Fabregas: Ludzie musza pamietac, ze to Arsenal nie skorzystal z opcji transferu

Adasko Aktualności 12 Komentarze

Byly zawodnik Arsenalu – Cesc Fabregas ujawnil, ze Arsenal odrzucil mozliwosc ponownego sprowadzenia go na Emirates Stadium.

 

Cesc Fabregas byl krytykowany po tym, jak przeszedl w letnim oknie transferowym do Chelsea Londyn, jednak jak podkresla Hiszpan – Arsenal odrzucil mozliwosc jego sprowadzenia.

 

– Zawsze chetnie wróce do Premier League, gdyz nie ma innej lepszej ligi, niz ta. Arsenal mial pierwsze miejsce, w kontekscie mojego sprowadzenia, co zreszta bylo zapisane w umowie. Wystarczylo powiedziec „tak”, ale oni powiedzieli „nie”, tlumaczac, ze maja Özila, wiec nie jestem im potrzebny.

 

– Takie jest zycie. Nie ma zadnego problemu. Ruszamy dalej. Zycie toczy sie dalej.

 

– Zmiana klubów jest czescia tego zawodu, a ludzie musza pamietac, ze to Arsenal nie skorzystal z opcji kupna mojej osoby. Co mialem zrobic? Isc na emeryture? Nie ma mowy.

 

– Mam swiadomosc, ze niektórzy kibice Arsenalu sa smutni, niektórzy sa zdenerwowani, niektórzy nawet zli. Musze myslec o sobie. Musialem podjac taka decyzje. Kazdy zespól inny zespól, do którego bym przeszedl, oprócz Arsenalu, bylby dla nich zla opcja.

Komentarze 12

  1. Zdjęcie profilowe kibo18
  2. Zdjęcie profilowe Leonidas
    Leonidas

    "Wystarczylo powiedziec "tak", ale oni powiedzieli "nie""

    Jeszcze warunki stawia. Pieprzony kretyn i hipokryta.
    "Wystarczylo" to nie odchodzic w ogóle z Arsenalu, debilu.
    Nie przemawiaja do mnie teksty, ze "nie mial wyjscia".
    Zachcialo mu sie barcelonki tak jak Hlebowi czy Songowi, gdzie byli wygwizdywani i ponizani, w przeciwienstwie do Arsenalu gdzie byli traktowani jak bogowie, to ja dostal. Kontrakt z barcelona mial jeszcze wazny, takze nie musial z niej odchodzic.

    Klubów na swiecie jest miliony, taki pilkarz jak Fabregas mialby miejsce w kazdym zespole.
    Jak taki z niego "kanonier", to trzeba bylo isc poza Anglie. A juz na pewno nie do Chelsea i tego typu zespolów.

    Mialem mu za zle, ze odszedl z Arsenalu skoro mówil o tym, ze chcialby tu zostac do konca kariery(wiem, ze to tylko taka "gadka" pilkarzy, ale za slowa trzeba brac odpowiedzialnosc, a gdy ktos lamie slowo to jest dla mnie szmata z miejsca), ze tylko z Arsenalem itp., ale czas leczy rany, a ze to byla "tylko" barcelona(bo jej tez nie lubie) a nie ktos z ligowych rywali, to moze i bylbym w stanie mu wybaczyc.

    Ale widzac, ze dla takiego "wielkiego kanoniera" jak on, nie jest problemem dolaczenie do Chelsea, ze serce mu nie peklo na sama mysl o tym, to ciesze sie ze jednak do nas nie dolaczyl.

    Licze na potezna dawke gwizdów na ES.

  3. Zdjęcie profilowe aarawnn
    aarawnn

    "Kazdy zespól inny zespól, do którego bym przeszedl, oprócz Arsenalu, bylby dla nich zla opcja."

    prawda jest, ze przy wyborze Chelsea nie kierowal sie za grosz swoja przeszloscia w angli. olal totalnie wszystko. na pewno mógl kombinowac, bo Fabregas to nie jest pilkarz który narzekal na brak ofert, na pewno.

