Mecz o trzy punkty – Arsenal vs. Cardiff

Mieszko Aktualności 28 Komentarze

Podczas, gdy wiekszosc fanów futbolu bedzie w stanie goraczkowego rozpamietywania nocy ubieglej, pilkarze Premiership bez takiego komfortu maja za zadanie rozpoczac Nowy Rok jak najlepiej pod wzgledem pilkarskim.

 

W srodowe popoludnie podopieczni Arsene’a Wengera podejma druzyne Cardiff City. Wszyscy w Arsenalu chcieliby, aby forma z roku 2013. nie odchodzila w zapomnienie. Wszak, w przeciagu tych dwunastu miesiecy Kanonierzy byli najlepszym zespolem angielskiej elity.

 

Cardiff pod wzgledem sportowym rok ubiegly równiez moze zaliczyc na zdecydowany plus. Walijczycy w maju swiecili awans do Premiership. Niestety dla tradycji i kibiców The Bluebirds, nowy prezes Vincent Tan okazal sie calkowitym ignorantem. Malezyjczyk zmienil barwy klubu z niebieskich na czerwone. Co wiecej, zlozyl oficjalny wniosek do FA o zmiane nazwy druzyny. Jak nietrudno sie domyslic, ten nieracjonalny pomysl nie spotkal sie z chocby jednym przyklasnieciem.

 

Obecna forma Kanonierów zmierza wreszcie na wlasciwe tory. Po trzech przegranych meczach z rzedu, londynczycy podniesli sie z kryzysu, wygrywajac z West Hamem i Newcastle. Zupelnie odwrotnie ma sie sytuacja dotyczaca stanu kadrowego. Kiedy wydawalo sie, ze wszystko zmierza w dobrym kierunku, posypaly sie urazy. Do Diabiego i Chamberlaina dolaczyli najpierw Ramsey, potem Ozil. Najnowsze zle wiesci brzmia: do gry nie nadaje sie równiez: Vermaelen, Monreal, Gibbs i Giroud. Niepewny jest tez wystep Tomasa Rosickiego.

 

Noworoczni goscie beda musieli sobie radzic przede wszystkim przez dotychczasowego menedzera. Malky Mackay zostal zwolniony ze swojego stanowiska. Zadna tajemnica jest, iz to równiez poklosie spontanicznych rzadów malezyjskiego wlasciciela Cardiff. Sytuacja kadrowa druzyny przyjezdnych jest zadowalajaca. Niezdolni do gry sa jedynie Andrew Taylor i Craig Bellamy. Cardiff zajmuje 16. miejsce w tabeli, jednak od strefy spadkowej dziela ich jedynie dwa punkty.

 

Przypominamy, iz ubiegloroczny New Year’s match zakonczyl sie bardzo nudnym 1:1 z Southamptonem. Jedyna rzecza warta uwagi, bardziej ciekawostka, niz suchym faktem – byla dosc ,,chwiejna” forma Artura Boruca. Jesli spotkanie ma byc nudne – ok. Najwazniejsze, zeby do czterdziestu dwóch punktów mozna bylo dopisac kolejne trzy.

Komentarze 28

  1. Zdjęcie profilowe
  2. Zdjęcie profilowe
  3. Zdjęcie profilowe
  4. Zdjęcie profilowe domin
  5. Zdjęcie profilowe
  6. Zdjęcie profilowe
  7. Zdjęcie profilowe
  8. Zdjęcie profilowe
    Ars1

    Na ten mecz wyjdziemy skladem jak na Capital One Cup i chron nas Boze od porazki.

    Mamy niemal taka sytuacje jak na poczatku sezonu,tam bylo 9 kolejek latwiejszych,teraz mielismy 7 z czego dwie wygralismy.
    Tam udalo sie nam zyskac troche przewagi przed ciezkimi zwarciami i jesli teraz zrobimy to samo to w marcu nadal bedziemy w poblizu pierwszego miejsca.
    Wiem,daleka droga do tego,ale nie ma innego wyjscia jak lac wszystkich przez 5 kolejnych kolejek.
    I wtedy i teraz serie latwiejszych spotkan konczy nam Live i oby ta seria skonczyla sie jak tamta:D

  9. Zdjęcie profilowe Vebber
  10. Zdjęcie profilowe MartiniKS
  11. Zdjęcie profilowe blaxs
  12. Zdjęcie profilowe
  13. Zdjęcie profilowe
  14. Zdjęcie profilowe Creperdorpoto
  15. Zdjęcie profilowe MartiniKS
  16. Zdjęcie profilowe
  17. Zdjęcie profilowe
  18. Zdjęcie profilowe
  19. Zdjęcie profilowe
  20. Zdjęcie profilowe
  21. Zdjęcie profilowe arekkks
  22. Zdjęcie profilowe blaxs
  23. Zdjęcie profilowe
  24. Zdjęcie profilowe
  25. Zdjęcie profilowe blaxs
  26. Zdjęcie profilowe arekkks
  27. Zdjęcie profilowe arekkks
  28. Zdjęcie profilowe

Dodaj komentarz