pomocnik bedzie zmuszony ominac ten pojedynek. Dla kontrastu do skladu powraca Santi Cazorla, który klasa pilkarska niewiele ustepuje nowemu klubowemu nabytkowi, jednak nie jest on jeszcze w rytmie meczowym i raczej nie rozpocznie spotkania w pierwszym skladzie. Sytuacja Bacary’ego Sagny wyjasni sie tuz przed meczem, jednak, wedlug Wengera, ma on 80% szans na wystep. Pozostaje nam równiez czekac na powrót Lukasa Podolskiego i Alexa Oxlade-Chamberlaina, którzy lecza dlugoterminowe kontuzje. Walcotta równiez prawdopodobnie zabraknie w tym pojedynku. Mimo tylu absencji, nie powinnismy jednak utracic zbyt wiele na jakosci, biorac pod uwage dlugosc naszej lawki rezerwowych.

Sytuacja w Norwich jest inna. Kontuzji, zawieszen – brak. Chris Hughton bedzie mial bardzo szeroki wybór, jesli chodzi o zestawienie wyjsciowej jedenastki. Szczególna uwage nalezy zwrócic na Ricky’ego van Wolfswinkela – mlodego, utalentowanego napastnika z Holandii, który ubieglego lata zamienil Sporting Lizbona wlasnie na ekipe Kanarków.

Norwich znajduje sie jedno oczko nad strefa spadkowa, jednak ekipa Hughtona ma identyczny bilans bramkowy i punktowy co osiemnaste w tabeli Fulham – siedem punktów w siedmiu meczach. Spotkanie to nalezy traktowac jako kolejny krok w marszu o jak najwyzsze (moze najwyzsze?) miejsce w tabeli na koniec sezonu. Wreszcie powróci klimat wspanialego sobotniego popoludnia uswietnionego meczem ukochanej druzyny!

Arsenal – Norwich

Emirates Stadium, 19.10.2013, 16:00

 

Sedzia: Lee Probert

Przewidywany sklad: Szczesny – Sagna, Mertesacker, Koscielny, Gibbs – Flamini, Arteta – Wilshere, Özil, Ramsey – Giroud

Przewidywany wynik: 4:1

Komentarze 13

  1. Zdjęcie profilowe
  2. Zdjęcie profilowe domin
  3. Zdjęcie profilowe
  4. Zdjęcie profilowe
  5. Zdjęcie profilowe Leonidas
  6. Zdjęcie profilowe domin
  7. Zdjęcie profilowe domin
  8. Zdjęcie profilowe
  9. Zdjęcie profilowe
  10. Zdjęcie profilowe
  11. Zdjęcie profilowe
  12. Zdjęcie profilowe
  13. Zdjęcie profilowe Leonidas

Dodaj komentarz