Sytuacja komplikuje sie, Arsenal 1-2 Borussia Dortmund (1-1)

Mumin Aktualności 17 Komentarze

Po dosyc przecietnej grze Arsenalu, gospodarze przegrywaja z finalista ubieglorocznej edycji Ligi Mistrzów Borussia Dortmund. Katem ‘Kanonierów’ okazal sie polski napastnik – Robert Lewandowski, który strzelil gola i zaliczyl asyste.

 

 


Pierwsza polowa rozpoczela sie od mocnego dopingu przyjezdnych kibiców BVB i dobrego etapu gry gosci. Ataki The Gunners ograniczyly sie do chaotycznych prób szybkich podan, na co wplyw mial niewatpliwie wysoki pressing.

 

Pilkarze Jürgena Kloppa próbowali ostrzeliwac bramke Szczesnego z daleka, ale wszystkie strzaly szybowaly wysoko nad bramka.

 

Az nadeszla 15 minuta spotkania. Aaron Ramsey przejmuje pilke pod wlasnym polem karnym, ale nieudolnie stara sie ja wyprowadzic z wlasne polowy. Po chaotycznej walce, która wygrywa Lewandowski podaje do stojacego obok Henrikha Mkhitaryana i ten strzalem tuz przy slupku pokonuje Szczesnego.


Arsenal po tym ciosie jakby sie obudzil. Trzy minuty pózniej Jack Wilshere wypuszcza dlugim podaniem Giroud, lecz sedzia podnosi choragiewke.

 

W 21. minucie francuski napastnik zostaje sfaulowany na granicy pola karnego, tuz przy koncowej linii. Dosrodkowuje Mesut Özil, ale strzal Laurenta Koscielnego leci wysoko ponad poprzeczke.

 

Najlepsza jak do tej pory okazje dla gospodarzy mial w 37 minucie Tomas Rosicky. Dosrodkowanie z glebi pola wyczyscil jeden z obronców Borussii. Do piki dopadl Czech, który przyjal ja klatka i uderzyl wysmienicie tuz przy slupku. Jednak i to uderzenie wybronil na linii bramkowej wracajacy sie Mats Hummels.

 

W 41 minucie mamy wyrównanie! Bacary Sagna dosrodkowuje z prawego skrzydla. Pilki nie przecina defensywa Dortmundu, a dopada do niej Olivier Giroud. Opanowuje pilke i mocnym wolejem strzela do pustej bramke, bedac za zdezorientowanym Weidenfellerem.


Do przerwy utrzymuje sie wynik 1:1.

 

Po przerwie obie ekipy wybiegly z nowymi silami. Lepsza rozmowe w szatni przeprowadzil raczej Arsene Wenger, gdyz to jego pilkarze wygladali na bardziej glodnych zwyciestwa.

 

W 58 minucie mamy pierwsza zmiane. Za Jacka Wilshere’a na boisku pojawia sie Santi Cazorla.

 

W 64 minucie Robert Lewandowski w walce o pilke uderza brzydko lokciem Laurenta Koscielnego, za co otrzymal zólta kartke.

 

Dwie minuty pózniej podwójna zmiana w zespole gosci. Schodzi strzelec bramki – Henrikh Mkhitaryan i Jakub Blaszczykowski, a w ich miejsce pojawiaja sie Pierre-Emerick Aubameyang oraz Jonas Hofmann.

 

Niedlugo po tym, doskonalym strzalem popisuje sie hiszpanski pomocnik Arsenalu. Mesut Özil odgrywa pilke do Cazorli, który podkreconym uderzeniem trafia w spojenie bramki.

 

Na osiem minut przed koncem zdarzylo sie najgorsze. Niemiecka druzyna wychodzi szybko z kontra lewa strona boiska. Kevin Großkreutz wrzuca pilke w pole karne ‘Kanonierów’, a tam pojawia sie nadbiegajacy z glebi boiska Robert Lewandowski i poteznym strzalem nie daje szans polskiemu bramkarzowi. Ewidentny blad Bacary’ego Sagny, który nie wrócil za akcja.


