Wenger o porazce z NYRB, Henrym i wycieczce do Nowego Jorku

Aktualności Podziel się opinią

Arsene Wenger przemówil do dziennikarzy, po przegranym sobotnim meczu z New York Red Bulls. Oto co mial do powiedzenia:

o starciu z Henrym…
Uwazam, ze byl to dobry wystep dla niego. Zagral przyzwoicie, podobnie jak jego druzyna. Kazdy z nich byl skupiony z gotowy do walki. Jesli utrzymaja taki poziom i Henry bedzie w podobnej formie, to przy takim zaangazowaniu i wspólpracy maja szanse na zdobycie silnej pozycji w lidze.


o tym, czego jego druzyna nauczyla sie z walki o mistrzostwo…

Nie bylismy w lidze az tak daleko, a bylo bardzo ciezko. Zabraklo nam jakosci na samym koncu. To rozstrzygnelo sie w jednym lub dwóch meczach. Na 38 spotkan, zakonczylismy z 79-punktami, a mistrz kraju mial ich 86, wiec bylismy blisko. Miejmy nadzieje, ze zdolamy poprawic sie w decydujacych starciach. Bylismy konsekwentni w meczach ze slabszymi druzynami, jednak bylo znacznie gorzej, kiedy gralismy z kims z czolówki. Niewatpliwie musimy to poprawic.

o Bradleyu Wright-Phillipsie…
Byl grozny przez caly mecz. W pierwszej polowie Thierry gral cofnietego napastnika, a on wykonal na boisku kilka swietnych ruchów. Poza tym nasza obrona byla bardzo eksperymentalna, a Bradley byl niebezpieczny.

o przyszlosci mlodych graczy…
Jest zbyt wczesnie, by cokolwiek stwierdzic, to dopiero pierwsze mecze. Wydaje mi sie, ze fizycznie ten mecz byl dla nas za ciezki, poniewaz kilku pilkarzy wrócilo do treningów w zeszly poniedzialek. Nie bylo udanie, ale wrócilismy bez kontuzji. Zla wiadomosc to taka, ze nie moglismy zdobyc bramki i przegralismy spotkanie. Dobra natomiast jest taka, ze poprawilismy swoja kondycje i obylo sie bez urazów.

o grze bez napastnika…
Nie mielismy Giroud, Walcotta, Sancheza i Podolskiego. Akpom poradzil sobie dobrze, ale jest mlodym chlopakiem i musi wiele sie nauczyc. Ma w sobie potencjal. Tak dlugo, jak nie potrafisz zdobyc bramki, to nie jest dobre dla Ciebie, ale czasem grasz nawet z trzema „9” i gole nie padaja. Zostalismy zdominowani silowo w pierwszej polowie i dopiero w 10 ostatnich minutach wrócilismy do gry, a ich bramkarz zaliczyl kilka interwencji. Zabraklo nam szybkosci, poprzez brak srodkowego napastnika.

o wplywie Henry’ego na mecz…
Potrafi byc grozny w kazdym miejscu i szybko pojmuje, gdzie zdobedzie przewage. Byl dzis inteligentny w starciach jeden na jeden i wszyscy mogli zauwazyc, dlaczego jest znakomitym pilkarzem, poniewaz grajac w lini pomocy jego podania byly doskonale. Ma w sobie pilkarska wizje gry,

o znaczeniu wyprawy do Nowego Jorku…
Dla nas byla ona swietnym doswiadczeniem, kazdy sie nia zachwycal i nikt nie chcial wracac do domu. To byla krótka wycieczka, ale ekscytujaca z jednego powodu – Nowy Jork jest wyjatkowym miastem. Jednak to, co jest dla nas jeszcze bardziej ekscytujace, to sposób, w jaki futbol stal sie tu tak popularny. Dzielilismy sie z nimi swoimi wartosciami, a ludzie okazywali nam szacunek, w tym, czym sie zajmujemy. Jedna z wartosci, jaka zaprezentowalismy bylo pogratulowanie rywalom i przyznanie, ze byli od nas lepsi.

o Davidzie Ospinie…
Znam go od dluzszego czasu, gdyz gral dla Nicei, do której przybyl kilka lat temu i w tym czasie stal sie tam bardzo waznym pilkarzem. Hugo Lloris wystepowal w Nicei i zastapil go Ospina. Mial ogromny wplyw na druzyne, a przeciez Llorisa nie jest tak latwo zastapic. Poonadto poradzil sobie bardzo dobrze na Mistrzostwach Swiata w Brazylii.

o odpoczynku dla pilkarzy…
Sanogo nie zagral, poniewaz mial drobny problem z udem, a my nie chcielismy podejmowac ryzyka.

 

Dodaj komentarz