Wenger: Moje najwspanialsze wspomnienia z AS Monaco

Aktualności 16 Komentarze

Arsene Wenger przed meczem z AS Monaco przypomnial swoje najwspanialsze wspomnienia z pobytu w tym klubie. Francuz przybyl do Monako w 1987 roku i razem ze swoim bylym klubem wygral Ligue 1 i Puchar Francjii, podczas 7-letniej pracy z druzyna.

Wenger przyznal, ze rola, jaka tam pelnil byla swego rodzaju wyzwaniem, ale pozostaje dumny ze swoich osiagniec na tej cieplej posadzie.

Mam kilka wspanialych wspomnien z mojego pobytu w AS Monaco. Kazdego roku walczylismy o mistrzostwo i w koncu je zdobylismy, podobnie jak Puchar Francji – powiedzial podczas programu Emirates Cup.

– Kiedy tam przybylem, AS Monaco nigdy nie przechodzilo przez pierwsza runde w Pucharze Europy, a my dotarlismy az do finalu Pucharu Zdobywców Pucharów oraz pólfinalu Ligi Mistrzów. To wielkie wspomnienia, poniewaz wczesniej klub nie mial zbyt duzego znaczenia w Europie.

– Mimo faktu, iz Monaco nigdy nie osiagnelo zbyt duzo, kiedy tam pracowalem, to i tak, byla to wymagajaca robota. Reprezentujesz kraj, a takze ludzi z wyzszych sfer, a Ci wlasnie sa wymagajacy!

– To bylo bardzo interesujace, poniewaz to pierwsze dla mnie doswiadczenie w tak wielkim klubie. Poszlo dobrze i mialem pozytywne relacje z reszta ludzi. Jestem szczesliwy widzac, ze ten klub znów wrócil na sam szczyt.

– Maja bardzo wysoce jakosciowy sklad na te chwile. Kupuja pilkarzy i wygladaja, jakby mieli pobic w tej kwestii PSG. To nie jest druzyna, przeciwko której chcesz grac. Posiadaja w swoich szeregach wielu wybitnych zawodników, Falcao byl wielkim transferem w zeszlym roku. Kondogbia jest bardzo ciekawym pilkarzem, poniewaz jest lewonoznym pomocnikiem i jedna z obiecujacych gwiazd, tuz za Pogba w reprezentacji Francji.

Komentarze 16

  1. Zdjęcie profilowe
  2. Zdjęcie profilowe
  3. Zdjęcie profilowe
  4. Zdjęcie profilowe
  5. Zdjęcie profilowe
  6. Zdjęcie profilowe
  7. Zdjęcie profilowe
    Karwello

    A niech idzie. Dziekuje za tego kapitana.
    Sprzedac go do Napoli, albo Barcelony.
    Dalbym szanse Miquelowi. Ramsey dal rade? Dal.
    Hiszpan tez zasluguje. W EC Ladnie sie prezentowal. Z tego co wylapalem to wygral wszystkie glówki.

  8. Zdjęcie profilowe
  9. Zdjęcie profilowe
    Karwello

    Dajmy Oliverowi! Tego szortu i tak nikt nie zechce :D
    A tak powaznie to Mertesacker.
    Jako doswiadczony obronca zasluguje na to. Pokazal wlasnie po meczu z City gdy opierdzielil Mestuta.
    Jak dla mnie to wlasnie Per powinien dostac. Arteta jesli w tym sezonie zostanie to nie bedzie duzo grac. Wenger odwaznie stawia na Chambersa.
    Jak dla mnie to Kapitanowie na dzien dzisiejszy powinni ustawic sie w takiej hierarchii:
    Per-Wojtek-Jack-Mathieu

  10. Zdjęcie profilowe
    czupakabra

    Obecnie to Per najbardziej, zdecydowanie – juz samym wzrostem budzi szacunek i strach :D ale co do Twojej kolejnosci to bym jednak nie co pozmienial. Na drugim na pewno Flamini – ma tak naprawde najdluzszy staz w druzynie i wg mnie ma cechy przywódcze. Jacka na razie jako captaina bym odstawil na boczny tor – niech sie ogarnie z fajkami, wtedy jestem za, bo potencjal jest. Ale najpierw forma : ) a wojtek niech prowadzi linie obrony.

  11. Zdjęcie profilowe
    czupakabra

    Obecnie to Per najbardziej, zdecydowanie – juz samym wzrostem budzi szacunek i strach :D ale co do Twojej kolejnosci to bym jednak nie co pozmienial. Na drugim na pewno Flamini – ma tak naprawde najdluzszy staz w druzynie i wg mnie ma cechy przywódcze. Jacka na razie jako captaina bym odstawil na boczny tor – niech sie ogarnie z fajkami, wtedy jestem za, bo potencjal jest. Ale najpierw forma : ) a wojtek niech prowadzi linie obrony.

  12. Zdjęcie profilowe
  13. Zdjęcie profilowe
  14. Zdjęcie profilowe
    halerst

    Mysle, ze Theo tym co pokazal przez ostatnie wa lata i w czynach i w wypowiedziach (w szczególnosci byl pierwszym pilkarzem pierwszego skladu, który zgodzil sie przedluzyc kontrakt), zasluzyl na opaske i byloby mu z nia do twarzy z reszta ;)

  15. Zdjęcie profilowe Carb
  16. Zdjęcie profilowe MartiniKS

Dodaj komentarz