Odnalezc nawyk zwyciezania w lidze, czyli: Sunderland vs Arsenal

fkobi14 Aktualności 17 Komentarze

Wracajac z Brukseli ze szczesliwymi trzema punktami po trzech dniach przerwy tym razem wyruszamy w delegacje do jednego z miast portowych Anglii, by w ramach 9.kolejki Premier League zmierzyc sie z Sunderlandem. Rozpoczecie meczu w sobote o godzinie 16:00 czasu polskiego.

 

Zawody nad rzeka Tyne zapowiadaja sie dosc interesujaco. Wszak obie druzny dzieli az 10. miejsc w tabeli (siódmy – Arsenal, siedemnasty – Sunderland), to w przypadku zwyciestwa popularnych Czarnych Kotów w tym spotkaniu obie druzyny zrównaja sie liczba oczek na swoim koncie. Z kolei przy zwyciestwie ekipy Wengera przy korzystnych rezultatach innych druzyn londynczycy maja szanse awansowac nawet na 4. lokate. Jest to ciekawa sytuacja majac na uwadze, ze za nami juz 1/4 rozgrywek. Jutro wszystko rozegra sie wiec na polu walki o jak najlepszy skok w tabeli, ale tez z checia poprawienia swoich morale. O to beda szczególnie walczyc gospodarze sobotniego starcia. Zeszlotygodniowa przegrana z Southampton 8:0 zadziwila nie tylko Wyspy Brytyjskie, co chyba znaczna czesc globu, a dla Gusa Poyeta w jego wypowiedzi pomeczowej byla najbardziej zenujacym momentem w jego karierze trenerskiej. The Gunners znaja jednak to uczucie jak dac sobie strzelic 8 bramek. W 2011 roku na Old Trafford pozwolili graczom ówczesnego Fergusona zaladowac sobie identyczna ilosc goli, sami odpowiadajac na to tylko dwoma. Chcialoby sie powiedziec, ze takie fatalne przezycia my raczej mamy za soba, ale obecna forma klubu z Londynu sprawia, ze w tym sezonie mozna sie spodziewac jeszcze wielu dziwnych rzeczy.

 

Tylko dwa zwyciestwa ligowe (w tym jedno bardzo szczesliwe na inauguracje sezonu z Crystal Palace) sprawiaja, ze jest to drugi w kolejnosci najgorszy start sezonu w erze Arsene’a Wengera (gorszy zaliczyli tylko wlasnie we wspomnianym w 2011 roku). Po tym spotkaniu wszystko moze sie jednak zmienic. Jesli The Gunners nie wygraja tego meczu pobija niechlubny rekord sprzed trzech lat. Patrzac na to co sie dzieje wydawaloby sie, ze gorzej byc nie moze. A jednak.

 

 

Wenger i spólka nie sprawdzaja sie tylko w zlych statystykach. Sa i te dobre. Chocby to, ze na ostatnie 21 meczów w Premier League z Sunderlandem odnieslismy tylko jedna porazke z ta druzyna, a jesli jutro na Stadium of Light trafimy do bramki rywala przynajmniej dwa razy, bedziemy druga ekipa po Manchesterze United, która w historii Premiership dobila do bariery 1500 goli.

 

Sytuacja kadrowa obu druzyn wyglada nastepujaco. W zespole Sunderlandu nie obejrzymy Ricardo Alvareza, Emmanuele Giaccheriniego, Sebastiana Coatesa i Billy Jonesa. Znacznie gorzej wygladaja goscie. Suma wszystkich nieobecnych jest tak duza, ze az trudna do wypowiedzenia. Ostatnio do grona Girouda, Debuchy’ego, Koscielnego, Ozila, Sanogo dolaczyl David Ospina (nie zobaczymy go przez najblizsze 3 miesiace), a Walcott i Gnabry wciaz nie sa w pelni zdrowia. Za kartki pauzowac bedzie Jack Wilshere.

