Oceny pomeczowe: Arsenal F.C. vs Tottenham Hotspur F.C.

Matii Aktualności 3 Komentarze

Pasja, zaciecie, walka do ostatniego tchu, klimat derbów – to wszystko czego brakowalo w dzisiejszym spotkaniu odwiecznych rywali, w którym obie druzyny walczyly o prym w pólnocnym Londynie. Wynik sobotniego spotkania zakonczyl sie remisem 1:1, a zawodnicy Arsene Wengera mieli przytlaczajace posiadanie pilki, lecz brakowalo Kanonierom cech podanych na poczatku. Mecz zostal okupiony kontuzja Mikela Artety i Aarona Ramseya, którzy to nabawili sie urazów miesniowych. Ponizej prezentujemy oceny za dzisiejsze spotkanie:

 

 

Polski bramkarz nie mial dzisiaj duzego pola do manewru, to Kanonierzy glównie prowadzili gre, a akcji Tottenham’u, które mogly zagrozic bramkarzowi The Gunners bylo jak na lekarstwo. Przy straconej bramce Wojciech nie popelnil bledu.

 

Byly zawodnik Southampton’u zaliczyl dzisiaj udany wystep, kilkukrotnie w ladnym stylu wyluskal pilke rywalom, a podczas jednej akcji popisal sie fenomenalnym strzalem z dystansu, który minimalnie poszybowal nad poprzeczka. Taka bramka rywalizowalaby o miano bramki kolejki z trafieniem Jagielki w dzisiejszych derbach Merseyside.

 

Niemiecki wiezowiec zagral poprawne spotkanie, nie dawal sie ogrywac rywalom, chociaz niezbyt czesto mial okazje do wykazania sie w grze obronnej.

 

Francuz polskiego pochodzenia zagral dobry mecz, zaliczal dobre odbiory i kilkukrotnie to on przerywal groznie zapowiadajace sie kontrataki The Spurs. Gdyby nie interwencje Laurenta, mecz móglby ulozyc sie gorzej dla Kanonierów.

 

Angielski lewy obronca gral dzisiaj niezwykle ofensywnie, lecz jego gra za duzo nie wniosla do gry. Próbowal szarpac, lecz wydaje sie, ze jest zbyt anemicznym graczem, do prowadzenia zacietej gry, w której móglby gryzc trawe.

 

Rozgrywajacy Kanonierów zagral dzisiaj poprawne spotkanie, lecz moze irytowac kibiców jego styl gry. Zbyt czesto wchodzi on w „kociol” czym naraza zespól na strate pilki oraz siebie na kontuzje. Po niedozwolonym zagraniu Rose’a na Angliku nie zostal podyktowany rzut karny, a sam zawodnik omal nie musial opuscic boiska, poniewaz przy tej interwencji rywala nastapilo mocne wygiecie sie nogi w stawie skokowym, a wiemy, ze jest to czuly punkt Wilshere’a. Oddal jeden grozny strzal, który zostal bez probleum obroniony przez Llorisa.

 

Hiszpan nie mial dzisiaj zbyt duzo pola do manewru. W 28. minucie musial zostac zmieniony, poniewaz prawdopodobnie odnowil mu sie uraz lydki, przez który pauzowal kilka spotkan. Kapitan Arsenalu podczas swojego pobytu na boisku niczym ciekawym sie nie wyróznil.

 

Niemiec zagral dzisiaj bardzo anemiczne spotkanie, czesto wymienial sie pozycjami z kolegami z przednich formacji, lecz sam styl jego gry pozostawial wiele do zyczenia. Brakowalo elementu zaskoczenia i odrobiny zacietosci.

 

Gwiazda poprzedniego sezonu jest drugim zawodnikiem, który nabawil sie w ekipie Arsene Wengera urazu w dzisiejszym meczu. Walijczyk gra bardzo równo w obecnym sezonie, niestety w negatywnym tego slowa znaczeniu, brakuje mu blysku, którym bawil oczy kibiców Kanonierów rok temu. W jednej akcji w ladnym stylu przedryblowal rywala, lecz z tej akcji za duzo nie wyniklo.

 

Mlody skrzydlowy Arsenalu byl dzisiaj najjasniejsza postacia w swoim zespole. Cechowalo go to, co brakowalo reszcie jego kolegów, a mianowicie gra z zebem. Czesto dynamicznymi atakami straszyl rywala, a w ostatecznosci po kiksie Welbeck’a strzelil swojego pierwszego gola w kampanii 2014/2015. Szybko zlapana zólta kartka nieco zmusila Anglika do ostroznosci, co bylo widac w kilku sytuacjach.

 

Byly gracz Manchesteru United na poczatku meczu popisal sie fantastycznym przyjeciem z minieciem rywala, poza tym kilkukrotnie postraszyl obrone Tottenham’u, lecz akcji zaczepnych z jego udzialem bylo za malo, jak na apetyt zgromadzonych na The Emirates i przed telewizorami fanów.

 

Defensywny pomocnik dal kolejny dowód na to, ze Arsenal to nie jest klub dla niego. Zagral slabe zawody, które fantastycznie ukazuje jego gapiostwo, po którym rozpoczela sie akcja bramkowa rywali.

 

Filigranowy pomocnik zagral dzisiaj pozytywne spotkanie, byl jednym z tych zawodników, który wprowadzil nieco zycia w poczynaniach Kanonierów, a po jego wstrzeleniu pilki w pole karne, padlo trafienie dla Kanonierów.

 

Chilijski skrzydlowy zagral bardzo slaby mecz. Spedzil na boisku 27 minut, w których kilkukrotnie w glupi sposób tracil pilke lub niepotrzebnie spowalnial gre swojego zespolu. Jego pierwszy kontakt z pilka w dzisiejszym meczu idealnie ukazuje jego dyspozycje w derbach pólnocnego Londynu.

Oceny zostaly wystawione przez: Matii

Komentarze 3

  1. Zdjęcie profilowe domin
  2. Zdjęcie profilowe lukas
  3. Zdjęcie profilowe koczor

Dodaj komentarz