Wenger po meczu z Manchesterem United

Marcin2296 Aktualności 6 Komentarze

Arsene Wenger przemówil do dziennikarzy po porazce 2-1 z Manchesterem United. Ponizej pelen zapis tego, co mial do powiedzenia:

O wystepie…
– To byl mecz, w którym dominowalismy przez 80% czasu, a w starciach z Czerwonymi Diablami nie zdarzalo nam sie to czesto. Koniec konców nie bylismy wystarczajaco skuteczni w ostatnim kwadransie, popelnilismy blad w defensywie i potem zostalismy jeszcze skarceni kontratakiem. To wlasnie caly przebieg meczu. Mielismy mnóstwo szans, a ich bramkarz rozegral kapitalne zawody. Nic wiecej nie trzeba dodawac.

O tym, czy istnieje jakas psychiczna blokada u zawodników w waznych meczach…
– Nie, dlatego, ze gralismy swobodnie i naciskalismy ich pressingiem. Szybko odzyskiwalismy pilki i mielismy mnóstwo okazji, by zakonczyc ten mecz z pozytywnym wynikiem dla nas. Moim zdaniem popelnilismy ogromny blad przy pierwszej straconej bramce, a kiedy przegrywasz 1-0 stajesz sie bardzo niecierpliwy. Nie bylismy wystarczajaco ostrozni i w efekcie podarowalismy im druga bramke.

O Wilsherze i Szczesnym…
– Z Wojtkiem nie jest tak zle. Odnosnie Jacka nie wiem, jak powazny jest uraz, poniewaz staral sie on pozostac na boisku, ale ostatecznie musial je opuscic. To mógl byc problem z kostka.

O zmarnowanych okazjach…
– Zaprzepascilismy kilka w drugiej polowie, szczególnie w ostatnich 20 minutach. W meczach o takiej wadze trzeba byc skutecznym i nam sie to nie udalo, ale mozemy z tego meczu wyciagnac kilka pozytywów. Nawet, jesli jestesmy bardzo, ale to bardzo rozczarowani, to musimy trzymac sie swojego i dazyc do poprawy. Na chwile obecna, nasza gra w defensywie wyglada na nieco naiwna.

O incydencie Wilshere’a z Fellainim…
– Nie dostrzeglem tego, ze wzgledu na moje polozenie. Cala sytuacja dziala sie po innej stronie boiska, wiec nie widzialem co sie stalo. Ogólnie byl to czysty mecz, z wlozona sila i bez zadnych zlych rzeczy.

O patrzeniu na kolejne mecze, przez pryzmat porazki…
– Musimy byc pewni siebie i w efekcie bardziej spokojni i cierpliwi. Nie wykorzystujemy posiadania pilki, nie kreujemy sobie zbyt duzo sytuacji i nie osiagamy dobrych wyników. To trudne, ale musimy wierzyc, ze potrafimy to wszystko robic lepiej i jak trzeba.

O tym, czy Arsenalowi nalezal sie rzut karny…
– Moze tak, moze nie. Nie wiem.

O tym, czy drugi gol wyniknal z braku komunikacji…
– To zdarzylo sie po rzucie roznym, a my nie bylismy wystarczajaco ostrozni. Nie wiem, dlaczego nie mielismy nikogo z tylu – tak to sie konczy, kiedy idzie akcja dwóch na jednego. Wtedy niemal pewne jest, ze zostaniesz ukarany.

Komentarze 6

  1. Zdjęcie profilowe lukas
  2. Zdjęcie profilowe RoMbi
  3. Zdjęcie profilowe domin
  4. Zdjęcie profilowe grzybek
  5. Zdjęcie profilowe domin
  6. Zdjęcie profilowe grzybek

Dodaj komentarz