Zwyciezyc w szlagierze z Czerwonymi Diablami czyli: Arsenal vs. Manchester United!

fkobi14 Aktualności 98 Komentarze

Sa takie mecze, na które czeka sie caly sezon, odrywa sie kazdy dzien z kalendarza, a kilka dni przed takim spotkaniem wielu dostaje juz gesiej skórki na sama mysl o tym wydarzeniu. Niewatpliwie na takie miano zasluguje dzisiejsze starcie Arsenalu z Manchesterem United. Rozpoczecie najlepiej zapowiadajacego sie spotkania 12. kolejki Premier League o godzinie 18:30 czasu polskiego.

 

Sobotni wieczór zapowiada sie niezwykle interesujaco. Sasiadujacy w tabeli szósty Arsenal i siódme Czerwone Diably to zespoly w tym sezonie bedace w bardzo sinusoidalnej formie. Ekipa z Londynu na jedenascie rozegranych spotkan w Premier League wprawdzie przegrala jak dotad tylko dwa razy, ale do tego dochodzi az piec remisów i juz 12-punktowa strata do lidera Chelsea. Wszystko to, stawia nas niestety w swietle jednego z najgorszych sezonów od lat. Po drugiej stronie barykady nie wyglada równiez to najlepiej. Przyjscie Luisa van Gaala na lawke menadzera jak na razie nie stalo sie srodkiem zaradczym na wszystkie problemy klubu z Old Trafford, a dokonane, kosztowne transfery nie sprawily, ze Red Devils zaczeli nagle grac lepiej niz chocby za kadencji Davida Moyesa. Moze byc to wiec mecz, od którego jedna z druzyn podbuduje swoje morale na tyle, by wkroczyc na wlasciwa sciezke, sciezke zwyciestw.

 

W poprzednim sezonie na The Emirates mielismy do czynienia ze slabymi zawodami i bezbramkowym remisem. Na Old Trafford lepsi byli United. Jedyna bramke w tamtym meczu strzelil Van Persie i jutro uwaga na Holendrze tez zapewne bedzie mocno skierowana. Naprzeciwko siebie najprawdopodobniej stana bowiem byli ex-napastnicy obojga klubów. Robin van Persie i Danny Welbeck.

 

Ciekawym pojedynkiem bedzie i ten trenerski. Ostatni raz i jedyny Wenger z Van Gaalem spotkali sie dawno, bo w dwumeczu Champions League w sezonie 1999/2000. 15 lat temu lepszy byl Holender, wygral ze swoja Barcelona na Highbury 4-2, wczesniej remisujac mecz na Camp Nou 1-1 z druzyna The Gunners.

 

Pod wzgledem kadrowym gospodarze jutrzejszego spotkania jak i goscie nadal borykaja sie z dosc duzymi problemami, choc sa i mile akcenty. Do skladu Arsene’a Wengera powrócil trzy godnie wczesniej niz przewidywano Olivier Giroud, choc Francuz ten mecz raczej rozpocznie z lawki rezerwowej. Do skladu wraca równiez Arteta. Wciaz poza kadra jest Mesut Ozil, Mathieu Debuchy, David Ospina, Laurent Koscielny a z najnowszych wiesci wiemy juz tez, ze z Czerwonymi Diablami nie zagra Theo Walcott.

 

Sytuacja w Manchesterze United to równiez dluga, szpitalna kolejka pilkarzy-pacjentów. W dzisiejszym meczu nie zagra Daley Blind, Marcos Rojo, Rafael i Radamel Falcao. Do skladu wraca natomiast David De Gea i Angel Di Maria, a niepewnym gry jest z kolei Luke Shaw Mikel Carrick, Phil Jones, Johny Evans i Ashley Young.

