Oceny pomeczowe: Everton F.C. vs Arsenal F.C.

Matii Aktualności 7 Komentarze

Dzisiejszego wieczoru podopieczni Arsene Wengera podejmowali na wyjezdzie zespól Evertonu. Mecz zakonczyl sie remisowym wynikiem 2:2, co mogloby wydawac sie nienajgorszym wynikiem, lecz styl w jakim grali Kanonierzy przez wiekszosc spotkania pozostawial wiele do zyczenia. Roberto Martinez kompletnie upokorzyl w tym meczu pod wzgledem taktyki swojego starszego rywala. Ponizej prezentujemy oceny dla zawodników z Londynu za dzisiejsze spotkanie:

 

 

 

 

 

 

 

Reprezentant Polski nie mial w dzisiejszym meczu duzo do roboty, a wina za stracone bramki nie mozemy go obarczyc, poniewaz przy obu nie mógl za wiele powiedziec. W zachowaniu Polaka moze irytowac jedynie fakt, ze bawi sie on w niebezpieczne zagrania przy wznawianiu gry, które moga sie w koncu skonczyc tragicznie, jesli którys z przeciwników zorientuje sie w jego poczynaniach.

 

 

Francuz w dzisiejszym spotkaniu wypadl slabo i nie wyróznial sie na tle druzyny. Zaliczyl kilka powaznych strat i nieudanych odbiorów, co po dzisiejszym spotkaniu moze wzbudzic tesknote za jego poprzednikiem.

 

 

Mlody Anglik zaliczyl podobnie jak jego kolega z prawej defensywy slabe spotkanie. Mimo kilku skutecznych odbiorów na poczatku i pod koniec meczu, mozna go posrednio obarczyc za strate drugiej bramki, poniewaz zaliczyl „pusty” wslizg na pilke prowadzona przez Romelu Lukaku, co zakonczylo sie tym, ze mlody napastnik przez dluzszy czas mógl spokojnie przesuwac sie w strone bramki strzezonej przez Wojciecha Szczesnego i wykoncypowac sobie dalsze rozegranie tej akcji, co skonczylo sie trafieniem na 2:0 Naismith’a.

 

Kapitan Kanonierów gral tak jakby mentalnie pozostal jeszcze na wakacjach. Brakowalo mu wszystkiego w dzisiejszym meczu, przegrywal walke o górne pilki z duzo nizszymi graczami, ponosi glówna odpowiedzialnosc za utrate drugiego gola, poniewaz dal sie wyminac napastnikowi druzyny Evertonu. Ponadto cechowala go dziwna jak na niego, ogromna niepewnosc i zbytnia nieporadnosc. Dopiero w ostatnim kwadransie zaczal grac tak, jak sie oczekuje tego od zawodnika w najwyzszej klasie rozgrywkowej. Byly reprezentant Niemiec potrzebuje jeszcze czasu, by wejsc w ten sezon w dobrym stylu.

 

 

Lewy obronca Kanonierów zaliczyl dzisiaj pozytywny wystep. W obronie popelnil najmniej bledów, i byl najpewniejszym punktem w defensywie. Ponadto czesto próbowal wlaczac sie do akcji zaczepnych, co przy zdobyciu drugiego gola zaowocowalo asysta.

 

 

Francuz zagral poprawne spotkanie, zaliczyl kilka strat, ale nie wplynely one w duzym stopniu na wynik meczu. Zarobil zólta kartke w sytuacji, w której watpliwy byl jego mocniejszy kontakt z rywalem.

 

 

Rozgrywajacy Arsenalu zaliczyl przecietny mecz. Byl aktywny, lecz jego akcje rzadko dawaly cos wiecej w ofensywie. Koledzy z przednich formacji nie pomagali mu w tym, wiec trudno miec do niego wieksze pretensje.

 

 

Z pewnoscia skrzydlowy byl dzisiaj zawodnikiem, który wykazywal najwiecej checi do gry, lecz powinien wyciagnac wnioski z powiedzenia „lepiej madrze stac niz glupio biegac”, poniewaz oprócz zamieszania jakie wprowadzil, nic innego jego gra nie wniosla do gry Kanonierów. Ewidentnie pilka go szukala, poniewaz mial kilka dogodnych sytuacji na zdobycie swojego pierwszego trafienia w tym sezonie, lecz za kazdym razem zawodzila u niego celnosc i wykonczenie.