 

Arsene Wenger w swoje 65. urodziny sprawil sobie prezent o wybuchowej dawce pilkarskich emocji. Wyszarpane srodowe zwyciestwo z Anderlechtem w ciagu dwóch minut, ale kolejny raz po beznadziejnej postawie calej druzyny, wlalo mimo wszystko niewielka doze optymizmu w serca kibiców. Czy to zwyciestwo pomoze Kanonierom w meczu z Sunderlandem? Czy kolokwialnie mówiac; pchnie nas do pozytywnej gry i zadowalajacych wyników? Przekonamy sie juz niebawem.

 

25. Pazdziernika, Sobota, godzina 16:00, Stadium of Light.

 

Przewidywana wyjsciowa jedenastka: Szczesny, Bellerin, Mertesacker, Chambers, Gibbs, Flamini, Ramsey, Cazorla, Oxlade-Chamberlain, Welbeck, Sanchez

Wracajac z Brukseli z szczesliwymi trzema punktami po zaledwie trzech dniach przerwy tym razem wyruszamy w delegacje do jednego z miast portowych Anglii, by w ramach 9.kolejki Premier League zmierzyc sie z Sunderlandem. Rozpoczecie meczu w sobote o godzinie 16:00 czasu polskiego.
Zawody nad rzeka Tyne zapowiadaja sie dosc interesujaco. Wszak obie druzny dzieli az 10. miejsc w tabeli (siódmy – Arsenal, siedemnasty – Sunderland), to w przypadku zwyciestwa popularnych Czarnych Kotów w tym spotkaniu obie druzyny zrównaja sie z liczba oczek na swoim koncie. Z kolei przy zwyciestwie ekipy Wengera przy korzystnych rezultatach innych druzyn londynczycy maja szanse awansowac nawet na 4 lokate. Jest to ciekawa sytuacja majac na uwadze, ze za nami juz 1/4 rozgrywek. Wszystko rozegra sie wiec na polu walki o jak najlepszy skok w tabeli, ale tez z checia poprawienia swoich morale. O to beda szczególnie walczyc gospodarze jutrzejszego starcia. Zeszlotygodniowa przegrana z Southampton 8:0 zadziwila nie tylko Wyspy Brytyjskie, co chyba znaczna czesc calego globu, a dla Gusa Poyeta w jego wypowiedzi pomeczowej byla najbardziej zenujacym momentem w pilce noznej. The Gunners znaja jednak to uczucie, jak dac sobie strzelic 8 bramek. W 2011 roku na Old Trafford pozwolili graczom Fergusona zaladowac sobie identyczna ilosc goli, sami odpowiadajac na to tylko dwoma. Takie mecze mamy chyba za soba, ale obecna forma wcale nie pozwala nam zalozyc rózowych okularów…
Tylko dwa zwyciestwa ligowe (w tym jedno bardzo szczesliwe na inauguracje sezonu z Crystal Palace) sprawiaja, ze jest to drugi w kolejnosci najgorszy start sezonu w erze Arsene’a Wengera (gorszy zaliczyli tylko wlasnie we wspomnianym w 2011 roku). Po tym spotkaniu wszystko moze sie jednak zmienic. Jesli The Gunners nie wygraja tego meczu pobija rekord sprzed trzech lat. Patrzac na to co sie dzieje ostatnio w londynskim klubie, wydawaloby sie, ze gorzej byc nie moze. A jednak.
Wenger i spólka nie sprawdzaja sie tylko w zlych statystykach. Sa i te dobre. Chocby to, ze na ostatnie 21 meczów Premier League z Sunderlandem odnieslismy tylko jedna porazke z ta druzyna, a jesli jutro na Stadium of Light trafimy do bramki rywala przynajmniej dwa razy, bedziemy druga ekipa po Manchesterze United, która w historii Premiership dobila do bariery 1500 goli.
Sytuacja kadrowa obu druzyn wyglada nastepujaco. W zespole Sunderlandu nie obejrzymy Ricardo Alvareza, Emmanuele Giaccheriniego, Sebastiana Coatesa i Billy Jonesa. Znacznie gorzej wygladaja goscie. Suma wszystkich nieobecnych jest tak duza, ze az trudna do wypowiedzenia. Ostatnio do grona Girouda, Debuchy’ego, Koscielnego, Ozila, Sanogo dolaczyl David Ospina (nie zobaczymy go przez najblizsze 3 miesiace), a Walcott i Gnabry wciaz sa nie w pelni zdrowia. Za kartki pazuowac bedzie Jack Wilshere.
Arsene Wenger w swoje 65. urodziny sprawil sobie prezent o wybuchowej mocy. Wyszarpane srodowe zwyciestwo z Anderlechtem w ciagu dwóch minut wsród calej krytyki, jaka spada na zespol z The Emirates wlalo niewielka doze optymizmu w serca kibiców, ale czy to zwyciestwo pomoze Kanonierom w meczu z Sunderlandem? Czy kolokwialnie mówiac; pchnie nas do pozytywnej gry i zadowalajacych wyników? Przekonamy sie juz niebawem.
25.pazdziernik, Sobota, godzina 16:00, Emirates Stadium.
Przewidywana wyjsciowa jedenastka: Szczesny, Bellerin, Mertesacker, Chambers, Gibbs, Flamini, Ramsey, Cazorla, Oxlade-Chamberlain, Welbeck, Sanchez