 

Ponizej przedstawiamy garsc statystyk przed tym spotkaniem:

 

1. Jak dotad Arsenal jest najgorszy w pod wzgledem straty punktów bedac w roli druzyny wychodzacej pierwszej na prowadzenie w meczu. Stracil juz takich punktów w sumie – 9. W poprzednim sezonie dopiero po rozgranej calej kampanii osiagneli taki wynik.
2. Wayne Rooney zdobyl lacznie najwiecej bramek przeciwko Arsenalowi w historii calej Premier League (10 goli, na równi z Robbie Fowlerem.
3. Kanonierzy sa druga w tabeli najgorsza druzyna, która tracila w tym sezonie najwiecej bramek glowa. Najwiecej Burnley – 8, The Gunners – 6.
4. Alexis Sanchez strzelil dla Kanonierów juz 12 goli w 14 meczach we wszystkich rozgrywkach, a 5 trafien w Premier Laeague, bylo golem otwarcia wyniku meczu, co jest najlepszym wynikiem w tym sezonie w lidze angielskiej.
5. Manchester United przegral tylko jedno spotkanie z ostatnich 14 meczów z Arsenalem (W10 D3 L1).

 

Przewidywana wyjsciowa jedenastka: Szczesny, Chambers, Mertesacker, Monreal, Gibbs, Arteta, WIlshere, Ramsey, Sanchez, Welbeck, Oxlade-Chamberlain

Komentarze 98

  1. Zdjęcie profilowe Leonidas
  2. Zdjęcie profilowe koczor
  3. Zdjęcie profilowe domin
  4. Zdjęcie profilowe wva
  5. Zdjęcie profilowe lukas
  6. Zdjęcie profilowe Karwello
  7. Zdjęcie profilowe grzybek
  8. Zdjęcie profilowe EdekSilva9
  9. Zdjęcie profilowe domin
  10. Zdjęcie profilowe lukas
  11. Zdjęcie profilowe Karwello
  12. Zdjęcie profilowe grzybek
  13. Zdjęcie profilowe lukas
  14. Zdjęcie profilowe grzybek
  15. Zdjęcie profilowe Kondr4D
  16. Zdjęcie profilowe domin
  17. Zdjęcie profilowe Leonidas
    Leonidas

    Porazka mnie zaskoczy bardzo.
    Pomijam juz fakt, ze United to nie to samo co za Fergusona, ale dlatego ze na chocby ostatnie 4 pojedynki u siebie przegralismy tylko raz. Poza tym to dwa remisy i jedno zwyciestwo.
    Takze remis biore w ciemno i jezeli znów zesramy sie w szatni przed meczem to powinien byc remis.

    Natomiast jak wyjda z niej tak jak nalezy + Alexis(wiadomo, nie trzeba nic dodawac) to moze wreszcie zwyciestwo sie trafi.
    Zobaczymy.

  18. Zdjęcie profilowe domin
  19. Zdjęcie profilowe grzybek
  20. Zdjęcie profilowe Karwello
  21. Zdjęcie profilowe domin
  22. Zdjęcie profilowe Karwello
  23. Zdjęcie profilowe Karwello
  24. Zdjęcie profilowe domin
  25. Zdjęcie profilowe master698
  26. Zdjęcie profilowe Leonidas
    Leonidas

    Oj Wilshere, Wilshere…
    Jak nie umiesz strzelac to wlasnie podaj do Alexisa jak powiedzial @domin.
    Cala bramka, bo De Gea juz lezal, to ten prosto w niego.
    A najgorsze jest to, ze moze sie to zemscic(tfu, tfu).

    Mimo wszystko nie pamietam od ilu lat, ale pierwszy raz mamy przewage terytorialna nad United. Mieli pare okazji, ale na ich jedna u nas przypada ze 3. To cieszy. Gorzej ze skutecznoscia.
    Za bardzo chca(Wilshere, czy pietka Welbecka) zamiast zrobic cos pewniej i spokojniej.

    Gramy lepiej niz chocby rok temu gdzie bylo 0:0, takze tutaj jest blizej o zwyciestwo niz w poprzednich latach, no ale trzeba strzelac.

