Porazka w derbach Londynu. Arsenal vs Chelsea 0:2 (0:1)

GunNrOne Aktualności 9 Komentarze

Derby Londynu rozstrzygniete. Chelsea po zdobyciu dwóch bramek ogrywa Arsenal zwiekszajac przewage do 9pkt.

 

Mecz zaczal sie od spokojnego rozgrywania pilki przez oba zespoly. Zadna z druzyn nie przeprowadzila groznej akcji na poczatku spotkania.

 

W 3 minucie strzal z okolo 30m oddal Alexis Sanchez, ale pilka minela bramke w dosc sporej odleglosci

 

W 10 minucie, po dlugim podaniu do Wilshere’a pilke otrzymal Sanchez. Jednak zle przyjecie spowodowalo, ze Chilijczyk nie oddal strzalu. Courtois zdazyl wyjsc z bramki i ubiegl skrzydlowego Arsenalu. Niestety przy tej interwencji pilkarze zderzyli sie ze soba. Obaj wrócili do gry jednak w 23 minucie belgijski bramkarz zostal zmieniony przez Petra Cecha.

 

Strzelanie na Stamford Bridge rozpoczal Eden Hazard. W 27 minucie wywalczyl rzut karny po fantastycznym rajdzie. Po minieciu defensywy Arsenalu zostal nieprzepisowo zatrzymany przez Koscielnego. Francuz otrzymal zólta kartke, a sedzia wskazal na „wapno”. Belg nie pomylil sie i bezblednie wykonal jedenastke.

 

Arsenal byl bliski odzyskania prowadzenia w 30 minucie. Po fantastycznym odegraniu Cazorli do Wilshere’a na 14 metr Anglik popisal sie niebywale zlym przyjeciem i to zaprzepascilo szanse na oddanie strzalu z bliskiej odleglosci.

 

Pod koniec pierwszej polowy kilka sytuacji zostalo zmarnowanych przez niedokladne zagrania i brak zrozumienia w polu karnym. Na przerwe zwyciesko schodzil zespól Mourinho.

 

Na poczatku drugiej polowy Kanonierzy byli pierwszymi, którzy stworzyli sobie grozna sytuacje. W 49 minucie Sanchez zagral pilke przed pole karne. Ta zostala przepuszczona miedzy nogami przez Wilshere’a i trafila do Cazorli. Hiszpan jednak pomylil sie i spudlowal.

 

W 57 minucie duze szczescie uratowal Arsenal od starty bramki. Po rajdzie Hazarda skrzydlem i zagraniu do Costy pilka trafila we Flaminiego, który skierowal pilke w strone bramki. Sytuacje uratowal Szczesny, który odbil pilke na slupek.

 

 

Blisko strzelenia bramki The Blues byli równiez w 75 minucie. Costa ogral obrone Kanonierów i skierowal podanie na 7 metr do nabiegajacego Hazarda. Ten za mocno wysunal sobie pilke i oddal niecelny strzal z ostrego kata.

 

Mniej szczescia miala defensywa Arsenalu w 78 minucie. Costa otrzymal dlugie podanie swietnie przyjmujac pilke na klatke piersiowa. Wyprzedzil obronców i popisal sie swietnym lobem, który spowodowal, ze Szczesny drugi raz musial wyciagac pilke z siatki.

 

Do konca meczu podopieczni Wengera nie stworzyli sobie juz groznych sytuacji. Mecz zasluzenie wygrala Chelsea, a Kanonierzy wracaja do domu bez punktów.

 

 

Podyskutuj o tym meczu na FORUM!

 

Bramki:

Chelsea (Hazard 27’ Karny; Costa 78′)

 

Kartki:

Chelsea (Cachill 20’, Ivanovic 53’, Schurrle 66′, Oscar 86′) – Arsenal (Chambers 22′, Koscielony 27′, Welbeck 90+1′)

 

Zmiany:

Chelsea ( Cech – Courtois 24’, Mikel – Schurrle 69′, Willian – Oscar 87’)

Arsenal (Oxlade-Chamberlain – Cazorla 69’, Podolski – Sanchez 79’, Rosicky – Wilshere 83’)

 

Chelsea – Arsenal 2:0 (1:0)

 

 

Chelsea: Courtois, Ivanovic, Cahill, JT (c), Azpilicueta; Matic, Fabregas; Schurrle, Oscar, Hazard; Diego Costa

Lawka rezerwowych: Cech, Zouma, Filipe Luis, Mikel, Willian, Salah, Remy

 

 

Arsenal: Szczesny, Chambers, Mertesacker, Koscielny, Gibbs, Wilshere, Flamini, Cazorla, Ozil, Alexis, Welbeck

Lawka rezerwowych: Martinez, Monreal, Coquelin, Rosicky, Oxlade-Chamberlain, Campbell, Podolski

