Rosicky: Chcialbym zakonczyc kariere w Arsenalu

Barciur Aktualności 12 Komentarze

Tomas Rosicky potwierdzil swoja chec dalszej gry w Arsenalu – a nawet zakonczenia kariery w tym klubie – ale jednoczesnie przyznal, ze w razie gdyby pozostanie w klubie nie bylo mozliwe, rozwazy wyjazd do Ameryki.

 

33-latkowi konczy sie kontrakt po tym sezonie; ma jednak nadzieje, ze zostanie on przedluzony.

 

Chcialbym tutaj zostac, ale jest kilka niewiadomych. Mysle, ze w ciagu kilku tygodni bedzie mozna powiedziec wiecej – powiedzial w wywiadzie dla isport.blesk.cz Rosicky. – Jesli jednak przyjdzie dzien w którym opuszcze Arsenal, na pewno rozwaze gre na innym kontynencie. Jesli bedzie to mozliwe, chcialbym skonczyc tutaj kariere. Mówilem o tym wiele razy – dodal.

 

– Jesli jednak bede musial opuscic ten klub, kusilaby mnie gra w USA. Futbol w tamtym kraju sie rozwija a mnie ciekawi inny styl zycia. Mimo wszystko, nie odrzucam tez opcji powrotu do Sparty Praga – przyznal 33-latek.

 

Tomas Rosicky, który dolaczyl do klubu w 2006 roku z Borussii Dortmund, przyznaje, ze jest bardzo zadowolony ze swoich lat spedzonych tutaj.

 

Naturalnie, chce tu zostac. Ciezko jest opuscic taki swietny klub. To klub, gdzie dostalem wszystko, czego chcialem jesli chodzi o pilke. To samo moge powiedziec o reprezentacji. Chce dalej w niej grac, mimo tego, ze rozstalismy sie ostatnio w slabych nastrojach po nieudanych eliminacjach. Nie chce sie poddawac. Zawsze uwielbialem reprezentowanie swojego kraju a jesli wiesz, ze mozesz cos dac od siebie i pomóc druzynie, ciezko jest ot tak sie poddac – twierdzi reprezentant Czech.

 

Zapytany o to, jak widzi swoje szanse na pozostanie w Arsenalu, Rosicky odpowiedzial:

 

Nie moge powiedziec, jakie jest prawdopodobienstwo, ale moge zapewnic, ze wszystko sie niedlugo wyjasni. Rozmawiamy o nowym kontrakcie z Arsenalem, ale musze porozmawiac z panem Wengerem.

 

Rosicky powiedzial tez, ze doniesienia jakoby jego kontrakt mial zostac automatycznie przedluzony w wyniku zaliczenia 25 wystepów w druzynie to „totalny nonsens.” Czech powiedzial tez raz jeszcze, ze nie chce odchodzic z reprezentacji.

 

Mimo tego, ze dowiedzialem sie, jak to jest miec wolne podczas przerwy miedzynarodowej, nie chce z tego rezygnowac. Chcialbym zagrac na Euro 2016.

Tomas Rosicky potwierdzil swoja chec dalszej gry w Arsenalu – a nawet zakonczenia kariery w tym klubie – ale jednoczesnie przyznal, ze w razie gdyby pozostanie w klubie nie bylo mozliwe, rozwazy wyjazd do Ameryki.

33-latkowi konczy sie kontrakt po tym sezonie; ma jednak nadzieje, ze zostanie on przedluzony.

Chcialbym tutaj zostac, ale jest kilka niewiadomych. Mysle, ze w ciagu kilku tygodni bedzie mozna powiedziec wiecej – powiedzial w wywiadzie dla isport.blesk.cz Rosicky. – Jesli jednak przyjdzie dzien w którym opuszcze Arsenal, na pewno rozwaze gre na innym kontynencie. Jesli bedzie to mozliwe, chcialbym skonczyc tutaj kariere. Mówilem o tym wiele razy – dodal.

– Jesli jednak bede musial opuscic ten klub, kusilaby mnie gra w USA. Futbol w tamtym kraju sie rozwija a mnie ciekawi inny styl zycia. Mimo wszystko, nie odrzucam tez opcji powrotu do Sparty Praga – przyznal 33-latek.

Tomas Rosicky, który dolaczyl do klubu w 2006 roku z Borussii Dortmund, przyznaje, ze jest bardzo zadowolony ze swoich lat spedzonych tutaj.

Naturalnie, chce tu zostac. Ciezko jest opuscic taki swietny klub. To klub, gdzie dostalem wszystko, czego chcialem jesli chodzi o pilke. To samo moge powiedziec o reprezentacji. Chce dalej w niej grac, mimo tego, ze rozstalismy sie ostatnio w slabych nastrojach po nieudanych eliminacjach. Nie chce sie poddawac. Zawsze uwielbialem reprezentowanie swojego kraju a jesli wiesz, ze mozesz cos dac od siebie i pomóc druzynie, ciezko jest ot tak sie poddac – twierdzi reprezentant Czech.

