Wenger: Henry kiedys do nas wróci

Mumin Aktualności 2 Komentarze

Wczoraj pojawila sie informacja o zakonczeniu wspólpracy Thierry’ego Henry’ego z amerykanskim zespolem New York Red Bulls. Sam pilkarz przyznal, ze jeszcze nie wie jak potocza sie dalej jego losy. Arsene Wenger natomiast jest przekonany, ze pewnego dnia legendarny napastnik Kanonierów powróci do Londynu, choc moze nie byc to zbyt predko.

 

– Rozumiem go w pelni, ze chce sie teraz zastanowic nad dalszym zyciem – powiedzial na przedmeczowej konferencji prasowej menadzer.

 

– Chcialbym tylko podkreslic, ze zasluguje na pelen szacunek i gratulacje za to co zrobil przez 20 lat swojego zawodowego zycia pilkarskiego. Dalem mu szanse gry w wieku 17 lat, a dzis ma juz 37. Szacunek nalezy mu sie nie tylko za dokonania, ale tez oddanie.


– Ma prawo do refleksji nad swoja przyszloscia. To Kanonier z krwi i kosci. Tutaj spedzil swoje najlepsze momenty z zycia i zyskal najwiecej doswiadczenia. Z pewnoscia pewnego dnia tutaj wróci. W jakiej roli? Tego nie wiem, wszystko zalezy od jego przemyslen – podsumowal.

 

– Ma wszystkie niezbedne kompetencje do bycia trenerem, poniewaz jest inteligentny, oddany i kocha futbol. Musi tylko pomyslec „Czy chce poswiecic reszte mojego zycia i byc pochloniety taka praca?”


Wenger przyznaje, ze Henry odniesie sukces w swojej nowej roli, ale nie widzi go jako pilkarza wracajacego do czynnego futbolu w Anglii.

 

– Nie sadze, zeby chcial dalej grac. Dal juz wszystko od siebie i pozwolil sie zapamietac jako legenda. Nie uwazam, ze chcialby znów zagrac w Premier League – zakonczyl.

Komentarze 2

  1. Zdjęcie profilowe EdekSilva9
  2. Zdjęcie profilowe grzybek

Dodaj komentarz