Po zwyciestwo z tureckimi Lwami! Champions League: Arsenal vs Galatasaray

fkobi14 Aktualności 12 Komentarze

Sezon 2014/15 nabiera szalenczego tempa i nie pozwala nawet na moment oddechu. Po sobotnich rozczarowujacych derbach pólnocnego Londynu, wracamy w te srode by ponownie uslyszec hymn Champions League. Tym razem w tych rozgrywkach naprzeciw druzyny Arsene’a Wengera stanie ekipa tureckiego – Galatasaray. Rozpoczecie meczu standardowo o godzinie 20.45 czasu polskiego. Ku uciesze polskich fanów transmisja na antenie TVP1.

 

Forma gospodarzy jutrzejszego meczu nie pozwala zatytulowac tego spotkania w zadnym innym rodzaju, jak po raz kolejny „powrotu na wlasciwe tory”. Czy tego jednak beda w stanie dokonac The Gunners w starciu z dosc niewygodnym rywalem jakim jest druzyna ze Stambulu? W tym sezonie z zespolem z tego samego miasta londynczycy juz zdazyli sie zmierzyc. W ostatniej rundzie eliminacji Ligi Mistrzów z trudem pokonali Besiktas wygrywajac w dwumeczu po zaledwie jednej bramce Alexisa Sancheza. Ranga jednak srodowej batalii zdaje sie przewyzszac tej z sierpniowego starcia. Wplyw na to bez watpienia ma porazka Arsenalu sprzed dwóch tygodni na Signal Iduna Park z druzyna Jurgena Kloppa. Dwubramkowa kleska i postawa naszych pilkarzy w tamtym spotkaniu przypominajaca najgorsze mecze 13-krotnych Mistrzów Anglii, jesli chce zostac puszczona w niepamiec musi 1 pazdziernika zostac przyslonieta plynna i skuteczna gra z zespolem Cesare Prandelliego.

 

Warunki kadrowe do tego moga byc dla nas niesprzyjajace. Po meczu z Tottenhamem ze skladu na ponad miesiac wypadl Aaron Ramsey. Niedostepny bedzie równiez Mikel Arteta, ale za to Jack Wilshere mimo wstepnych prognoz o równie dluzszym rozbracie z pilka, znajdzie sie w kadrze na spotkanie z Lwami ze Stambulu. Nikt z wczesniejszych kontuzjowanych pilkarzy nie wróci na ten mecz do skladu. Ze strony Galatasaray mówilo sie o absencji Veysela Sariego i Blerima Dzemailiego, ale znalezli sie oni jednak w gronie dostepnych zawodników na ten pojedynek.

 

Ostatni raz druzyny te mierzyly sie ze soba w poprzednim sezonie, w ramach Emirates Cup. Kanonierzy przegrali tamto spotkanie 1-2. Naszym katem byl wtedy Didier Drogba, którego jutro nie ujrzymy na boisku, ale paradoksalnie mamy na to szanse juz w najblizsza niedziele z nowym-starym klubem Didiera – Chelsea. W oficjalnym meczu obie ekipy spotkaly sie natomiast tylko raz, w finale Pucharu UEFA w 2000 roku po rzutach karnych (4-1) Turcy odniesli zwyciestwo.

 

Czy Kanonierzy w rózniacej sie od rozgrywek ligowych Lidze Mistrzów pokaza nareszcie swoja inna, lepsza twarz? Czy moze jednak to druzyna ze Stambulu na czele z takimi pilkarzami jak Sneijder, Yilmaz, Pandev czy Muslera wprawi cale Emirates Stadium w konsternacje? Odpowiedz poznamy juz niebawem.

 

Przewidywana wyjsciowa jedenastka: Szczesny , Chambers, Koscielny, Mertesacker, Gibbs, Flamini, Rosicky, Cazorla, Ozil, Welbeck, Sanchez.

Komentarze 12

  1. Zdjęcie profilowe domin
  2. Zdjęcie profilowe EdekSilva9
  3. Zdjęcie profilowe michi1228
  4. Zdjęcie profilowe lukas
  5. Zdjęcie profilowe domin
  6. Zdjęcie profilowe EdekSilva9
  7. Zdjęcie profilowe grzybek
  8. Zdjęcie profilowe EdekSilva9
  9. Zdjęcie profilowe grzybek
  10. Zdjęcie profilowe domin
  11. Zdjęcie profilowe EdekSilva9
  12. Zdjęcie profilowe EdekSilva9

Dodaj komentarz