 

Gwiazda z poprzedniego sezonu swoja gra nie zasluzyla na wystawiona mu ocene, lecz wazna bramka która zdobyl, znaczaco mu ja podnosi. Walijczyk nie przypomina siebie samego z poprzedniego sezonu, podaje bardzo niecelnie, a akcje kreowane przez jego osobe, byly kompletnie nieprzemyslane, zaliczyl mnóstwo strat, lecz potrafil w ostatecznym momencie dobrze ustawic sie w polu karnym i po podaniu Santiego Cazorli zdobyl bramke kontaktowa.

 

 

Mistrz Swiata z mundialu w Brazylii zagral dzisiaj bardzo slaby mecz, podobnie jak jego kolega z reprezentacji, wygladal jakby mentalnie byl jeszcze na wakacjach. Cechowala go duza ilosc straconych pilek oraz nazbyt wielka jak na jego osobe apatia. Wyglada na zawodnika kompletnie nie przygotowanego do obecnego sezonu i dystans pelnego spotkania, bardzo mu ciazy. Przy utracie pierwszej bramki ponosi glówna odpowiedzialnosc, poniewaz odpuscil sobie pilnowanie Colemana w sytuacji, w której powinien byc jego cieniem. Ponadto po stracie pilki nie staral sie zbytnio o nia powalczyc.

 

 

Drugi najdrozszy transfer Kanonierów, póki co nie przekonuje kibiców do siebie swoja osoba. Mimo aktywnosci, podobnie jak w dzisiejszym meczu u Ox’a, brakowalo mu boiskowej inteligencji. Na jego usprawiedliwienie mozna napisac, ze gral na pozycji napastnika, który mial wychodzic na wolna pozycje, lecz jego koledzy z linii pomocy ani razu nie obdarowali go odpowiednim podaniem, na skutek czego nie mógl pokazac zbyt duzo w dzisiejszej potyczce z druzyna z Roberto Martineza. Imponujaca jest walecznosc Chilijczyka, poniewaz w jednej akcji zaliczyl pogon za zawodnikiem Evertonu przez ponad pól boiska i odnotowal skuteczny odbiór.

 

 

Francuz zaliczyl dzisiaj poprawne spotkanie. Po wejsciu na boisko widac bylo, ze wariant gry silnym i wysokim napastnikiem, lepiej jest rozumiany przez ekipe Arsene Wengera. Olivier w dzisiejszym meczu kilkakrotnie mógl strzelic bramke, lecz za kazdym razem brakowalo mu odpowiedniego przylozenia nogi do pilki, dopiero na kilka minut przed koncem spotkania zdolal celnie uderzyc pilke i zmiescic ja obok Howarda.

 

 

Filigranowy pomocnik po wejsciu na boisko zaliczyl dwie straty z rzedu, lecz pózniej poprawil nieco swoja gre i raz ladnie znalazl sie w obronie, a w 83. minucie dobrze wstrzelil pilke w pole karne, co wykorzystal Ramsey.

 

 

Z pewnoscia nie byl to najlepszy debiut obiecujacego zawodnika, lecz wiadomo, ze potrzebuje on troche czasu by dobrze zrozumiec sie z kolegami i filozofia Wengera. Zaliczyl jedno dobre dosrodkowanie, którego niestety nie wykorzystal zaden z jego kolegów.

 

Oceny wystawione przez: Matii

 

Komentarze 7

  1. Zdjęcie profilowe
  2. Zdjęcie profilowe
  3. Zdjęcie profilowe
  4. Zdjęcie profilowe
  5. Zdjęcie profilowe
  6. Zdjęcie profilowe
  7. Zdjęcie profilowe
    Tralal

    Ze co ? Giroud 5,5 ? Przeciez jak wszedl gral o wiele lepiej niz cala reszta. Zdolal znalezc sie w 3 sytuacjach strzeleckich, kiedy Alexis przez wiecej czasu w ani jednej. Jedna z nich w najwazniejszym momencie wykorzystal, mimo, ze byla cholernie trudna i uratowal nam punkt po beznadziejnym meczu.
    Ale tak, przeciez to Giroud to trzeba po nim jechac, nie wazne jak zagral. Krytykujecie Wengera jak to jest slepy i go wystawia, a sami jestescie bardziej zaslepieni niz on.

Dodaj komentarz