Wenger: Niemcy produkuja mnóstwo talentów

Aktualności 7 Komentarze

Menedzer Arsenalu – Arsene Wenger przyznal, iz jest pelen podziwu dla niemieckiego podejscia do szkolenia mlodziezy.

 

Na przestrzeni ostatnich lat szeregi Kanonierów zasililo kilku niemieckich zawodników, takich jak Mertesacker, Podolski, czy w koncu Özil. Trener The Gunners uwaza, ze to nie narodowosc, ale jakosc tych pilkarzy zwrócila jego uwage. Niemniej jednak przyznaje, ze niemiecki futbol jest nastawiony na produkcje swietnych zawodników.

 

Kupuje po prostu dobrych pilkarzy, którzy latwo adaptuja sie w Premier League. Jesli spojrzysz na liczbe Francuzów w Londynie, nie mozesz powiedziec, ze nie lubia Anglii i nie dostosowuja sie do ligi. Jednak to zbieg okolicznosci.

 

– Przede wszystkim, Niemcy to osiemdziesieciomilionowy naród. Stworzyli wiele jakosciowych akademii i na te chwile zapewniaja pilkarskiemu swiatu chyba wiecej zawodników niz Francuzi.

 

– Niemiecka polityka polega na tym, ze maja klub w kazdej wiosce. Zycie tam obraca sie wokól pilki i kazdy w Niemczech chce trenowac. Wedlug mnie to kraj bardzo podobny do Anglii, poniewaz zainteresowanie futbolem jest ogromne. Pilka nozna w Niemczech jest gleboko zakorzeniona kulturowo, mocniej niz gdziekolwiek indziej i bardzo podobnie jak w Anglii.

 

Wenger uwaza, ze Bayern z pewnoscia bedzie arcytrudnym przeciwnikiem dla jego podopiecznych. Jednak nie jest pewien, czy to najlepszy klub, z jakim przyszlo mu sie mierzyc w karierze.

 

Bylem pod ogromnym wrazeniem Barcelony w jej szczytowej formie. Szybkosc z jaka grali i wymieniali podania zawodnicy Blaugrany byla imponujaca. Miejmy nadzieje, ze nie bede musial stwierdzic tego samego po srodowym meczu.

 

– Do tej pory Barcelona to najlepszy przeciwnik, z jakim przyszlo mi konkurowac. To nie koniec tego klubu, sa mistrzem Hiszpanii, nadal maja w swoich szeregach Neymara, Messiego, Fabregasa czy Inieste. To nie sa przecietni zawodnicy, to gracze swiatowej klasy. Ta druzyna moze ponownie zaskoczyc wszystkich.

 

– Nie wiem, czy Bayern jest lepszy. W ubieglym roku wygrali wszystko, mogli poprawic tylko swój styl. Jezeli w tym sezonie znowu zostawia wszystkich za plecami, smialo bedzie mozna stwierdzic, ze sa lepsi, poniewaz zawsze duzo trudniej jest powtórzyc dane osiagniecia – zakonczyl Wenger.

Komentarze 7

  1. Zdjęcie profilowe MattiAFC
  2. Zdjęcie profilowe
    EdekSilva9

    " Niemiecka polityka polega na tym, ze maja klub w kazdej wiosce. Zycie tam obraca sie wokól pilki i kazdy w Niemczech chce trenowac."

    To tak jak w Polsce, tylko, ze u nas malo komu chce sie trenowac…

    "Bylem pod ogromnym wrazeniem Barcelony w jej szczytowej formie. Szybkosc z jaka grali i wymieniali podania zawodnicy Blaugrany byla imponujaca."

    Tez uwazam, ze tamta Barca, która pokonalismy na Emirates 2:1, czy ta, z która zremisowalismy 2:2 byla lepsza niz terazniejszy Bayern.

  3. Zdjęcie profilowe domin
    domin

    inna mentalnosc, w niemczech gre w pilke zaczynaja juz 5 letnie dzieci, w kazdym klubie jest kilka sekcji damskich i meskich, dzieciaki sa ustawiane na odpowiednie tory mentalnie, maja kogo nasladowac, a w Polsce?? zagra ci jedne z drugim mecz w 3 ledzie i juz zgrywa profesjonaliste na dyskotekach, imprezach itd. w Niemczech pilka jest celem a w Polsce pilka jest czyms co pomoga osiagnac cele, ale czego sie dziwic jak wzroami byli kiedys majda, swierczewski itd. teraz na szczescie jest troche lepiej, mamy wojtka, lukasza, kube, trzeba jeszcze tylko zmieniac mentalnosc gowniarzy, zeby poty wylewali an treningach a nie na imprezach

