Wenger: Jestesmy zli sami na siebie

Aktualności 2 Komentarze

Arsène Wenger stwierdzil, ze jego zespól byl zbyt zdenerwowany w poczatkowej fazie przegranego 1-0 meczu z Manchesterem United.

 

Glówka Robina van Persiego z 28 minuty pozwolil rozsadzic ten wyrównany pojedynek i zapewnil Czerwonym Diablom wygrana.

 

Trener Arsenalu jest rozczarowany, ze jego druzynie nie udalo sie zdobyc chocby jednego punktu mimo tego, ze w drugiej polowie dominowala.

 

– Prawie jestem sklonny powiedziec, ze to niesprawiedliwe, poniewaz niezbyt dobrze wystartowalismy i bylismy zbyt zdenerwowani. Kiedy zaczelismy grac zdominowalismy ten mecz, ale mielismy pecha i nie zdobylismy w drugiej polowie bramki.

 

– Mam nadzieje, ze wszyscy sa pelni zlosci na samych siebie, bo to niewiarygodne, by przegrac w taki sposób.

 

To byla szósta z rzedu przegrana Arsenalu na Old Trafford. Wenger uwaza, ze ten niechlubny rekord takze mógl miec wplyw na umysl zawodników.

 

– Byc moze dlatego, ze przez dlugi czas tutaj nie wygralismy po prostu nie bylismy soba w pierwszej polowie. W drugiej polowie powinnismy byli powrócic – mielismy wielkiego pecha – dodal.

Komentarze 2

  1. Zdjęcie profilowe
  2. Zdjęcie profilowe
    AaronRamsey

    EdekSilva9
    Mecz z BVB a z MAnchesterm róznia sie pod wieloma wzgledami. Na Signal Iduna Park gralismy cierpliwie,bronilismy sie,wyczekiwalismy swojej szansy,która nadeszla i strzelilismy zwycieska bramke.A na OT przestraszylismy sie odrazu wysokiego pressingu ze strony United. Na SIP nie musielismy gonic wyniku. Na OT odwrotnie.

Dodaj komentarz