Wenger: Cos pozytywnego

Aktualności 1 Komentarz

Mecz z Norwich przyniósl Kanonierom sporo pozytywów. Tak uwaza Arsene Wenger. Wedlug Bossa to przede wszystkim powrót do gry Abou Diaby’ego i Jacka Wilshera, którzy weszli na boisko w drugiej polowie i gol Carla Jenkinsona, który wprawil pilkarza niemal w stan ekstazy.

 

Swietnie jest widziec, gdy ktos jest tak szczesliwy i uwazam, ze wspaniale podzielil sie tym z kibicami. Zasluzyl na tego gola, bo to swietny chlopak, bardzo poswiecony temu, co robi i bardzo oddany Arsenalowi. Mysle, ze zobaczymy u Carla jeszcze wiecej dobrych rzeczy. Juz sporo sie nauczyl, ale ma w sobie potencjal, wiec ciesze sie, ze strzelil gola – mówi Wenger.

 

Wspaniale widziec Abou znów na boisku. Nie gral od ponad roku, a mysle, ze pracowal bardzo ciezko nad powrotem. Przetrwal bardzo wiele trudnych momentów, wiec to swietnie, ze wraca. Jacka nie bylo troche krócej, ale wygladal bardzo dobrze, gdy wszedl na boisko. Obaj potrzebuja gry i takie mecze daja im na to okazje – uwaza Wenger.

 

Chcielismy dobrze skonczyc sezon i dobrze zaczac przygotowania do finalu Pucharu Anglii. Chcielismy miec 17 mecz bez straty gola i 11 zwyciestwo na wyjezdzie i ugralismy oba te osiagniecia w profesjonalny sposób. Moze nie bylo takiej zajadlosci, ale bylismy profesjonalni i podeszlismy do meczu na powaznie – podkresla Boss.

 

Arsenal konczy sezon z 79 punktami, siedem za mistrzami z Manchesteru City. Wenger zapowiada, ze teraz druzyna przeanalizuje caly sezon i uczucia beda pewnie mieszane.

 

Uwazam, ze zrobilismy duzy krok naprzód, ale sa dwie rzeczy, o które mozna miec zal. Kontuzje w zespole przytrafily sie w najgorszym mozliwym momencie. Ogólnie jednak zdobycie 79 punktów jest osiagnieciem. Bylismy liderem najdluzej ze wszystkich druzyn, ale zabraklo nam pewnosci, jaka chcielismy dodac do gry od tego roku. Jestem jednak zadowolony z nastawienia pilkarzy i jakosci, jaka pokazali – twierdzi Wenger.

Komentarze 1

  1. Zdjęcie profilowe

Dodaj komentarz