Wenger: Nie gralismy dobrze w ofensywie

Mumin Aktualności 7 Komentarze

Zapraszamy do przeczytania pomeczowego zapisu konferencji prasowej z Arsene Wengerem.

 

 

 

 

O meczu…


– To byl mecz z bardzo szybkim tempem gry, ale z niewielka iloscia okazji podbramkowych. Musze przyznac, ze Dortmund byl dobrze zorganizowany, a my niestety nie zaprezentowalismy sie dobrze w ofensywie. Niektórzy z naszych pilkarzy wydawali sie zanadto zmeczeni. Dalismy sie latwo pokonac przy drugim golu. Gdy popatrzysz na ilosc sytuacji do obrony w jakich znalazl nasz bramkarz, mozesz przyznac, ze nie jestesmy do konca dojrzali. Jesli nie mozesz wygrac, postaraj sie nie przegrac. Dalismy sobie wbic druga bramke i skomplikowalismy tym samym wlasna sytuacje w grupie.

 

O kartce Lewandowskiego…


– To wygladalo na faul, na czerwona kartke, ale nie widzialem dobrze z lawki. Sedzia byl w o wiele lepsze pozycji i podjal odpowiednia decyzje. Przyjrze sie temu pózniej jeszcze raz.

 

O Wilsherze…


– Mozna bylo zauwazyc, ze nie byl w swojej optymalnej formie i to dlatego postanowilem go zmienic. W tym momencie chce z calego serca prezentowac sie z jak najlepszej strony. Wygladal troche jakby byl odurzony po pierwszym faulu na nim. Zobaczymy w najblizszych dniach jak sie ma jego stan zdrowia.

 

O nie osiagnieciu najlepszej formy…


– Czuje, ze zaczelismy zbyt niepewnie. Zupelnie inaczej niz mialo to miejsce w starciu z Napoli. Wtedy czulismy pewnosc siebie. Ogólnie mysle, ze to pojedyncze zdarzenie i nie mozna wyciagac z tej porazki zbyt daleko idacych wniosków.

 

O sytuacji w grupie F…


– Sytuacja jest ciezka i napieta, ale wszystko nadal moze sie wydarzyc. Trzy druzyny maja po szesc punktów, wiec musimy uzyskac teraz pozytywny rezultat na wyjezdzie. To oczywiscie jest w naszym zasiegu.

 

O wytrzymalosci Borussii…


– Fizycznie byli lepiej przygotowani niz jakikolwiek inny zespól w tym sezonie, z którym gral Arsenal. Mielismy kilku dobrych technicznie rywali, ale fizycznie sa silniejsi niz ktokolwiek w tym sezonie.

 

O nastojach w druzynie…


– Rozczarowanie po porazce to czesc gry i trzeba do tego dojrzec. Czuje, ze bardziej chodzi tu o wyczerpanie fizyczne niektórych pilkarzy. Musimy dac im odpoczac.

Komentarze 7

  1. Zdjęcie profilowe blaxs
  2. Zdjęcie profilowe
  3. Zdjęcie profilowe
  4. Zdjęcie profilowe
  5. Zdjęcie profilowe MartiniKS
    MartiniKS

    Moze to troche dziwne ale bardziej martwilbym sie o mecz w Neapolu, tym bardziej jesli nie udalo by sie nam wygrac teraz w Dortmundzie.
    Bylem na meczu Napoli i tam oni maja klimat zajebisty – czuja sie jakby to byla dla nich jakas Mekka albo cos.
    Zreszta Borussia tez tam dostala w pierwszej kolejce LM.
    Marzy mi sie zwyciestwo w Dortmundzie i obowiazkowo u nas z Olimpique, zeby tam jechac sobie na luzie …

  6. Zdjęcie profilowe
    Zel

    Pod pewnymi wzgledami dobrze, ze z OM gramy u siebie, bo paradoksalnie istotne moze sie okazac, zeby wygrac z nimi wiecej niz jedna bramka. Jest kilka scenariuszy, w których wszystkie trzy walczace o awans druzyny laduja z 11 lub 12 punktami i wtedy stosunek bramek bedzie kluczowy.
    Inaczej tez wtedy moze wygladac ostatni mecz z Napoli, jesli oni beda wiedzieli, ze przy remisie nie awansuja dalej.

  7. Zdjęcie profilowe MartiniKS

Dodaj komentarz