Zapytany o to, jak widzi swoje szanse na pozostanie w Arsenalu, Rosicky odpowiedzial:

Nie moge powiedziec, jakie jest prawdopodobienstwo, ale moge zapewnic, ze wszystko sie niedlugo wyjasni. Rozmawiamy o nowym kontrakcie z Arsenalem, ale musze porozmawiac z panem Wengerem.

Rosicky powiedzial tez, ze doniesienia jakoby jego kontrakt mial zostac automatycznie przedluzony w wyniku zaliczenia 25 wystepów w druzynie to „totalny nonsens.” Czech powiedzial tez raz jeszcze, ze nie chce odchodzic z reprezentacji.

Mimo tego, ze dowiedzialem sie, jak to jest miec wolne podczas przerwy miedzynarodowej, nie chce z tego rezygnowac. Chcialbym zagrac na Euro 2016.

 

Komentarze 12

  1. Zdjęcie profilowe
  2. Zdjęcie profilowe
  3. Zdjęcie profilowe
  4. Zdjęcie profilowe
  5. Zdjęcie profilowe blaxs
    blaxs

    Jedyne na co moze liczyc to na kontrakt nie dluzej niz roczny. MLS to dobra droga, ale nie wiem czy jakis klub by sie na niego skusil, bardziej prawdopodobny jest powrót do Sparty.
    Jak nie dostanie mu przedluzony kontrakt to bedzie lipa jak nic. Taki Diaby wcale nie gra, a tkwi w klubie.

  6. Zdjęcie profilowe Leonidas
    Leonidas

    I prawidlowo.
    Dac mu roczny badz dwuletni kontrakt, w zaleznosci ile by zamierzal jeszcze pograc.
    Nie jest to juz zawodnik na granie co mecz, ale daje duzo i czasami jego obecnosc na boisku jest konieczna.
    A i bylby wzorem dla mlodych, ze nie tylko trofea sa najwazniejsze, a inne wartosci.

  7. Zdjęcie profilowe
  8. Zdjęcie profilowe blaxs
  9. Zdjęcie profilowe
    TheBoss

    @lukas, i wlasnie dobrze, mi podoba sie gra Rosy To poswiecenie i oddanie, a jednoczesnie traktowanie rywala mniej wiecej jak wroga, tego oczekuje od Kanonierów :P I bardzo mi sie w tej kwestii ostatnio podobaja, Jackie pokazuje fucka kibicom shity, Rambo w meczu z napoli prawie sie pobil z jakims typkiem, Sagna w meczu z live tez o malo co nie przywalil Coutihno, z chelsea Ozil mial starcie z ivanovicem? albo kims tam, nie wiem dokladnie bo niestety nie widzialem meczu :( To mi przypomina czasy The Invincibles, gdzie kazdy byl skory do bójki i nie unikali starc :P Tak ma byc :D

  10. Zdjęcie profilowe
    Tralal

    TheBoss:
    Nie, tak nie ma byc, bo, dobra, fajnie ze walcza, ale kiedy Wilshere przez to oslabia druzyne na 2 mecze, to nie ma za co go chwalic. Rosa fajnie, ze gra ostro, dopóki komus nogi nie zlamie. Jak w naszych wjezdzaja ostro to sie wielce burzycie, ale gdy nasz tak robi to juz jest w porzadku co?

  11. Zdjęcie profilowe
    TheBoss

    nie oslabil druzyny az tak bardzo, w pomocy mamy tylko grajków, ze nieobecnosci Jacka nawet nie odczulismy, wiec nie ma sie co nad tym rozczulac. Pilka nozna to nie jest gra dla cipeczek, tu trzeba bronic swojego honoru, honoru klubu, a nie dac sie jezdzic równo i nie odzywac sie slowem. Wole zeby Kanonierzy nic nie wygrali przez kolejne 8 lat niz mieliby wygrac, ale grajac jak ostatnie cioty, dajac soba pomiatac.
    burze sie tylko wtedy kiedy mam do tego podstawy, bo kiedy ktos wjezdza w naszych wyprostowana noga prosto w piszczel, a sedzia nawet nie gwizdze faulu, to chyba jest cos nie halo? nie uwazasz? Ale jesli graja ostro, ale bez zagrywek ponizej pasa, to uszanuje to. ale wtedy oczekuje od Kanonierów podobnej gry

  12. Zdjęcie profilowe
    Tralal

    TheBoss:
    Zgadzam sie, mój komentarz nie odnosil sie tylko do Ciebie, widze, ze ty akurat tak nie robisz, ale czesto widze w komentarzach pod meczowym newsem jak to rózni uzytkownicy przy odrobine ostrzejszych wejsciach juz krzycza. Co do Jacka jednak, nie ma mowy, profesjonalista musi po prostu cos takiego ignorowac i koniec.

Dodaj komentarz