Wenger: Hull wyslalo nam ostrzezenie

Aktualności 2 Komentarze

Arsene Wenger uwaza, ze zwyciestwo Hull City nad Liverpoolem w ostatniej kolejce Premier League paradoksalnie moze dzialac na korzysc jego zespolu.

 

W ostatniej kolejce Kanonierzy pokonali Cardiff City, które tydzien wczesniej urwalo punkty Manchesterowi United. Teraz podopiecznych Wengera czeka pojedynek z Hull, których zwyciestwo nad Liverpoolem bylo najwieksza sensacja ostatniej serii spotkan. Francuski menedzer cieszy sie z takiego rozwoju sytuacji, gdyz dzieki temu nie musi dodatkowo przypominac swoim zawodnikom, by nie lekcewazyli nizej notowanych przeciwników.

 

Pilkarze Hull nie boja sie niczego. Sa bardzo silni w bezposrednich pojedynkach i dynamiczni w grze z przodu. Swietnie przechodza z obrony do ataku, stale fragmenty w ich wykonaniu równiez prezentuja sie calkiem dobrze – zanalizowal Wenger.

 

Jestesmy szczesliwi, ze otrzymalismy od nich ostrzezenie. Tak samo bylo przed wyjazdem do Cardiff, kiedy miejscowi zremisowali z United. Teraz podobny sygnal wysyla nam Hull.

 

Wlasciciel najblizszego przeciwnika Kanonierów – Assem Allam – powiedzial ostatnio, ze chcialby zmienic nazwe druzyny na Hull Tigers, co spotkalo sie z ostra krytyka ze strony sympatyków Hull City. Wenger uwaza, ze wlasciciele musza szanowac klubowa tradycje.

 

Nie rozumiem takich dzialan. Nazwa klubu jest tradycja, która ludzie chca podtrzymywac. Sadze, ze ludziom najwieksza trudnosc sprawia polaczenie szacunku do tradycji i jednoczesnego patrzenia naprzód. Nazwa jest zazwyczaj czescia tradycji i to sie nie zmieni – zakonczyl Wenger.

Komentarze 2

  1. Zdjęcie profilowe
  2. Zdjęcie profilowe

Dodaj komentarz