  4. Zdjęcie profilowe
    EdekSilva9

    Zgodze sie z Toba, ale to nie zawsze wina "gówniarzy". Niektóre kluby nie potrafia im zagwarantowac dobrych warunków do rozwijania sie (nawet te z miast powiatowych).
    Wiem bo sam gram, w klubie z miasta powiatowego, i czasami to musimy sobie sami transport na wyjazdowy mecz zalatwiac… Klubik biedny, nie ma pieniedzy na jakies wyjazdy na turnieje czy cos.
    Ale mlodzi zawodnicy tez zawalaja sprawe, bo nas czasami na treningi po 4 przychodzi…
    Chociaz ostatnio bylo nas 14, progres :D

  5. Zdjęcie profilowe Leonidas
    Leonidas

    @domin

    To raz. A dwa to co powiedzial @Edek, tylko skupil bym sie bardziej na prezesach klubów z Ekstraklasy, niz z tych mniejszych, bo faktycznie te kluby sa biedniejsze, wiec to ze gówniarze czasami sami musza sobie transport zalatwiac to akurat nie dziwne(choc fakt, troche problem).
    Natomiast prezesi z Ekstraklasy zamiast dac szanse tym mlodym to na sile i ciagle powtarzaja ten sam blad, czyli kupuja starych, wypalonych, juz bez zadnej ambicji i checi walki za klub(w przeciwienstwie do mlodych, gniewnych, polskich gówniarzy, którzy identyfikuja sie z klubem ze swojego kraju) zagranicznych pilkarzy.

    A skoro do LM i tak zaden nasz klub nie awansuje i ogólnie w Europie jestesmy posmiewiskiem, to co to za róznica, czy bedziemy tym posmiewiskiem z polskimi zawodnikami, czy z zagranicznymi? Nie ma. A patrzac wlasnie na Niemcy widac, ze stawianie na swoich ma sens.

    Zaczelo sie to wszystko po MS2006, zmiana mentalnosci w Niemczech i teraz widac jak to ladnie procentuje, ze prawie kazdy mlody wyceniany jest tam juz na 37mln euro, a wiec mamy wtedy dwie opcje. Albo nie sprzedawac i miec pozytek z takiego pilkarza i jego umiejetnosci, albo wlasnie sprzedac i odpowiednio te pieniadze wydac.

    Przy czym te pieniadze juz sa naprawde "powazne", w przeciwienstwie do kasy jaka otrzymuja nasze kluby za mlodych których sprzedajemy, np. ostatnio sprzedany Furman za chyba 3mln. Jest róznica? Jest.
    To ze trafi sie jakas perelka jak Lewandowski(oczywiscie mowa tutaj tylko i wylacznie o pilce klubowej) to nie znaczy ze tak bedzie z kazdym. Po prostu trafilo sie slepej kurze ziarno tak jak mamy to np. w skokach i Malyszem(choc teraz jest lepiej bo juz wiecej dobrych skoczków mamy) czy w narciarstwie i Justyna Kowalczyk.

    Trzeba zaczac od postaw. A wiec postawic na szkolenie. A zeby to zrobic trzeba zmienic wlasnie metalnosc prezesów, by nie kalkulowali na zasadzie, ze "taniej wyjdzie kupic zagranicznego, niz na szkolenie mlodego polaka" tylko uparcie stawiali na szkolenie i granie mlodymi.
    Przecierpimy pare lat, ale po tym okresie juz beda same urodzaje i bedzie co ogladac, a reprezentacja bedzie sie na powaznie liczyc i nie bedzie na 70 miejscu, tylko jak za Benhakkera na 12 czy cos kolo tego.

  6. Zdjęcie profilowe domin
    domin

    w niemczech w kazdym miescie jest kilka klubow amatorskich i kazdy z nich ma kilka sekcji, tam jest dopiero odsiew, ale tam ludzie graja dla przyjemnosci, jak jestem w niemczech i ide sobie pokopac, to widze jak tam sie ludzie garna do pilki. Tez nikt nikogo nie wozi, rodzice sie umawiaja kto kiedy kogo zawozi, a starsi umawiaja sie sami na transport, tam nie ma tez nic na tacy podane, to kwestia mentalnosci. Polak jest nauczony do narzekania, zawsze mu sle, nie ma zima sniegu to zle, bo jets zima i musi byc, napada sniego to zle, bo jest snieg …

  7. Zdjęcie profilowe GetBorn2000

Dodaj komentarz