Oceny pomeczowe: Sunderland vs Arsenal

fkobi14 Aktualności 2 Komentarze

W meczu 9.kolejki Premier League zespól Arsene’a Wengera odniósl wyjazdowe zwyciestwo z Sunderlandem 2:0. Daje nam to na chwile obecna awans na 5. lokate w tabeli. O tym spotkaniu, jak i o wielu poprzednich w wykonaniu The Gunners nie da sie powiedziec wielu pozytywnych rzeczy. Trzeba jednak cieszyc sie ze zgarnietych trzech oczek. Oto oceny pomeczowe wystawione przez nasza redakcje za to starcie:

 

 

 

 

 

 

 

Nie byl wlasciwie zmuszony do jakiejkolwiek powazniejszej interwencji, choc w drugiej polowie zaliczyl jedno grozne wyjscie z bramki. Polak chcac wybic glówka pilke skierowal ja do rywala, ale wszystko skonczylo sie wtedy szczesliwie.

 

 

Solidny mecz w wykonaniu Anglika. Nie byl jednak znaczaco wyrózniajaca sie postacia w tym spotkaniu (tylko 36 kontaktów z pilka). W ofensywie zaliczyl jeden strzal po ciekawym rajdzie, w defensywie poprawnie wywiazywal sie ze swoich obowiazków.

 

Niemiec dzisiaj wygladal na dosyc opanowanego w swoich dzialaniach, choc rywal nie zawiesil mu zbyt wysokiej poprzeczki. Kilka razy ladnie przechwycil pilke, ale tez zdarzalo mu sie kilkakrotnie niecelnie podac do partnera ze swojej druzyny (77% skutecznosci w podaniach).

 

Podobny wystep jak calej defensywy. Niezle spisywal sie w powietrzu (7 wygranych pojedynków glówkowych). W koncowej fazie meczu, po kontuzji Gibbsa przeszedl na swoja nominalna pozycje lewego obroncy i od razu dalo zauwazyc sie go w ofensywie, chocby w jednym ciekawym rajdzie i groznym dosrodkowaniu na glówke Welbecka.

 

 

Staral sie czesto podlaczac do ofensywy, ale nie mial zadnego pomyslu na rozgryzienie rywala. W defensywie nie popelnial bledów. Niestety nie rozegral tego spotkania do konca. Dosc mocny dyskomfort, jaki dalo sie zauwazyc, podczas schodzenia z murawy, moze swiadczyc o tym, ze Kierana znów zabraknie na dluzej w kadrze w pelni zdrowych i dostepnych pilkarzy.

 

Niezly mecz w wykonaniu Francuza. Zaliczyl wysoki procent skutecznych podan (95%), odnotowal kilka ciekawych przechwytów. Do swojego repertuaru gry musial jednak dodac przynajmniej jeden grozny wslizg na rywalu.

 

Hiszpan zagral pierwszy mecz po swojej kontuzji i nie wyróznil sie niczym zaskakujacym. Wydawalo sie, ze gra z dwoma nominalnie defensywnymi pomocnikami zmusi Hiszpana w dzisiejszych zawodach do troche aktywniejszej gry w ofensywie. Nic z tych rzeczy. Mikel czesto majac nawet bardzo duza, wolna przestrzen nie podejmowal ryzyka i najczesciej zagrywal do najblizszych partnerów. Na poczatku sezonu Arteta rozgrywal dosyc dobre zawody. Miejmy nadzieje, ze powróci wkrótce do tego nawyku.

 

Slabe zawody Santiego okraszone dwoma niesamowitymi pudlami na bramke Mannone, z których przynajmniej jedno powinno zostac zamienione na gola. Poza tym Hiszpan nie pokazal w tym spotkaniu nic ciekawego. To on mial wziac obowiazek za skuteczne rozegranie pilki, a byl równie statyczny, co jego pozostali koledzy ze srodka pola.

 

 

Anglik znany ze swojej przebojowosci, agresji w madrym wydaniu powoli wtapia sie w tlo calej, slabo spisujacej sie druzyny. Nie pokazal w spotkaniu z Czarnym Kotami absolutnie nic nadzwyczajnego. W kontrach czesto bez pomyslu oddawal natychmiast pilke, albo tracil ja w latwy sposób.

 

 

Najlepszy zawodnik meczu i jedyny pilkarz, który od poczatku sezonu w pelni spelnia oczekiwania pokladane w jego osobe. Niezmordowany, bez przerwy dokuczajacy rywalowi w swobodnym rozegraniu pilki zapewnil nam (nie powinnismy sie bac tego stwierdzenia) w pojedynke trzy punkty. Pieniadze wydane na trasfer Sancheza chyba juz dawno zostaly splacone, majac na uwadze to, w jakiej kondycji jest klub z Londynu. Duzo zdrowia, tego my, kibice zyczmy Alexisowi najbardziej.

 

 

Dosc dobre zawody w wykonaniu Danny’ego. W pierwszej polowie oddal jeden grozny strzal na bramke Sunderlandu, w drugiej powinien przy strzale Cazorli zanotowac asyste. Staral sie równiez nieco pomagac Sanchezowi w pressingu na rywalu. Wciaz widac u niego wiele mankamentów, ale na tle reszty druzyny dzisiaj moze zapisac malutki plus przy swoim nazwisku.

 

Rezerwowi:

Hector Bellerin, Aaron Ramsey i Tomas Rosicky przebywali za krótko na murawie, a takze nie odznaczyli sie niczym ciekawym, by móc ocenic ich wystep.

 

 

Oceniajacy: fkobi14

 

 

Komentarze 2

  1. Zdjęcie profilowe koczor
  2. Zdjęcie profilowe pipolina

Dodaj komentarz