Campbell: Musze walczyc o zaufanie Wengera

Adasko Aktualności 3 Komentarze

Joel Campbell mówi o tym, ze ciezko pracuje na treningach, aby zdobyc zaufanie Arsene’a Wengera. Jak przyznaje – akceptuje to, ze musi cierpliwie czekac na swoja szanse i ma swiadomosc, jakiej klasy zawodnicy graja na jego pozycji w Arsenalu.

 

W ostatnich dniach letniego okna transferowego Joel Campbell znalazl sie w orbicie zainteresowan Benfiki, jednak reprezentant Kostaryki ostatecznie pozostal na Emirates Stadium.

 

Pomocnik Kanonierów oceniajac pierwsze jego miesiace po pozostaniu w Londynie podkreslil, ze jego ocena jest pozytywna pomimo tylko jednego wystepu w Pucharze Ligi Angielskiej oraz krótkiego epizodu w Premier League w meczu z Evertonem.

 

– Dla mnie to jest pozytywne, ze tu jestem – powiedzial dla Al Dia. – Duzo trenuje, oczywiste jest to, ze chcialbym wiecej grac, ale wiem, ze jestem czescia wielkiego zespolu i trzeba po prostu dalej walczyc. Wiem, ze gra w Arsenalu nie jest latwa i dobrze, bo jest to wyzwanie, na które ciezko pracuje – podkreslil Campbell.

 

– Musze cierpliwie czekac, zachowac spokój i nie oszalec. Jestem w wielkim zespole, w którym sa wielcy zawodnicy i musze ciezko pracowac, aby byc odpowiednio przygotowanym.

 

– Z doswiadczenia wiem, ze w zyciu sa dobre i zle chwile, ale to jest normalne. Jest to pewien element zycia kazdego czlowieka. Czekam na swoja szanse. Mam swiadomosc, ze musze ciagle ciezko na to pracowac – stwierdzil Kostarykanin.

 

Mozna powiedziec, ze pomocnik Arsenalu jest tak naprawde nowa twarza w zespole. Jak sam przyznaje, w druzynie jest wielu zawodników, którzy znaja juz filozofie gry Arsenalu. Dodatkowo Joel Campbell zauwazyl, ze trzeba pracowac jeszcze ciezej niz to sie wydaje, aby zdobyc zaufanie menedzera Kanonierów.

 

– Wiekszosc zespolu byla tutaj w poprzednim roku, trener ma swoja grupe i musze walczyc o miejsce w skladzie dwa razy ciezej, aby zdobyc jego zaufanie. W zyciu nic nie przychodzi latwo dla mnie i dla mojej rodziny, wszystko jest w rekach Boga.

 

– Nie rozmawialem z Wengerem, on jest bardzo ostroznym trenerem. Musze szanowac jego decyzje, to w koncu trener. Nie chce sie spieszyc, jestem mlody i wiem, ze to bedzie dla mnie dobry krok – zakonczyl Joel Campbell.

Komentarze 3

  1. Zdjęcie profilowe EdekSilva9
  2. Zdjęcie profilowe Amadi90
  3. Zdjęcie profilowe lukas
    lukas

    Chlop ma pecha. Wcale gorszy od Welbecka nie jest, na Mundialu pokazal co potrafi.
    Kiedy zagra w ataku?? jak Danny zlapie kontuzje i boss bedzie musial na niego postawic.
    Innej opcji nie widze. Tylko w ten sposób moze liczyc na regularna gre, ba on nawet z lawki rezerwowych nie wchodzi.

Dodaj komentarz