4 minuty, które wstrzasnely Villa Park! Aston Villa – Arsenal 0-3 (0-3)!

Adasko Aktualności 36 Komentarze

Po raz pierwszy od 16 wrzesnia Arsenal zdobywa 3 punkty w meczu ligowym! Kanonierzy w 32 minucie rozpetali burze bramek, w trakcie, której strzelili trzy gole, po których gospodarze juz sie nie podniesli. Trudno szukac jakiegos slabszego punktu w dzisiejszym meczu, wsród Kanonierów, gdyz caly zespól zagral dzisiaj bardzo madrze. Arsenal pokonal Aston Villa 3-0!

 

Pierwsza akcja bramkowa zostala stworzona juz w 3 minucie. Wojciech Szczesny zle wybil pilke, pilke przejal Fabian Delph, zagral w trójkacie ze swoim partnerem, po czym Anglik oddal strzal na bramke, w której ladna interwencja popisal sie nasz polski bramkarz.

 

Trzy minuty pózniej swojej szansy szukal Danny Welbeck. Anglik oddal techniczny strzal zza pola karnego, jednak metr nad bramka.

 

W dalszej czesci meczu gra obu zespolów toczyla sie glównie w srodku pola, a konstruowane akcje byly zatrzymywane w okolicach pola karnego. Dopiero w 17 minucie moglismy ogladac kolejna okazje bramkowa, kiedy po rzucie roznym Alan Hutton glówkowal nad bramka.

 

W 19 minucie grozna sytuacje stworzyli Kanonierzy. Z rzutu roznego dosrodkowal Santi Cazorla, pilka zostala wybita pod nogi Aarona Ramseya, jednak ten zle przymierzyl i strzelil okolo metr obok bramki.

 

W 23 minucie Aston Villa powinna prowadzic 1-0. Z rzutu wolnego dosrodkowywal Tom Cleverley, spod krycia idealnie uwolnil sie Ciaran Clark majac przed soba tylko Wojtka Szczesnego, jednak Pola popisal sie kapitalna interwencja.

 

Niewykorzystane sytuacje sie mszcza co pokazal Arsenal 10 minut pózniej po 100% okazji gospodarzy. Danny Welbeck zagral fantastyczna pilke do Mesuta Ozila, ten wyszedl sam na sam z bramkarzem Aston Villa i wyprowadzil Kanonierów na prowadzenie!

 

Dwie minuty pózniej bylo juz 2-0 dla Arsenalu. Tym razem role sie odwrócily – Ozil podawal, Welbeck wykanczal. Bardzo ladne dosrodkowanie reprezentanta Niemiec do Welbecka, a Anglik tylko dostawil noge i strzelil swoja pierwsza bramke w barwach The Gunners!

 

Kibice gospodarzy nie zdazyli oswoic sie jeszcze z tym, ze Aston Villa przegrywa 0-2, a bylo juz 0-3. Kieran Gibbs fantastycznie dogral w pole karne, a Aly Cissokho próbowal przeciac to podanie, jednak zrobil to tak niefortunnie, ze skierowal pilke do wlasnej bramki!

 

W 42 minucie w dobrej okazji znalazl sie Mesut Ozil, który znalazl sie w polu karnym zupelnie niekryty, jednak jego strzal przelecial obok bramki.

 

W doliczonym czasie gry Aaron Ramsey próbowal zaskoczyc bramkarza z dystansu, jednak uderzyl on minimalnie obok bramki.

 

Do szatni Kanonierzy schodzili prowadzac z Aston Villa 3-0.

 

Druga polowa byla bardzo slaba w wykonaniu obu zespolów – Arsenal madrze bronil wyniku, z kolei Aston Villa nie byla w stanie przedostac sie w okolice pola karnego Kanonierów.

 

Poczatek drugiej czesci meczu wygladal jak wiekszosc meczu, czyli typowa gra w srodku pola, brak jakiejs zywiolowosci w grze obu zespolów. Pierwsza sytuacje po przerwie mial Danny Welbeck, który bedac na skraju pola karnego zszedl do srodka i uderzyl wprost w Brada Guzana.

 

W 58 minucie rzut rozny mieli gospodarze. Dosrodkowywal Cleverley, a w dogodnej sytuacji znalazl sie Clark, jednak jego strzal na cale szczescie zostal zablokowany przez Kierana Gibbsa.

 

Do konca meczu zaden z zespolów nie stworzyl juz jakiejs grozniejszej sytuacji, gdyz gra obu zespolów toczyla sie glównie w srodku pola.

 

Ostatecznie Arsenal wygrywa mecz z Aston Villa 3-0!

 

Aston Villa – Arsenal 0-3 (0-3)

Bramki: Mesut Ozil (32′), Danny Welbeck (34′), Aly Cissokho (sam., 36′)

 

Sklady:

Aston Villa: Guzan, Senderos, Hutton, Clark, Cissokho, Delph, Sanchez (86. Bacuna), Cleverley, Richardson (77. N.Zogbia), Weimann (46. Grealish), Agbonlahor

Lawka rezerwowych: Given, Bacuna, Okore, Cole, Grealish, Lowton, N’Zogbia

 

Arsenal: Szczesny, Chambers, Mertesacker, Koscielny, Gibbs, Arteta, Ramsey (78. Wilshere), Cazorla, Ozil, Oxlade-Chamberlain (78. Rosicky), Welbeck (78. Wilshere)

Lawka rezerwowych: Ospina, Coquelin, Diaby, Ozil, Rosicky, Wilshere, Podolski

Zólte kartki: Clark – Chambers, Ramsey, Wilshere

Komentarze 36

  1. Zdjęcie profilowe Karwello
  2. Zdjęcie profilowe EdekSilva9
  3. Zdjęcie profilowe Adasko Post
    Author
  4. Zdjęcie profilowe aarawnn
    aarawnn

    jak dla mnie dobra decyzja, niech sie zregeneruje na 100%, nie warto ryzykowac szczególnie, ze mamy pilkarzy którzy teoretycznie moga grac spokojnie zachowujac ten sam poziom. co do Bellerina to i tak i nie, skoro jest Chambers to nie wiem czy rozsadnym by bylo wpuszczanie Hectora.