  27. Zdjęcie profilowe pipolina
  28. Zdjęcie profilowe Karwello
  29. Zdjęcie profilowe Karwello
  30. Zdjęcie profilowe grzybek
  31. Zdjęcie profilowe wva
  32. Zdjęcie profilowe domin
  33. Zdjęcie profilowe grzybek
  34. Zdjęcie profilowe grzybek
  35. Zdjęcie profilowe master698
  36. Zdjęcie profilowe master698
  37. Zdjęcie profilowe Karwello
  38. Zdjęcie profilowe grzybek
  39. Zdjęcie profilowe wva
  40. Zdjęcie profilowe grzybek
  41. Zdjęcie profilowe domin
  42. Zdjęcie profilowe grzybek
  43. Zdjęcie profilowe master698
  44. Zdjęcie profilowe grzybek
  45. Zdjęcie profilowe Karwello
  46. Zdjęcie profilowe master698
  47. Zdjęcie profilowe grzybek
  48. Zdjęcie profilowe master698
  49. Zdjęcie profilowe domin
  50. Zdjęcie profilowe grzybek
  51. Zdjęcie profilowe master698
  52. Zdjęcie profilowe Karwello
  53. Zdjęcie profilowe domin
  54. Zdjęcie profilowe michi1228
  55. Zdjęcie profilowe master698
  56. Zdjęcie profilowe lukas
  57. Zdjęcie profilowe master698
  58. Zdjęcie profilowe domin
  59. Zdjęcie profilowe lukas
  60. Zdjęcie profilowe wva
  61. Zdjęcie profilowe master698
  62. Zdjęcie profilowe wva
  63. Zdjęcie profilowe master698
  64. Zdjęcie profilowe master698
  65. Zdjęcie profilowe Karwello
  66. Zdjęcie profilowe lukas
  67. Zdjęcie profilowe grzybek
  68. Zdjęcie profilowe master698
  69. Zdjęcie profilowe grzybek
  70. Zdjęcie profilowe master698
  71. Zdjęcie profilowe michi1228
  72. Zdjęcie profilowe domin
  73. Zdjęcie profilowe Leonidas
    Leonidas

    Ten mecz mozna podsumowac zdaniem: "Nadgorliwosc gorsza od faszyzmu".
    Gdyby nie interwencja Gibbsa to moze bylby chociaz remis.

    Tu zdziwieniu wielu ja pochwale Arsenal.
    W przeciwienstwie do meczu np. z Anderlechtem czy Swansea, tutaj ZDECYDOWANIE Arsenal zasluzyl na zwyciestwo.
    Wynik idzie w swiat. Niestety przegralismy, ale nie wynik jest najwaznieszy. W sensie w patrzeniu w przyszlosc.
    Porównujac gre dzisiejsza Arsenalu i United nie wróze MU sukcesu.
    Wygrali. Ale tak naprawde to powinni sie cieszyc, ze nie skonczylo sie 10:2.

    Pierwszy mecz w tym sezonie gdzie Arsenal od pierwszej do ostatniej minuty walczyl. Pierwszy i to z United, co jest nie do pomyslenia zwlaszcza z kupa w majtach jak to mamy w zwyczaju w meczu z nimi.

    Mecz United wygral De Gea i Smalling(zrzadzenie losu, nie? Arsenalowy Squillaci gra mecz zycia i to z kim? No jak nie jak z Arsenalem. Bo z kim? Na Stoke nie moze mu taki mecz wyjsc, tylko na nas).

    Niech nasi graja tak w kazdym meczu, a nie przegramy juz zadnego do konca.
    Taki Arsenal chce widziec caly czas i kazda porazke(no moze nie kazda, bo z IV ligowcem bym nie wybaczyl) moge im wybaczyc.

