Walka o punkt do pewnego awansu – Arsenal vs BvB

GunNrOne Aktualności 15 Komentarze

#WengerOut czy #InWengerWeTrust? Niezaleznie od tego, po której stronie barykady stoi kazdy z nas nalezy dalej wspierac klub. Jutro trafia sie ku temu bardzo dobra okazja. Arsenal podejmie Borussie Dortmund i stanie przed szansa rewanzu za poprzednie spotkanie. Niepowodzenia ligowe i zlosc kibiców sa dobrze znane obydwu klubom. Kanonierzy przegrali ostatnio mecz z Czerwonymi Diablami, w którym mieli ogromna przewage przez cale spotkanie. Do tych niechlubnych wyników nalezy zaliczyc równiez przegrany mecz 1-2 ze Swansea i remis z Anderlechtem 3-3, po prowadzeniu 3-0. Borussia, która w lidze spisuje sie nadzwyczaj fatalnie (16 miejsce), odnotowuje swietne wystepy w LM. Druzyna z Dortmundu po 4 meczach ma komplet punktów, a podopiecznym Wengera potrzeba 1 oczka by byc pewnym awansu

 

„Wiemy jak malo nam brakuje, ale jeszcze tego nie osiagnelismy. Gramy przed wlasna publicznoscia i jestem przekonany, ze mozemy awansowac, prezentujac odpowiedni poziom i jakosc”. Tak wypowiadal sie Wojtek Szczesny, który nie zagra w jutrzejszym meczu z powodu kontuzji. Urazu nabawil sie podczas meczu z Manchesterem United.

 

Lista kontuzjowanych nie zamyka sie jednak na jednym nazwisku. Mimo ze wielu zawodników wraca do kadry (Koscielny bedzie dostepny na jutrzejsze spotkanie), to nadal nieobecni zawodnicy stanowia duza liczbe i duzy problem. W zespole gosci najwiekszym nieobecnym jest Marco Reus, który bedzie dostepny dopiero z poczatkiem stycznia. Mats Hummels oraz Sokratis równiez nie pojawia sie jutro na boisku.

 

Ciezko podjac sie próby przewidzenia wyniku. Obydwie druzyny spisuja sie slabo, lecz miewaja przeblyski formy. Borussia lepiej radzi sobie w Lidze mistrzów, natomiast Arsenal mimo wpadek nadal nie oddalil sie znaczaco od czolówki Premier League. Jeden, jak i drugi zespól posiada zawodników, którzy potrafia zmienic przebieg spotkania o 180 stopni i to ich forma moze przewazyc na koncowym rezultacie jutrzejszego meczu. Te wszystkie fakty zapowiadaja niesamowity i nieprzewidywalny spektakl. Takze zasiadzmy jutro przed telewizorami i trzymajmy kciuki za Arsenal.

 

Data: 26 XI 2014, 20:45

 

Przewidywany wynik: 2-1

 

 

Komentarze 15

  1. Zdjęcie profilowe domin
  2. Zdjęcie profilowe domin
  3. Zdjęcie profilowe EdekSilva9
  4. Zdjęcie profilowe domin
  5. Zdjęcie profilowe wva
  6. Zdjęcie profilowe jarek_galazka
  7. Zdjęcie profilowe grzybek
  8. Zdjęcie profilowe domin
  9. Zdjęcie profilowe grzybek
  10. Zdjęcie profilowe lukas
  11. Zdjęcie profilowe Karwello
    Karwello

    Panowie a propo tego co Domin podlinkowal to myslicie, ze taki Klopp bylby dobrym trenerem dla Kanonierów? Jestem wielkim fanem tego trenera i sadze, ze pod jego okiem z nasza mlodzieza naprawde mozna daleko zajechac. Pokazuje to przyklad kiedy wprowadzil do druzyny Lewandowskiego, Durma czy Hummelsa.
    Ciekaw jestem czy jest brany pod uwage. Najblizej pod wzgledem charyzmy pasuje mi Martinez. Ulozony i spokojny. Z tego co czytalem to taki dobry tatus który potrafi wyegzekwowac ile chce.
    A moze Simeone? Coraz glosniej sie o nim mówi w kontekscie odejscia z Atletico. W sumie trener z charakteru podoby do Klopp’a.
    Oczywiscie gdy Siwy odszedl. Zaznaczam :)

  12. Zdjęcie profilowe grzybek
    grzybek

    Karwello

    Kazdy, powtórze kazdy który przyjdzie na miejsce Wengera i ma minimalne pojecie o pilce poradzi sobie lepiej. Simeone=Klopp obaj zjadaja Wengera pod kazdym wzgledem. Po pierwsze nie byloby takich pilkarzy u nas jak Diaby z calym szacunkiem lubie goscia ale jest bezuzyteczny.. Wprowadzili by tej druzynie jakis styl bo kto mi w tym momencie powie jakiim stylem gra Afc? I sprowadziliby powaznych graczy a nie odpady z United…

  13. Zdjęcie profilowe grzybek
  14. Zdjęcie profilowe GunNrOne Post
    Author
  15. Zdjęcie profilowe Leonidas
    Leonidas

    @Karwello

    Klopp jak najbardziej.
    To ze ma teraz kryzys w BVB oznacza tylko jedno, ze nie jest to trener a’la wlasnie Wenger czy Ferguson.
    Jest to ktos na max. 5-6 lat i do widzenia.
    Ale przez te lata ze swoim pomyslem na pilke, móglby z naszych co nieco wykrzesac.

    Simeone tez, chodz patrzac na "styl" zespolu jaki preferuje, bardziej pasuje do Chelsea.
    Ale niewatpliwie jest to swietny fachowiec i tez by sobie poradzil.

    Martinez? Boje sie czy nie za wczesnie.
    Moyes czy Pochettino niby tez robili fajna robote, a wystarczylo ze poszli dalej, krok wyzej i juz tak kolorowo nie jest.
    Za wczesnie na takie "buty".

    Powyzsza dwójka jest chociaz z sukcesami prowadzac zespoly a’la Arsenal. Martinez robi tylko "dobra robote". A to Moyes tez robil.

Dodaj komentarz