Komentarze 9

  1. Zdjęcie profilowe Marcin2296
  2. Zdjęcie profilowe domin
  3. Zdjęcie profilowe grzybek
  4. Zdjęcie profilowe NeverLie2Me
  5. Zdjęcie profilowe Zibi1603
  6. Zdjęcie profilowe domin
  7. Zdjęcie profilowe Leonidas
    Leonidas

    Przeanalizowalem terminarz i w sumie nic jeszcze nie stracone :D

    Invincibles juz nie bedziemy, ale podobnie jak oni 90pkt. jest jeszcze w zasiegu.
    Przed sezonem gdyby tak ulozyc plan na niego, to zeby zdobyc 90pkt.(a to w 100% daje mistrza. 89pkt. niekoniecznie) wystarczy "tylko" wygrac dwumecz z zespolami 8-20, a z TOP7 w obu spotkaniach remisy.

    Bylby dokladnie ten sam bilans co w 03/04:
    26 zwyciestw, 12 remisów.

    Problem jest taki, ze juz od tego celu jestesmy 3pkt. w plecy.
    2 z Leicaster i 1 z Chelsea. A wiec to oznacza, ze z zespolami z TOP7 z którymi mielismy pierwotnie zremisowac, musimy wygrac.
    Na przyklad: wygrana z Tottenhamem na WHL i wygrana z Evertonem na ES. Reszta bez zmian. W sumie do osiagniecia.

    Pytanie jest nastepujace i najwazniejsze. Czy z zespolami typu Hull, QPR czy nawet Southampton jestesmy w stanie REGULARNIE wygrywac.

    Bo z czolówka remis to nie jest nie wiadomo jak trudne do osiagniecia. W zeszlym sezonie z Chelsea byl remis na ES, z City to samo, z United takze, a z Live nawet zwyciestwo nie mówiac juz o Tottenhamie. Takze bardziej sie boje o to czy jestesmy w stanie pokonac Hull(u siebie i na wyjezdzie NA RAZ) niz zremisowac z Chelsea na ES.

    W poprzednim sezonie bylo blisko tego celu. Blisko a zarazem daleko, bo jednak na wyjazdach czesto przegrywalismy z czolówka, a pod koniec sezonu takze tracilismy punkty(i to u siebie) z dolem tabeli.
    Ale srodek sezonu to regularne punktowanie sredniaków, a z nim lider tabeli.

    Jedno jest pewne. 4 z 6 zespolów TOP7 mamy juz za soba, a wiec teraz powinno byc luzniej.

  8. Zdjęcie profilowe domin
  9. Zdjęcie profilowe Leonidas
    Leonidas

    @domin

    Bilans jest "odchylony od normy" tylko o mecz z Leicaster i Chelsea.
    Prawde mówiac to gdybysmy wypelniali to "minimum" to teraz powinien on wygladac tak:
    3/4/0 = 13pkt.
    Czyli niewiele lepiej niz obecnie :D Akurat tak sie terminarz zlozyl ze ta czolówke mamy na poczatek sezonu, stad taki slaby bilans.

    Pieniedzy na 90pkt. nie postawie, bo ostatni raz kiedy Arsenal tyle zdobyl byl w sezonie… 03/04 :P A wiec w tym którego stawiam za wzór.
    Blizej nam do cos kolo 70pkt. jak to ostatnio mamy w zwyczaju.

    Ale kluczem do mistrzostwa i do duzego dorobku punktowego nie sa wcale mecze z czolówka(te co najwyzej pozwalaja lekko odskoczyc nad rywalami).
    Wazne by wygrywac mecz za meczem z taka AV, Swansea, Burney czy QPR.

    Wystarczy by Arsenal sie zmotywowal wlasnie na zespoly 8-20, a na TOP7 od 1 do 90 minuty murarka w polu karnym. I cel wykonany.

    btw.
    Nie boje sie o to, bo skonczymy lepiej. Dlaczego? Popatrz wlasnie na nasz terminarz.
    Porównaj rywali z jakimi przyszlo nam grac w ciagu tych 7 spotkan z rywalami jakich mieli chociazby MU czy Tottenham.
    United powinno miec co najmniej 18pkt., a maja znacznie mniej. A pamietac trzeba ze jedyny silny rywal to byl dzisiejszy Everton. Jeszcze nie grali z Chelsea, City czy nawet Tottehamem i Liverpoolem.
    Wiec jak ze sredniakami potracili mnóstwo punktów, to nie wróze im sukcesu z tymi powyzej i nim sie obejrza, a juz bedziemy znów przed nimi, bo jak oni beda grac np. z Chelsea to my wlasnie bedziemy mieli na swojej drodze takie Burnley.

    22 listopada najblizszy mecz z czolówka i to wlasnie z United. Do tego czasu mysle, ze zdobedziemy duzo punktów(wpadka zawsze moze sie zdarzyc) i szybko wrócimy do TOP4.

Dodaj komentarz