  5. Zdjęcie profilowe Pablo
  6. Zdjęcie profilowe grzybek
  7. Zdjęcie profilowe grzybek
  8. Zdjęcie profilowe kibo18
  9. Zdjęcie profilowe grzybek
  10. Zdjęcie profilowe grzybek
  11. Zdjęcie profilowe grzybek
  12. Zdjęcie profilowe Bali
  13. Zdjęcie profilowe EdekSilva9
    EdekSilva9

    Gra nie porywa, ale tez nie jest tak zle jak w Dortmundzie. Cieszy dobra gra Mesuta i pierwszy gol Danny’ego dla Kanonierów. Podania przy pierwszej bramce nie powstydzilby sie nawet Özil :D
    Fajnie, ze AV podarowala nam tak mi prezencik. Mysle, ze jest juz po meczu, ale kilka bramek mozna jeszcze dorzucic :)

    PS. Jak mozna przelaczyc mecz na Real gdy gra Twoja ulubiona druzyna…

  14. Zdjęcie profilowe lukas
  15. Zdjęcie profilowe grzybek
  16. Zdjęcie profilowe Leonidas
    Leonidas

    I taki Arsenal az chce sie ogladac caly czas ;)
    Gol Welbecka ucieszyl mnie chyba nie gorzej, jak gol Ramsey’a z Hull w FA Cup :D
    Od dzis to mój "pupilek". Musi odpalic. Potrzebuje tylko zaufania, gry na szpicy i wlasnie tej pierwszej bramki. Teraz bedzie strzelac. Niech dorzuci jeszcze dwie, bo cos tak w trakcie meczu poczulem ze strzeli tutaj hat-tricka :D
    Özil brawo. Gol, asysta w pare minut. Na pewno go to podbuduje psychicznie.

    Ale zeby nie bylo za dobrze, trzeba pamietac ze troche do gry na AV dala. Stawiam, ze gdyby grali takim pressingiem jak BVB mogloby byc ciezko. No ale skoro nie zagrali, to warto takie cos wykorzystywac i to zrobilismy.
    Do huraoptymizmu jeszcze daleko, bo moze sie to okazac zwykla sinusoida, dlatego by mówic o powrocie do formy i "mistrzowskich" aspiracjach, potrzeba zwyciestw z Tottenhamem i Chelsea(nie wazne jakim wynikiem, choc nie obrazilbym sie na takie mecze jak ta pierwsza polowa z AV).

    Ogladamy dalej. Miejmy nadzieje, ze padna kolejne, a nie bedzie to drugi mecz a’la Newcastle.

  17. Zdjęcie profilowe EdekSilva9
  18. Zdjęcie profilowe grzybek
  19. Zdjęcie profilowe EdekSilva9
  20. Zdjęcie profilowe grzybek
  21. Zdjęcie profilowe EdekSilva9
  22. Zdjęcie profilowe EdekSilva9
  23. Zdjęcie profilowe EdekSilva9
  24. Zdjęcie profilowe grzybek
  25. Zdjęcie profilowe zimon
  26. Zdjęcie profilowe lukas
  27. Zdjęcie profilowe Bali
  28. Zdjęcie profilowe AFC1886
  29. Zdjęcie profilowe grzybek
  30. Zdjęcie profilowe master698
  31. Zdjęcie profilowe kibo18
  32. Zdjęcie profilowe Leonidas
    Leonidas

    L’Pool -> one man team.

    Niby poczatek sezonu, ale z taka gra ich nie widze w TOP4(i dobrze).
    Nie jest latwo zastapic zawodnika który ciagnal zespól przez caly sezon.
    Tym wieksze brawa dla nas i Wengera, bo on mimo corocznej utraty najlepszych potrafil konczyc w czolówce.

    Jeszcze zeby United nie dostalo sie do TOP4 to bylbym wniebowziety :D

    btw.
    Podobno jak United nie dostanie sie ponownie do LM, to jakas czesc sponsorów ma odejsc.
    Tymi transferami zrobili zagranie all-in. Jak sie uda to maja szczescie, ale jak nie to ten dlug moze sie jeszcze bardziej powiekszyc, a bez sponsorów moga na dlugo sie do czolówki nie dostac.

  33. Zdjęcie profilowe MartiniKS
  34. Zdjęcie profilowe Leonidas
    Leonidas

    L’Pool zj..al okienko.
    United które jedyne co zrobilo to pozbylo sie szrotu, wzmocnilo sie 100 razy lepiej niz The Reds które stracilo najwazniejszego zawodnika.
    Dostali kupe siana, a wzmocnili sie jak Tottenham po odejsciu Bale’a.

    Trzeba bylo wlasnie kupic Di Marie(albo Sancheza), a juz na pewno wziac na wypozyczenie Falcao(z pózniejszym wykupem) bo takie plotki tez byly.

    Ale dobrze. Moze "kibice" Live w koncu zejda na ziemie, bo nie dosc ze nie maja Suareza, to jeszcze maja dodatkowe mecze do rozegrania(LM) czego nie mieli np. w poprzednim sezonie i mogli sie skupic na samej lidze.

  35. Zdjęcie profilowe Leonidas
  36. Zdjęcie profilowe t0my

Dodaj komentarz