  74. Zdjęcie profilowe Karwello
  75. Zdjęcie profilowe domin
    domin

    co ty cpiessz Leonidas ?? nie ma czegos takiego ze zasluzyl, zasluzyl united, bo wykorzystal frajerskie bledy bandy debili, mimo gry z 4 amatorami w obronie nie przegrali.
    Manu nigdy nie gralo porywajaco i wygrywalo po 1:0, 2:0 itd. nie musza sie cieszyc ze nie skonczylo sie 10:2 bo moga sie cieszyc, bo skonczylo sie 1:2.

    "Niech nasi graja tak w kazdym meczu, a nie przegramy juz zadnego do konca." hmmm jak beda tak grali to przegramy wszytskie mecze, bo beda sie konczyc 1:2 po amatorskich kontrach buahaha

  76. Zdjęcie profilowe Leonidas
    Leonidas

    @domin

    Ku.wa. To powiedz mi w takim razie co nasi mieli w tym meczu zrobic wiecej, no?
    Atakowali przez caly mecz. Strzelali jak najeci(jak nie oni, mozna by rzec).
    Ich wina(albo Wengera), ze De Gea bronil wszystko jak najety(stawiam stówe ze z Hull pusci jakas szmate) i Smalling bezmózg, co z City lapie czerwona kartke, tutaj ma mecz zycia? Nie zdziwie sie. Naprawde nie zdziwie sie jak United z Hull przegra. Patrzac na ich gre naprawde mnie to nie zdziwi. Ale oczywiscie z nami musza miec mecz zycia. Beznadziejna forma przez caly zeszly sezon, ale oczywiscie mecz sezonu musial im wyjsc w pojedynku z nami(fakt, ze wtedy gralismy slabo z nimi w PRZECIWIENSTWIE do dzisiejszego pojedynku).

    Wiadomo, ze wynik w meczu jest najwazniejszy. Nie to kto ma jakie posiadanie pilki, czy ile oddal strzalów. Zgadzam sie. Ale nie powiesz mi, ze bylo to zasluzone zwyciestwo. Bo w innym meczu De Gea buszczalby babole takie ze glowa mala, a dzis bronil wszystko. To jak tu mamy strzelic, co? Co nasi mieli zrobic wiecej, panie wszechwiedzacy, no? Co mnie zrobic? Skoro robili wszystko co sie dalo, a nie stali jak te strusie z trzesacymi sie nogami bo graja z United.
    Pierwszy raz od lat widzialem tak zdominowany United przez Arsenal. Pierwszy raz. To nie k..a. Opatrznosc musi nad nimi czuwac i w obronie sa nie do przejscia.
    Gwarantuje Ci, ze z Hull przegraja. Gwarantuje Ci. Bo nic nie graja.

  77. Zdjęcie profilowe domin
    domin

    ja ci powiem co mieli zrobic, np. to o czym mowil Henry w filmiku ktory wrzucilem, grac dla druzyny, szukac zawodnika lapiej ustwionego od siebie itd. wilshere przy strzale prosto w bramkarza mial ramseya po lewej stronie ktory mogl wpakowac pilke do pustej bramki, ale nie kazdy chce byc bohaterem i holuje pilke jak gimnazjalny messi na orliku … wina wengera ze nie potrafi im wpoic podstaw gry w druzynie

  78. Zdjęcie profilowe Leonidas
    Leonidas

    @domin

    "jak beda tak grali to przegramy wszytskie mecze, bo beda sie konczyc 1:2 po amatorskich kontrach buahaha"

    Dales tym znak, ze meczów nie ogladasz w telewizji tylko patrzysz na winik na livesports.

    Wiesz dlaczego przegralismy ze Swansea? Bo nie gralismy jak chocby dzisiaj. Gdyby byla taka zawzietosc przez caly mecz, to raz ze nie przegralibysmy, a dwa nie prowadzilibysmy tylko 1:0. Bo wtedy nie wiedzielismy jak grac. Okazji bylo jak na lekarstwo nie mówiac juz o braku setek.

