Wenger: Cieszy nas zwyciestwo na koniec sezonu

Mumin Aktualności 6 Komentarze

Arsene Wenger po ostatnim meczu ligowym czul sie spelniony i zadowolony z wyjazdowego zwyciestwa. Francuz wypowiedzial sie równiez na temat powolan swoich zawodników na Mundial w Brazylii. Cala wypowiedz mozna przeczytac ponizej.

 

 

O golu Ramsey’a…


– To byl wspanialy gol i przekonywujace zwyciestwo. Chcielismy zakonczyc sezon godnie i to sie nam udalo. Wygralismy jedenascie meczów wyjazdowych i jesli sie nie myle to najlepszy rezultat w tym sezonie. Dodatkowo warto odnotowac, ze zaliczylismy siedemnascie czystych kont. Chcielismy odpowiednio zakonczyc sezon i tego dokonalismy. To dobry poczatek przed nadchodzacym meczem w FA Cup.


O pierwszym golu Jenkinsona w barwach Arsenalu…


– Ciesze sie z tego powodu, poniewaz jest on znakomitym zawodnikiem i chlopakiem. Mógl dodatkowo cieszyc sie z naszymi kibicami, wiec to kolejny plus dla niego.


O wyborze bramkarza na final pucharu Anglii…


– Pozostal nam jeszcze jeden tydzien. Mozliwe, ze Lukasz Fabianski zagra. Nie wybralem jednak jeszcze skladu.


O powrocie Wilshere’a i Diaby’ego…


– Diaby nie gral przez rok, a Wilshere przez osiem tygodni. Dobrze, ze mielismy okazje wypuscic ich na boisko. Trening to trening, a rywalizacja w meczu o stawke to zupelnie co innego. To bylo wazne dla nich obydwu.


O grze Wilshere’a przed wyjawieniem skladu na Mundial…


– Do Mundialu pozostal jeszcze miesiac, a to sporo czasu. Moze spokojnie grac i nie ma zadnych przeciwwskazan, zeby wystepowal dla reprezentacji.


O sprawnosci fizycznej Oxlade-Chamberlaina…


– Wiesci sa dobre. Powinien zregenerowac sily na najblizszy trening.


O dostepnosci Oxa na Mundial…


– Roy Hodgson bedzie mógl skorzystac z jego uslug. Nie zdziwi mnie, jesli pojedzie do Brazylii.


O powolywaniu pilkarzy Wengera, nawet jesli nie graja zbyt wiele…


– Jesli nie sa kontuzjowani tak sie dzieje. Pilkarze tacy jak Oxlade-Chamberlain nie sa przemeczeni i moga spokojnie rywalizowac na tak wielkich imprezach. Dodatkowo nie bedzie potrzebowal zbyt wiele czasu na pózniejsza regeneracje. Nie jestem o niego zbyt zdenerwowany. Tylko zawodnicy niepewni sprawnosciowo beda dla nas problemem. Ufam jednak sztabowi medycznemu reprezentacji Anglii. Po pierwszym obozie w Portugalii wszystko sie wyjasni.


O mistrzu Anglii – Manchesterze City…


– Na koniec sezonu kazdy kto zwycieza moze mówic, ze na to zasluzyl. Man City dopial swego, choc ostatnio nie zachwycali, jak na poczatku tego sezonu. Maja jednak doswiadczenie, jakosc i naleza im sie brawa za koncowy sukces w lidze. Trzy zalegle mecze pozwolily im wystrzelic w koncowej fazie. Uwazam, ze punktem zwrotnym byl mecz z Evertonem. Kiedy wygrali, wiedzieli jak potocza sie dalsze ich losy.


O zakonczeniu sezonu z 79 punktami…


– Zgadzam sie, ze to progres. To pierwszy raz, kiedy majac 79 punktów zajmujesz czwarte miejsce. Walka w czolówce byla bardzo ostra. Zdaje sobie sprawe, ze Liverpool moze czuc frustracje, tak samo jak my i Chelsea. Ostatecznie wszystkie druzyny z czolówki pokazaly jakosc.

Komentarze 6

  1. Zdjęcie profilowe
  2. Zdjęcie profilowe
  3. Zdjęcie profilowe Leonidas
    Leonidas

    @sqnkol

    Ba! I to nie jednego.

    http://www.statto.com/football/stats/eng­land/premier-league/1996-1997/table

    http://www.statto.com/football/stats/eng­land/premier-league/1997-1998/table

    http://www.statto.com/football/stats/eng­land/premier-league/1998-1999/table

    No i tutaj moze nie 79, tylko 80 ale to tylko 1pkt.:

    http://www.statto.com/football/stats/eng­land/premier-league/2000-2001/table

    Ale tak, to trzy lata z rzedu bylibysmy mistrzami.

    Ja mimo wszystko uwazam, ze na punkty nie ma co patrzec(np. ze w jednym roku mielismy 80, a w kolejnym 85 i ze jest progres) bo to wszystko zalezy od sily druzyn w lidze.

    Gdy ktos zdobywa mistrza majac 75pkt. to co to moze oznaczac?
    Albo ze liga slaba i ktos mistrza wygral tylko dlatego ze potknal sie mniej razy niz inni(patrz nasza Ekstraklasa), albo ze dól tabeli byl bardzo silny i nie dawal za wygrana w przeciwienstwie do sezonu gdzie mistrz zdobyl 95pkt.(patrz wlasnie PL)

    Wazna jest pozycja w tabeli nie punkty.
    Smiac mi sie chce jak kibice Tottenhamu mówia, ze rok temu za AVB byl progres bo zdobyli najwiecej punktów w historii PL. I co z tego? A które zajeli miejsce? O jedno gorsze niz dwa lata z rzedu za Redknappa.
    Wiec to nie progres, a regres dolu tabeli, który mozna bylo "pykac" na lewo i prawo(stad tyle punktów). A ze "pykneli" za malo na TOP4, to ja bym tego progresem nie nazwal.

    To pozycja w tabeli weryfikuje, nie punkty. Bo jezeli konczy sie na 4 miejscu, to znaczy ze na przykladzie 3 zespolów wyzej, dalo sie zdobyc tu i tam wiecej punktów i byc mistrzem.
    To samo tyczy sie Evertonu, Tottenhamu czy MU w walce o TOP4. Ze tu i tu mozna bylo zdobyc punkty i skonczyc sezon na 4 miejscu.

  4. Zdjęcie profilowe
  5. Zdjęcie profilowe
  6. Zdjęcie profilowe

Dodaj komentarz