Wenger wyjawia, jak wyglada wyjazd Arsenalu na mecz Ligi Mistrzów

Barciur Aktualności 8 Komentarze

Przed wylotem do Niemiec wczorajszego dnia, Arsene Wenger uchylil troche rabka tajemnicy dotyczacego tego, jak wyglada typowy wyjazd Arsenalu na mecz Ligi Mistrzów.

 

Z reguly mamy ostatni trening w Londynie rano przed wylotem. Lecimy po poludniu. Potem mamy konferencje prasowa w miescie, w którym gramy. Nastepnego poranka wstajemy okolo 10 rano, mamy spotkanie przedmeczowe, gdzie rozmawiamy z zawodnikami o przeciwniku i o tym, co musimy zrobic. Potem mamy lunch, nastepnie popoludniowa drzemke i potem herbate – opowiada Boss.

 

Nastepnie mamy kolejne spotkanie przed wyjazdem na stadion, gdzie rozmawiamy o strategii na mecz. Oglaszam potem wyjsciowa jedenastke i jedziemy na stadion. Po meczu zawsze staramy sie wrócic do Londynu tak szybko, jak tylko sie da. Niektóre druzyny zostaja na noc, ale my wolimy wrócic od razu niezaleznie od tego, gdzie gramy – mówi trener.

 

Szybki powrót do domu to cos, co Wenger praktykuje od dawna. Tak samo dziala to podczas okresu przygotowawczego.

 

Robimy tak dlatego, ze gramy pózno wieczorem i po meczu zawsze pozostaje sporo adrenaliny. Jesli zostaniemy w hotelu, pilkarze nie zasna do 3:00-4:00, a niektórzy nie zasna nawet do 5:00-6:00, bo po prostu po meczu jest bardzo trudno zasnac. Wiec jesli zostaniemy w hotelu i wrócimy nastepnego dnia, bedziemy musieli obudzic pilkarzy o 8:00 rano, zaraz po tym, jak zaczynaja spac. W ten sposób tracimy caly dzien, bo nie wrócimy do domu do 14:00-15:00 – wyjasnia Wenger.

 

Jesli jednak wrócimy od razu, to wtedy nawet jesli pilkarz nie pójdzie spac do 4:00, moze zostac w lózku do popoludnia, bo jest u siebie. W ten sposób duzo latwiej zregenerowac sily – kontynuuje.

 

Arsenal pojedzie na Old Trafford na spotkanie o 17:10 w niedzielne popoludnie po trudnym spotkaniu z Borussia Dortmund. To oznacza, ze miedzy meczami jest bardzo malo czasu na regeneracje.

 

Mecz bedzie jednak dopiero w niedziele, co oznacza, ze mimo wszystko czasu na odnowe jest wiecej, niz np. wtedy, gdy Arsenal gral z Fenerbahce w srode i zaraz po tym mial wyjazdowy mecz w Premier League w sobote. Trener wyjasnia, jak wyglada taki tydzien.

 

W zasadzie nie ma czasu na nic innego niz odnowa biologiczna, masaze, badania i oceny kto jest zmeczony a kto nie. Miedzy meczem w Lidze Mistrzów a meczem w Premier League jest wiecej pracy medyków niz trenerów. Gdy grasz z Fenerbahce w srode wieczorem, a potem masz o 12:45 wyjazdowy mecz w Premier League, co mozesz zrobic? – pyta retorycznie Boss. – Dojezdzasz do domu w czwartek rano, odpoczywasz, nastepnego dnia mamy odnowe biologiczna, nastepnego dnia jedziemy do hotelu.

 

Wenger ma nadzieje, ze jego sprawdzona metoda radzenia sobie z napietym terminarzem przyniesie pozytywne wyniki – w Dortmundzie i w Manchesterze. Statystyki sa obiecujace: Arsenal przegral tylko 1 z ostatnich 6 meczów wyjazdowych w Premier League (wygrywajac ostatnie 3) i nie przegral jeszcze zadnego z ostatnich szesciu ligowych spotkan po wyjezdzie w Lidze Mistrzów.

Komentarze 8

  1. Zdjęcie profilowe
  2. Zdjęcie profilowe Kanonier_14
  3. Zdjęcie profilowe MartiniKS
    MartiniKS

    "Arsenal przegral tylko 1 z ostatnich 6 meczów wyjazdowych w Premier League (wygrywajac ostatnie 3)"
    Jest blad w tym zdaniu. Arsenal w tym sezonie gral 5 meczów wyjazdowych w Premier League, zadnego nie przegral, nie wygral tez ostatnich trzech(tylko jeden wstecz). Na wyjazdach w tym sezonie odnotowalismy 4 zwyciestwa i jeden remis.;)

    Co chodzi o ten szybki powrót i regeneracje po meczu, to Wenger bardzo dobrze robi stosujac ten "swój sposób".
    <afc>

  4. Zdjęcie profilowe
  5. Zdjęcie profilowe
  6. Zdjęcie profilowe
  7. Zdjęcie profilowe
  8. Zdjęcie profilowe

Dodaj komentarz