Sedzia doliczyl do meczu trzy minuty. Jednak ten czas lepiej wykorzystali goscie, którzy przyparli do muru Arsenal.

 

Zólte kartki: Rosicky 51′, Ozil 85′ ; Hummels 22′, Lewandowski 64′, S. Bender 70′

 

Sedzia: Jonas Eriksson

 

Arsenal: Szczesny, Gibbs, Mertesacker, Koscielny, Sagna, ArtetaRamsey (Bendtner – 86′ ), Wilshere (Cazorla – 58′ ), Rosicky (Gnabry – 89′ ), Özil, Giroud

 

Rezerwowi: Vermaelen, Monreal, Cazorla, Fabianski, Bendtner, Jenkinson, Gnabry

 

 

Borussia: Weidenfeller – Großkreutz, Subotic, Hummels, Schmelzer – Bender, Sahin – Blaszczykowski (66′ Aubameyang), Mkhitaryan (66′ Hofmann), Reus (87′ Sokratis) – Lewandowski

 

Rezerwowi: Hofmann, Aubameyang, Langerak, Kirch, Schieber, Papastathopoulos, Durm

Komentarze 17

  1. Zdjęcie profilowe domin
    domin

    ramsey slabizna, tak jakby wrocil do swojego dawnego stylu :/ widac ze chce na sile, troche przesadza, Sagna dopuscil do kolejnej bramki, tak jak w oststnim ligowym meczu, zapomina ze najpierw jest obronca :/ biorac pod uwage nasze wszystkie mecze w LM, mozna bylo sei spodziewac porazki, badz remisu, i patrzac na to o wynik rewanzu na wyjezdzie jestem spokojny ;)
    Brak flaminiego jest bardzo odczuwalny. jak widac to nie ozil, byl kluczem lecz flamini.
    Teraz kilka meczow – testow przed nami, pierwszy oblalismy, czekam na kolejne …

  2. Zdjęcie profilowe
    mateusz9966

    w statystykach powinna byc rubryka szczescie/pech bo o tym zadecydowaly losy meczu.. po 30min gry zaczelismy kontrolowac poczynania przeciwników a w 2giej polowie ich deklasowalismy.. niestety zabraklo fellainiego albo artety w formie.
    Moim zdaniem gdybysmy zremisowali mecz to bylby maly niedosyt i kibice bvb powinni by sie bardziej cieszyc z ew remisu

    gdybysmy wygrali ten mecz to sytuacja w grupie juz prawie zaklepana.. wystarczyloby tylko zremisowac jeden mecze.. tak trzeba zgromadzic co najmniej 4 i ogladac sie na innych:/

  3. Zdjęcie profilowe Leonidas
    Leonidas

    Domin, szczerze pozytywnie mnie zaskoczyles.
    Z racji problemów technicznych na tej stronie, bylem zmuszony poczytac opinii na innych, a tam co 4 moze 5 komentarz, to hejt jakby to byla nasza 8 porazka z rzedu.
    I widzac to, bylem swiecie przekonany, ze to samo zobacze tutaj, przede wszystkim u Ciebie.
    A tymczasem… bardzo mile rozczarowanie, gdyz zamiast hejtu nasiaknietego wrecz nienawiscia, mamy konstruktywna krytyke, oraz trzezwe spojrzenie na sytuacje :)
    A to oznacza tylko jedno, ze Arsenal wciaz jest na fali :D