    A tutaj? Akcja Wilshere’a. Na 10 takich 9 by strzelil. Nie wyszlo dzis. To przesadzilo ze United wygralo.
    Zwyciezców sie nie sadzi, no ale nie powiesz mi, ze z taka gra jak dzisiaj oni beda wygrywac mecz za meczem. Tu im sie udalo, w innym sie nie uda.
    My zas odwrotnie. Z taka gra dzis sie nie udalo, gdzie indziej sie uda. I taka jest prawda.

  79. Zdjęcie profilowe domin
  80. Zdjęcie profilowe Leonidas
    Leonidas

    @domin

    No to powiedzialem to tez w przerwie.
    Jak mial tak strzelac, to mógl podac do Alexisa.
    Ale to byla sytuacja 200%. Tutaj nie bylo mowy o podawaniu. To mial byc gol Wilshere’a.

    Teraz mozemy gdybac. Ale gdy Jack biegl sam na sam w tym polu karnym to kazdy od kibica Arsenalu po United widzial pilke w siatce.
    Los chcial inaczej i mamy taki wynik jaki mamy.
    W kolejnym meczu Jack(jak wystapi) to taka okazje wykorzysta. Pech chcial ze zabraklo tego dzisiaj.

    Ja daleko idacych wniosków bym po tym meczu nie szukal. Chyba ze pozytywnych. Gdyz porazka byla wynikiem pecha. Tak samo jak ta z AV. Trzeci gol dla AV to prawie jak ten drugi dla United. Arsenal atakuje, atakuje, atakuje, nagle glupia strata i kontra. Gol dla rywala. Ale czy to oznacza ze ten rywal jest od nas lepszy "ogólnie"? Nie. Wykorzystali kontre i tyle. A kolejne mecze weryfikuja. Dlatego w zeszlym sezonie i AV i United byli za nami.
    Teraz tez beda. Bo United nic nie gra w tym sezonie, a ten mecz(mimo zwyciestwa) to potwierdza. Bo szczescie moze dopisac raz, czy dwa. W innym meczu gdzie beda grali tak jak z nami zostana brutalnie skarceni.

  81. Zdjęcie profilowe domin
  82. Zdjęcie profilowe Leonidas
    Leonidas

    @domin

    Swansea vs Arsenal:
    Strzaly: 11-12
    Celne: 5-4

    Arsenal vs United:
    Strzaly: 23-12
    Celne: 9-2

    Widzissz ta subtelna róznice o której mówie?
    Ze Swansea to gralismy jak "równy z równym".
    Z United bylismy w strzalach dwa razy lepsi, a w celnych nawet 4 razy.

    I wlasnie dlatego, gdybysmy zagrali ze Swansea tak jak dzis to nie przegralibysmy.
    Ja nie mówie o golach, ja mówie o grze.
    Dzis to na United nie wystarczylo, na Swansea czy kazdy inny wystarczylo by spokojnie, bo sytuacjie jakie mielismy spokojnie mogly zamienic sie w bramki.
    Ale dzis stal na niej De Gea i musial miec ten pier…lony dzien. W innym meczu go miec nie bedzie.

  83. Zdjęcie profilowe domin
  84. Zdjęcie profilowe Leonidas
    Leonidas

    @domin

    Dlatego powiedzialem. Dzis zagralismy chyba najlepszy mecz w tym sezonie.
    W innych grajac kaszane(jak chocby z Anderlechtem na wyjezdzie) udalo sie zdobyc 3pkt. Tylko ze to tyle. 3pkt. i tyle. Natomiast taka gra daleko bysmy nie zajechali. Bo taka koncówka to sie moze udac raz czy dwa, ale nie 50 razy.

    Natomiast taka ambicja jaka zaprezentowali nasi dzisiaj, oplaci sie spokojnie.
    Pytanie czy zagrali tak ambitnie bo mieli cos do udowodnienia(to na pewno), czy moze jednak beda tak grali caly czas?

    Liczylem na zwyciestwo glównie dlatego, ze wygrana(wreszcie) z United, bylaby jak wygrana Polaków z Niemcami. Po czyms takim(nawet z slabej formie United) buduje sie zespól i wiara.
    Wygrywajac z Bayernem(mimo odpadniecia z LM) nasi dostali takiego powera, ze do konca sezonu nie przegrali juz nic.