  4. Zdjęcie profilowe grzybek
  5. Zdjęcie profilowe domin
    domin

    bardzo dobrze, wenger debil go nie chcial, szkoda, cesc chcial grac w londynie i pozostala mu tylko chelsea, ktora skorzystala na glupocie wengera, z reszta nie pierwszy raz ktos korzysta na jego glupocie …
    zal wam dupe sciska i niech sciska, musicie sobie uswiadomic ze najwiekszym wrogiem Arsenalu nie sa inne kluby, tylko wenger, nieswiadomym, ale wrogiem

  6. Zdjęcie profilowe kibo18
  7. Zdjęcie profilowe Leonidas
  8. Zdjęcie profilowe EdekSilva9
  9. Zdjęcie profilowe Zibi1603
  10. Zdjęcie profilowe domin
  11. Zdjęcie profilowe Leonidas
    Leonidas

    Chciec chcial i za to ma mój szacunek, tylko ze… wrócic to pewnie chce i RvP widzac jak gra United, a to marne pocieszenie dla Cesca :D
    Natomiast caly ten szacunek niestety przekresla Chelsea w CV.
    Po drugie, co z tego ze chcial skoro miejsca niestety nie bylo(dwóch "10" w jeden sklad sie nie wsadzi, bo jedna z nich bedzie wtedy na skrzydle, co jak widac sie nie sprawdza).

    Odejscie i Barcelone moglem przezyc. Gdyby potem poszedl np. do Juve czy Bayernu, nie ma problemu. Arsenal go nie chcial to poszedl gdzie indziej.
    Ale co to za dziecinne zachowanie "na zlosc rodzicom"?
    Arsenal go nie chcial, to od razu do Chelsea?
    Wielki mi Kanonier.

    Czemu to Arsenal ma wyciagac pomocna dlon, gdy go w Barcelonie kopem w d..e potraktowali?

    A taka to miala byc "przyszlosc Barcelony" wg Reiny. Cyrki z nakladaniem koszulki. Wszelkie podchodzi, namawiania by Cesc wrócil do Barcelony, a potem co?

    Nawet jezeli obarczymy za to Wengera, to i tak na pierwszym miejscu bedzie Fabregas, bo wystarczylo NIE ODCHODZIC z Arsenalu.
    To odejscie Cesca zapoczatkowalo te "lawine", która ostatecznie zatrzymala sie na Chelsea. A wystarczylo zostac.

    Gralby do teraz, bylby legenda. Moze nawet kims takim jak Lampard(bo w sumie Cesc skutecznosc mial, to moze tez by z 200 bramek wladowal). A tak?
    W Arsenalu znienawidzony. W Barcelonie zle wspominany. W Chelsea "najemnik".
    Pewnie w The Blues ostatecznie bedzie dobrze wspominany, no ale niestety nie jako legenda, tylko co najwyzej cos na wzór Maty.

    A dlaczego zdrajca?
    Bo wydaje mi sie, ze gdyby Henry chcial wrócic do Arsenalu po wojazach w Barcelonie, a Arsenal dziwnym trafem by go nie chcial, to ten NIGDY by nie poszedl do Chelsea. To samo tyczy sie Bergkampa, Adamsa, Piresa, Ljungberga i innych.
    No chyba, ze mi sie tylko tak wydaje, to przepraszam.

    Bergkamp z milosci do Arsenalu byl gotów zakonczyc kariere wczesniej, tylko dlatego ze Arsenal nie chcial z nim kontraktu przedluzyc(a tutaj kariere chcial zakonczyc).
    To Fabregas z milosci i bycia Kanonierem, mógl wyrzec sie Londynu i pójsc do innego wielkiego klubu w innej lidze.

    No ale skoro tak? Trudno. Niech sie tlumaczy. To i tak nie zagluszy tej "symfonii" przy kazdym kontakcie z pilka Cesca.

  12. Zdjęcie profilowe domin

Dodaj komentarz