Oceny pomeczowe: Arsenal vs Hull City

fkobi14 Aktualności 3 Komentarze

Mistrzowie remisów. Po wczorajszym meczu z Hull City mozna kolejny raz w tym sezonie okreslic takim mianem zespól Arsene’a Wengera. Na osiem kolejek ligowych to juz piate spotkanie zakonczone podzialem punktów w wykonaniu The Gunners. Taki stan rzeczy daje nam obecnie odlegla 7.lokate w tabeli z 11-punktowa strata do lidera Chelsea. Przedstawiamy Wam nasze oceny pomeczowe za to spotkanie:

 

 

 

 

 

 

 

Kolejny nieszczesliwy mecz dla Polaka. Na zaledwie 3 strzaly rywala, dwa znalazly miejsce w bramce Wojtka, przy których nasz bramkarz mial niewiele do powiedzenia.

 

Hector Bellerin – 6.0

Czesto widoczny pod polem karnym rywala, wlaczajacy sie do akcji ofensywnych, ale nie przynioslo to druzynie wiekszego pozytku. W defensywie nie mial z kolei zbyt wielu okazji do wykazania sie.

 

 

Niemiec porzucil gre w reprezentacji, by skupic na wystepach w Arsenalu, ale plan, który próbuje wdrozyc w zycie konczy sie póki co tylko na szumnych zapowiedziach slownych. Przez wiekszosc meczu nie mial zbyt wielu problemów z napastnikami Tygrysów, ale w momencie kluczowym nie po raz pierwszy zawiódl na calej linii. Na samym poczatku drugiej polowy kompletnie zgubil krycie nad Hernandezem starajac sie bardziej kierowac uwage na pilce niz na rywalu, co w pilce noznej jest duzym bledem.

 

Solidny mecz Hiszpana na nienaturalnej dla niego pozycji srodkowego obroncy. Przy obu bramkach nie poniósl winy, choc mozna miec do niego niewielkie pretensje, ze w ostatniej minucie meczu bedac na swietnej pozycji fatalnie skiksowal i zaprzepascil doskonala szanse na strzelenie zwycieskiej bramki w meczu.

 

Kompletnie bezbarwny mecz Kierana. Poza jedna sytuacja na poczatku meczu, w której podal dobrze do niepilnowanego Oxlade-Chamberlaina niczym sie nie wyróznil.

 

Kolejny wystep, w którym zalicza „asyste” przy bramce dla rywala. Inna kwestia jest to, ze byl faulowany przy golu Diame, ale powinien w tej sytuacji bedac blisko wlasne bramki wybic od razu pilke, do konca pobiec za rywalem, teatralnie sie przewrócic; zrobic cokolwiek, a nie stanac w miejscu i z gestem rozpaczy natychmiast biec do arbitra. Takim zachowaniem pokazuje, ze brak defensywnego pomocnika staje sie co mecz coraz bardziej widoczny i odczuwalny.

 

Slaby mecz Anglika, który na poczatku sezonu brylowal niezla forma. Próbowal róznych kombinacji z Cazorla, czy dluzszych zagran do Welbecka badz Sancheza, ale brakowalo w tym wszystkim precyzji i blysku.

 

Na poczatku meczu napedzal swoja gra do przodu zespól Wengera (m.in. kapitalne uderzenie w 10.minucie meczu, które z wielkim trudem wybronil Harper), ale wraz ze stracona bramka stracil pomysl na dalsza konstrukcje akcji ofensywnych. Byl ciagle pod gra, bowiem zaliczyl najwiecej kontaktów z pilka, ale nie bylo to juz ani efektywne ani efektowne.

 

Jeden z najslabszych zawodników na murawie. Poczatek meczu jak cala druzyna rozpoczal nie najgorzej, ale z czasem zaczal zaliczac dziwne, niewymuszone straty pilki. W drugiej polowie tylko raz pokazal sie w ciekawym rajdzie na prawym skrzydle. Pózniej zostala przesuniety do srodka boiska, ale tam tez nie pokazal nic nadzwyczajnego.

 

Bezsprzecznie pilkarz meczu. Swietny gol, który dal prowadzenie druzynie i chyba jeszcze lepsza asysta przy bramce Welbecka, w której kilku rywali minal jak tyczki i wylozyl swietna pilke do niepilnowanego Anglika. Kolejne zawody, w których udowadnia, ze jest pilkarzem o stalowych plucach i technice, która chyba pozostalych pilkarzy nie raz przerasta.

 

Niezle rozpoczal spotkanie, ale pózniej zniknal z pola widzenia az do momentu strzelenia drugiej bramki przez Arsenal. Statystyki przemawiaja za reprezentantem Synów Albionu (5 bramek w 7 wystepach), ale sama gra jak na razie niekoniecznie.

 

Rezerwowi

 

Wejscie na murawe Kostarykanczyka bez watpienia ozywilo gre The Gunners i ogólne wydarzenia na boisku. Moze Campbell sam osobiscie nie stworzyl zagrozenia pod bramka rywala, ale swoimi zagraniami do partnerów, czy ruchem bez pilki namieszal w szykach obronnych rywala. Miejmy nadzieje, ze takimi wystepami Joel wkrótce zyska mozliwosc do czestszej gry w podstawowym skladzie.

 

Walijczyk niespodziewanie wrócil przedwczesnie do kadry Arsenalu i wczoraj usiadl na lawce rezerwowej. Dostal Ponad pól godziny gry, ale poza dobrym zagraniem w ostatniej minucie do Monreala nie wykazal sie niczym szczególnym w tym meczu.

 

Oceniajacy: fkobi14

 

Komentarze 3

  1. Zdjęcie profilowe koczor
  2. Zdjęcie profilowe grzybek
  3. Zdjęcie profilowe lukas

Dodaj komentarz