    Bylem przekonany, ze i tym razem byloby podobnie. Ale skoro przegrali to tego powera nie bedzie. Mam tylko nadzieje, ze nie podlamia sie tym, a jednak pozytywne z tego spotkania wnioski wyciagna, beda z taka zawzietoscia grac caly czas to i wyniki beda.

    No nic. Jest po meczu, trzeba czekac na kolejny jak sie zaprezentuja.
    Teraz co? LM, nie?

  85. Zdjęcie profilowe domin
  86. Zdjęcie profilowe Poslad
    Poslad

    Przegrac z klubem, ktorego obrona sklada sie ze skrzydlowych i dzieci w postaci wychowankow. Z klubem, ktory ma problem ze wystawieniem wyjsciowej 11′, bo kontuzje go nie oszczedzaja. Co jeszcze musi sie stac rywalowi, zebysmy wreszcie odniesli to zwyciestwo? Jak zwykle jestesmy posmiewiskiem ligi. To nie United wygralo, to Arsenal sam sie pokonal :(

  87. Zdjęcie profilowe Leonidas
    Leonidas

    @domin

    Ale zeby nie bylo, ze jestem niepoprawnym optymista. To fakt, jestem wkur..ony.
    Tyle, ze nie na naszych, co na "ogól". Czyli, ze znów porazka z United. Ze nie wazne w jakiej sa formie i w jakim skladzie, to musza miec to szczescie.

    Na przestrzeni calej historii PL, mozna te mecze uznac za Angielskie El Clasico.
    A czy kibice Realu czy Barcelony po porazce sa zadowoleni? No wiadomo, ze nie. I nie wazne czy byli lepsi czy gorsi. Tu sie liczy prestiz.

    Jestem zadowolony z gry, ale wkur..ony tym, ze znów jestesmy ci "gorsi". Do tego stopnia, ze strzelamy sobie samobóje. No bo jak to? Arsenal ma wygrac El Clasico? Nie moze byc. To sie sami sabotujemy.

    United nawet jakby nie przyjechalo na ten mecz, to i tak by dostali walkovera :D

    Taki pechowy Brian z nas.

  88. Zdjęcie profilowe Leonidas
  89. Zdjęcie profilowe oldgunner
    oldgunner

    Hmmmm tak a’propos "fenomenalnej" postawy De Gea’i. Przy pierwszym porzadnym strzale, który moim skromnym zdaniem zlekcewazyl i tak naprawde spóznil sie z interwencja, padl gol. Wszystkie poprzednie byly skierowane prosto w niego, wiec ktos uwaznie ogladajacy mecz powinien to zauwazyc i nie piac z zachwytu nad takimi typowymi interwencjami. Nie ujmujac nic De Gea’i nawet specjalnie nie musial sie do tych strzalów ustawiac, bo prostu lecialy mu na rekawice.
    Najwieksze pretensje mozna miec do Wilshera, bo nie wykorzystal 100% sytuacji, która w moim przekonaniu dalaby zwyciestwo. Kolejna kontuzja, nie wiadomo jak powazna, wynika z jego niepoprawnego optymizmu, kiedy to enty raz wchodzi z pilka miedzy dwóch przeciwników, choc z góry wiadomo jak skonczy sie taki rajd.
    Proponuje tez zwrócic uwage na ustawienie i zachowanie Cazzorli przy utracie pierwszego gola i Artety przy kontrze na 0-2. Nie licze juz na zmiany ich postawy, wiec tylko czekac nastepnych goli w takim stylu.
    Podsumowujac ten mecz nie mozna liczyc na to, ze Arsenal lapie forme, bo tak zalosnie grajacego Manchesteru United dawno nie widzialem, wiec na tle United gra wygladala "pieknie", a i tak zakonczylo sie jak zwykle. Zaslanianie sie pechem, czy innym chochlikiem jest tylko oznaka slabosci tej druzyny, bo Arsenal w formie, taka druzyne jaka dzis bylo United powinno z marszu ograc i doliczyc 3 pkt.
    Niestety mamy jednego zawodnika, na którego mozna liczyc czyli Alexisa, dwóch moze trzech, którzy maja przeblyski, a reszta ……. no wlasnie przegralismy mecz ;)