Komentarze 17

  1. Zdjęcie profilowe oldgunner
    oldgunner

    Najzwyczajniej gramy bardzo slabo, choc patrzac na nazwiska to, z calym szacunkiem dla gospodarzy, Arsenal powinien zgarnac trzy punkty. Niestety pomysly na gre, a wlasciwie ich brak, ze strony Wengera sa obecnie najslabszym ogniwem tej druzyny. Punkty do tej pory zdobywamy po przeblyskach gry, na która Arsenal stac. Trzeba miec nadzieje, ze i tym razem Kanonierzy beda mieli swoje 5 min. i przynajmniej zdobeda punkt, bo po laniu jakie zebral Sunderland gospodarze moga byc dzis wyjatkowo zmotywowani, zwlaszcza przed swoimi kibicami.

  2. Zdjęcie profilowe EdekSilva9
  3. Zdjęcie profilowe domin
  4. Zdjęcie profilowe bogus99
  5. Zdjęcie profilowe Misiek_14
  6. Zdjęcie profilowe lukas
  7. Zdjęcie profilowe Leonidas
    Leonidas

    @Misiek

    Tak, bo Bruma to wychowanek Galatasaray, Coman wychowanek Juve, Calhanoglu wychowanek Bayeru, Deulofeu wychowanek Sevilli, Dier wychowanek Tottenhamu, Ginter wychowanek BVB, González wychowanek Bazylei, Markovic wychowanek L’Poolu, Marquinhos wychowanek PSG, Shaw wychowanek United, Stones wychowanek Evertonu czy Zouma wychowanek Chelsea.

    Albo tak, albo tak. Albo traktujemy Chambersa jako naszego zawodnika, albo zadnego z powyzszych jako "przyklady" wielkosci szkólek tych zespolów.

    Arsenal dalej slynie z dobrej szkólki. Problem polega na tym, ze np. Wilshere juz nie miesci sie w tej kategorii, mimo iz dalej jest mlody i cala kariera przed nim.

    A z mlodych to juz powoli kreuja sie zawodnicy by w przyszlosci byc nominowani i wygrywac takie nagrody.
    Gnabry, Crowley, Akpom, Zelalem…

  8. Zdjęcie profilowe Misiek_14
  9. Zdjęcie profilowe Leonidas
  10. Zdjęcie profilowe domin
  11. Zdjęcie profilowe EdekSilva9
  12. Zdjęcie profilowe Bali
  13. Zdjęcie profilowe EdekSilva9
  14. Zdjęcie profilowe Bali
  15. Zdjęcie profilowe EdekSilva9
  16. Zdjęcie profilowe EdekSilva9
  17. Zdjęcie profilowe Bali

Dodaj komentarz