    Meczu niestety nie widzialem(a zawsze gdy nie ogladam, to Arsenal przegrywa), zdarzylem tylko na sama koncówke(doslownie ostatnie 5 minut) i jedyne co widzialem, to Borussie trzymajaca pilke przy koncowej lini, a z tego raczej wniosków za bardzo wyciagnac sie nie da :D
    Jednak zaczerpnalem troszeczke statystyk, obejrzalem obszerny skrót i poczytalem opinie tych "powazniejszych" ludzi i wniosek nasunal mi sie taki, ze to my mielismy przewage. Nie duza, bo nie duza ale jednak. Natomiast wszystkie gole(wlacznie z naszym) byly kwestia przypadu i szkolnych bledów, które nie mialy prawa sie zdarzyc, a nie czyims geniuszem czy zupelna dominacja.
    Jezeli chodzi o gole Borussi to tutaj bledy Ramsey’a, który zamiast wybic pilke, niepotrzebnie ja holowal i Sagny, który nie zdarzyl za Lewym.
    Podobala mi sie za to bramka Giroud, który po tym kiksie bramkarza BD, majac pusta bramke, nie strzelil lekko, ale przywalil tak, jakby ta siatke chcial rozerwac, wyrzucajac z siebie te cala pilkarska zlosc. To bylo fajne.
    Tyle tytulem wstepu i wniosków.
    Teraz problem i przyczyny porazki, które mialy zdecydowany wplyw ze tego meczu nie wygralismy.
    Jedna sprawe juz zauwazylem wczesniej, natomiast teraz po porazce z BD, zaglebilem sie w to bardziej, by znalezc dowód na moja teze.
    Moze nie jest to nic odkrywczego co teraz powiem, ale jednak jest to problem. Mianowicie… psychika.
    Oczywiscie mamy z nia problem od kilku ladnych lat, jednak ja posluzylem sie statystykami od poczatku tego "nowego" Arsenalu, czyli od pierwszego spotkania zeszlego sezonu, gdyz to byl Arsenal bez zadnego pilkarza z tego trzonu, który byl w poprzednich latach. Po prostu nowy.

    Od pierwszego spotkania zeszlego sezonu do teraz, rozegralismy 63 spotkania, w których padla jakakolwiek bramka.
    40 z nich, to byly mecze w których my strzelilismy gola jako pierwsi, a pozostalych 23 pierwszymi strzelcami byli rywale.
    Z tych 40, az 34(czyli 85%) zakonczylo sie naszym zwyciestwem, natomiast tylko 6 remisem badz porazka.
    Z kolei z tych 23 w których rywal zdobyl pierwszy bramke, tylko 6(26%) meczów wygralismy. Reszta to albo remis, albo porazka.
    Warto jednak dodac, ze to "odwracanie losów spotkania" dotyczy w wiekszosci meczów z sredniakami.
    W momencie gdy ktos lepszy strzela nam pierwszy gola, max. co mozemy wyciagnac to remis(jak z L’Poolem, czy MC).

    Kiedy strzelamy jako pierwszy, jestesmy w stanie pokonac nawet Bayern który rozwala barcelone 7:0.
    Natomiast gdy tracimy jako pierwsi jestesmy w stanie przegrac nawet z IV-ligowcem.
    Jest to o tyle dziwne, ze przykladowo jak strzelimy pierwsi, po czym tracimy gola i jest remis, to jednak potrafimy zdobyc tego drugiego, czy nawet trzeciego i wygrac ten mecz pewnie.
    Sytuacja zmienia sie diametralnie, gdy to my do tego remisu musimy doprowadzic.
    I nawet jak juz doprowadzimy(nawet bardzo szybko) to z jakiegos powodu, w takim meczu nie potrafimy wygrac. A meczów gdzie sie to udaje jest naprawde bardzo malo.
    Kolejna sprawa. W tym sezonie jeszcze ani razu nie wygralismy gdy pierwsi stracilismy bramke.
    Mialo to miejsce dwukrotnie. z WBA i BD.
    W pierwszym byl remis, w drugim porazka.
    Moze jest to tylko przypadek, ale moze tez wynik takiego "bezstresowego wychowania".
    Bo dopóki "idzie" i to my wygrywamy, to potrafimy zmiazdzyc kazdego. Grac pieknie, a kazda kolejna bramka jest piekniejsza od poprzedniej.
    Gorzej jak ktos nam ten "spokój" zaburzy. Wtedy nie wiemy co mamy robic i zaczyna sie chaos.
    Przy dobrych wiatrach uda sie strzelic na ten remis, ale nic wiecej.