  90. Zdjęcie profilowe Leonidas
    Leonidas

    Jest zle, ale popatrzmy na takie Newcastle.
    Jeszcze niedawno kazdy zwalnial Pardew.
    Teraz udana seria 5 zwyciestw ligowych z rzedu i co? Tymczasowo na 4 miejscu byli(na 5 zepchnal ich United), a jeszcze niedawno byli na spadkowym.
    Ciekaw jestem czy jest choc jeden kibic Newcastle który chce teraz zwolnienia Alana.

    2pkt. straty do 4 miejsca. Jeden mecz i tabela wyglada inaczej. Gorzej z pierwsza trójka, ale to dopiero 12 spotkan za nami, a Southampton ma jeszcze najtrudniejsze mecze przed soba, takze moga jeszcze wypasc.

  91. Zdjęcie profilowe domin
  92. Zdjęcie profilowe wva
  93. Zdjęcie profilowe Leonidas
    Leonidas

    @domin

    Nie porównuje, mówie tylko o formie.
    5 spotkan wystarczylo by koncowej trójki byc przed np. Arsenalem, a i w wielkiej czwórce.
    Newcastle które jest zespolem od nas slabszym. A skoro slabszym, to znaczy ze my tez powinnismy przynajmniej takie "cos" osiagnac.

    5 zwyciestw to 15pkt. Dodajac do 17 obecnych to mamy 32.
    Jezeli innym zdarzalyby sie czasem(to wystarczy, czasem) wpadki, to powinnismy byc na nawet drugim miejscu. Tak niewiele, a jaka zmiana.

  94. Zdjęcie profilowe Karwello
  95. Zdjęcie profilowe oldgunner
    oldgunner

    Ja po zdobyciu Pucharu Anglii przez Kanonierów nadal chce by Wenger opuscil Arsenal, choc baaaaardzo dlugo bronilem menadzera wszech czasów heheh Dzis pozostaje mi ironia, bo pan W. na wlasne zyczenie rozmienia swoje sukcesy na drobne i traci mój szacunek. Mysle, ze jest juz garstka ludzi, która rozumie rozwiazania taktyczne Wengera hehehe no i oczywiscie te niezwykla wizje upychania srodkowych pomocników po skrzydlach lub innych ciekawych rozwiazan.
    Po 12 kolejkach mozna wlasciwie zakonczyc marzenia o mistrzostwie, bo choc CFC na pewno straci punkty, to z taka dyspozycja szans na ich odrobienie juz nie ma. Tradycyjnie zostaje nam pasjonowac sie srubowaniem rekordu Wengera w uczestnictwie w gronie TOP 4, tyle ze bedzie to wyjatkowo trudne, no i dlatego na koniec sezony bedzie mozna mówic o czwartym miejscu, jak o mistrzostwie heheehe

  96. Zdjęcie profilowe master698
  97. Zdjęcie profilowe master698
  98. Zdjęcie profilowe lukas
    lukas

    O mistrzostwie przestalem marzyc po kilku pierwszych kolejkach. Nasz cel to top four i nic poza tym.
    Spokojnie boss na pewno stwierdzi ze powrót Oliviera doda jakosci w ataku. Szczerze sie ciesze ze Francuz wrócil no i prosze strzelil gola. Drewno to jest nie ma co ukrywac, ale te drewno strzelilo bylo najlepszym strzelcem w naszej druzynie w poprzednim sezonie, a Welbeck…no cóz strzelil dwa gole w PL i na tym koniec.

Dodaj komentarz