    To co jednak cieszy, to fakt ze na 14 rozegranych spotkan w tym sezonie:
    Po pierwsze -> strzelilismy gola w kazdym spotkaniu.
    Po drugie -> w 12 z nich strzelilismy jako pierwsi a 11 wygralismy(raz wiadomo dlaczego sie nie udalo).
    A wiec wniosek z tego taki, ze narazie gramy dobrze, pewnie, dominujemy w meczu bez wzgledu na klase rywala, no i te mecze wygrywamy.
    Jednak mimo wszystko nad ta psychika i umiejetnoscia "powrotów" trzeba popracowac, bo ogladajac spotkania bardzo latwo jest zauwazac inny styl i zupelnie inne zachowanie pilkarzy, kiedy to my strzelamy jako pierwsi, a kiedy tracimy jako pierwsi.
    W pierwszym przypadku pelen luz. W drugim chaos i zagubienie.

    I to jest problem i zarazem pierwsza przyczyna porazki(a nie tak jak niektórzy których opinie czytalem, mówili ze ten slaby, ten beznadziejny, z Sagna to najlepiej nie przedluzac kontraktu, a wgl to Wenger OUT, bo takie wyciaganie wniosków po jednym meczu nie ma sensu, gdyz zdanie trzeba zmieniac co mecz).
    Druga przyczyna porazki to wg mnie kontuzje skrzydlowych.
    O ile na zespól typu Norwich, granie samymi srodkowymi pomocnikami ma sens i moze sie udac, tak przeciwko takiemu zespolowi jak BD, jest to straszne ograniczenie mozliwosci i nieprzewidywalnosci.
    Poniewaz wiedzac, ze nie mamy skrzydlowych, Klopp wystarczy ze zagesci srodek pola i mamy problem.
    A nawet Theo i Poldi bez formy i tak daliby wiecej(przynajmniej tak mi sie wydaje) poniewaz lepiej rozumieliby sie z bocznymi obroncami.
    Zawsze jak Poldi gral na LS to nasza lewa strona byla bardzo niebezpieczna wlasnie przez pare Poldi-Gibbs.
    Jednak by ten problem rozwiazac nie trzeba jakiejs rewolucji a wystarcza powroty kontuzjowanych i BD w rewanzu nie ma szans.

    A jeszcze co mi sie najbardziej podobalo i swiadczy o sile Arsenalu(przez co nikt z kibiców Arsenalu nie powinien obawiac) to reakcje(Kloppa i kibiców) po golach dla BD.
    Zespól który byl finalista zeszlej edycji LM i który w ostatnich latach zdobyl duzo trofeów w przeciwienstwie do Arsenalu, widac ze obawial sie tego meczu i to strasznie.
    Klopp to sie cieszyl jakby MS wygral. A to oznacza, ze dla nich nawet JEDEN punkt wywieziony z ES to bylby cud.

    Ja ta porazka narazie sie nie przejmuje, gdyz i tak nastawialem sie na max. 3-4pkt. w dwumeczu z BD.
    Problem jedynie maja nasi pilkarze, bo zamiast sobie ciezaru odejmowac to sobie dodaja.
    Gdyby wygrali teraz, to na rewanz mogliby wyjsc nawet mlodzieza.
    A teraz trzeba tam zagrac na 100% by zdobyc min. 1pkt. i miec dalej szanse na awans(bo z Marsylie nie widze innej mozliwosci jak 3pkt.).
    A grajac na 100% w rewanzu trzeba pamietac, ze 4 dni wczesniej i 4 dni pózniej gramy z Live i MU.
    Dla mnie nie ma problemu bo to nie ja gram i nie ja sie "mecze", ale jezeli nie bedzie min. 4pkt. z tych dwóch meczy w PL i co najmniej 1pkt. z BD to wtedy sie wkurze, bo spokojnie mozna to bylo rozegrac inaczej, a teraz trzeba bedzie zapie..lac.

  4. Zdjęcie profilowe Leonidas
  5. Zdjęcie profilowe
  6. Zdjęcie profilowe
  7. Zdjęcie profilowe MartiniKS
  8. Zdjęcie profilowe Leonidas
    Leonidas

    @MartiniKS

    To byla tylko "inwokacja" :D
    Reszte wkleje pózniej, bo teraz mi sie nie chce :D

    —-
    A wracajac jeszcze do meczu, to zgadzam sie tez z @dominem w kwestii Flaminiego jako "klucz".
    Dodalbym tylko, ze Özil jest wazny w mentalnosci i sile zespolu, ale w oczach naszych rywali.
    Bo patrza i widza, ze a to najlepsza 10 swiata, a to 50mln, a to utytulowany gracz, a to drugi najlepszy w Realu czy najlepszy w reprezentacji Niemiec, a to, a tamto i przez to wlasnie czuja strach i respekt do nas.
    Natomiast Flamini jest wazny w tej mentalnosci ale juz konkretnie dla nas.
    Özil jest jakby naszym reprezentantem na arenie "miedzyklubowej", a Flamini tutaj, u nas.
    Obydwaj sa bardzo wazni i obydwaj daja cos innego, cos waznego.
    Z poczatku krytyka, smiech i zlosc, a tymczasem okazuje sie, ze nawet z Özilem w ostatnim dniu okienka(a nie na poczatku by mógl przepracowac z nami okres przygotowawczy) jest to najlepsze nasze okienko moze i ostatniej dekady.

  9. Zdjęcie profilowe
    Ars1

    Leo
    Co do inwokacji to przyznam trafne spostrzezenie.O przypadku nie ma mowy wyniki jasno pokazuja prawde.
    Ciekawe czy Wenger na to wpadl:D
    domin
    Co ty tak spokorniales,zlal Cie ktos czy Wenger do Ciebie zadzwonil:D
    Ja czulem remisik albo kleske,dlatego od razu przed meczem obstawilem wygrana na SIP i pewnie tak bedzie.
    Jesli jednak bedzie remis to nie wierze w porazke z Napoli.

  10. Zdjęcie profilowe domin
  11. Zdjęcie profilowe Leonidas
  12. Zdjęcie profilowe domin
  13. Zdjęcie profilowe Leonidas
  14. Zdjęcie profilowe Leonidas
    Leonidas

    Po necie krazy juz wiele przykladowych strojów Pumy dla Arsenalu, wiekszosc(jak nie wszystkie) to wiadomo fejk, jednak jakby te byly na prawde, to byloby mega, super, wypas, zajebiscie:
    domówka:
    http://scontent-a.xx.fbcdn.net/hphotos-f­rc1/s720x720/485584_482073745206889_1878­145545_n.jpg
    wyjazdówka:
    http://scontent-b.xx.fbcdn.net/hphotos-f­rc3/s720x720/431932_483935181687412_1828­430075_n.jpg

    Moze jedynie kolor wyjazdówek, móglby isc bardziej w strone zóltego a nie zlotego, bo do Arsenalu raczej to pierwsze pasuje i budzi najlepsze i najpiekniejsze wspomnienia, ale ostatecznie moga byc zlote.

  15. Zdjęcie profilowe domin
  16. Zdjęcie profilowe Leonidas
    Leonidas

    @domin

    Tez bym chcial nike, bo jakby nie patrzec ono bylo "zawsze".
    No ale skoro juz oficjalnie jest ze bedzie Puma(plus jest taki, ze bedzie kasa wiec nie mozemy tez zbytnio narzekac, bo dzieki temu mozemy wrócic na szczyt) to dobrze by bylo, zeby wzór byl jak najlepszy i tak jak powiedzialem, te ponizej wygladaja naprawde super jak na Pumy, bo inne wzory sa tragiczne.

  17. Zdjęcie profilowe MartiniKS

Dodaj komentarz