Wenger o remisie i pózno zdobytych bramkach

Marcin2296 Aktualności 38 Komentarze

Arsene Wenger spotkal sie z dziennikarzami po rozczarowujacym wystepie Arsenalu z Liverpoolem zakonczonym wynikiem 2-2. Ponizej pelen zapis tego, co Boss mial do powiedzenia.

O tym, czy myslal, ze Arsenal zrobil wystarczajaco duzo, by utrzymac wynik…


– Nie, poniewaz pod koniec wrócili do gry. Kiedy grali z oslabieniem po czerwonej kartce, to mam wrazenie, ze tego nie wykorzystalismy. Doprowadzilismy do rzutu roznego, który okazal sie dla nas nieszczesliwy i mozemy oskarzac samych siebie, ze nie powstrzymalismy Martina Skrtela. Po jego bramce mielismy rezultat 2-2. Ogólnie to jest to sprawiedliwy wynik, ale niezwykle frustrujacy dla nas, gdyz mielismy wtedy odpowiednia liczbe pilkarzy odpowiedzialnych za defensywe i kazdy z nich powinien choc troche zachowac sie lepiej.

O tym, czy myslal, ze Arsenal zaczal powoli ten mecz…


– Mielismy dzis problemy z plynna gra i posiadaniem pilki. Pierwsza polowa byla stracona z powodów taktycznych i psychologicznych, gdzie juz w drugiej odslonie lepiej odpieralismy ich ataki. Kiedy wyszlismy na prowadzenie, to chwile potem pozwolilismy im przejac inicjatywe i nie zrobilismy nic, by strzelic trzeciego gola. Tak dlugo, jak nie uda Ci sie zdobyc bramki, jestes pod presja, ze to ty ja wlasnie stracisz.

O tym, co bylo przyczyna slabego wystepu w pierwszej polowie…


– Byc moze zle wspomnienia z zeszlego roku. Mialo to jakis wplyw i mam wrazenie, ze kilku pilkarzy nie mialo najlepszego dnia.

O tym, czy rzeczywiscie uwaza, ze zeszloroczna porazka byla w glowach pilkarzy…


– Nie jestem pewien. Czulem, jakbysmy grali z zaciagnietym hamulcem recznym, szczególnie w pierwszej polowie.

O defensywie Liverpoolu…


– Wyszlismy na to spotkanie z trzema napastnikami, a do tego z Oxlade-Chamberlainem i Cazorla, wiec to daje nam pieciu ofensywnych pilkarzy i zdaje mi sie, ze mimo to zabraklo dzis kreatywnosci.

O tym, jak dotad frustrujacy jest ten sezon…


– Dzisiaj frustrujace bylo to, ze wyrównali na 2-2, ale ogólnie rzecz biorac, to nie byl najbardziej frustrujacy mecz w tym sezonie.

 

Komentarze 38

  1. Zdjęcie profilowe domin
  2. Zdjęcie profilowe EdekSilva9
  3. Zdjęcie profilowe Marcin2296 Post
    Author
  4. Zdjęcie profilowe grzybek
    grzybek

    Cazorla i Giroud wreszcie cos graja. Reszta to dno. Alexis zmeczony tak chyba nie byl po calym sezonie w barce.. Wenger to idiota ale to juz wiemy.. sedzia dolicza 10 min zamiast grac tak zeby dobic a po czerwonej to juz powinni przynajmniej kontrolowac w 100%mecz. Frajerstwo z naszej strony kolejny raz.

  5. Zdjęcie profilowe Karwello
  6. Zdjęcie profilowe lukas
    lukas

    Mecz w drugiej polowie byl niezwykle wyrównany. Popelnil blad zdejmujac ofensywnych graczy za co zaplacilismy bramka. Grajac z takim rywalem na ich terenie nie mozna sie bronic.
    Czolówka nam ucieka. W styczniu transferów i tak nie bedzie chyba ze z klubu. Trzeba liczyc na tych, którzy powróca, ale czy to cos da jak jedni wracaja, a drudzy wypadaja.

  7. Zdjęcie profilowe domin
  8. Zdjęcie profilowe EdekSilva9
  9. Zdjęcie profilowe RoMbi
  10. Zdjęcie profilowe RoMbi
  11. Zdjęcie profilowe EdekSilva9
  12. Zdjęcie profilowe jarek_galazka
  13. Zdjęcie profilowe Karwello
  14. Zdjęcie profilowe lukas
    lukas

    Obiektywnie patrzac to the Reds powinni wygrac ten mecz. statystyki sa po ich stronie. Oddali 27. strzalow z czego 10. bylo celnych, posiadali pilke przez 63% czasu. Chwala Wojtkowi za interwencje.
    Wiem sport rzadzi sie swoimi prawami i liczy sie to co wpada do bramki, ale chyba nikt nie zaprzeczy ze Liverpool zasluzenie wyszarpal remis, a nawet powinien wygrac te spotkanie.

  15. Zdjęcie profilowe lukas
  16. Zdjęcie profilowe grzybek
  17. Zdjęcie profilowe lukas
  18. Zdjęcie profilowe EdekSilva9
  19. Zdjęcie profilowe grzybek
  20. Zdjęcie profilowe EdekSilva9
  21. Zdjęcie profilowe grzybek
  22. Zdjęcie profilowe Kondr4D
  23. Zdjęcie profilowe Karwello
  24. Zdjęcie profilowe domin
  25. Zdjęcie profilowe Karwello
  26. Zdjęcie profilowe EdekSilva9
    EdekSilva9

    Fabsa zaluje najbardziej ze wszystkixh utraconych zawodnikow, najlepszy sp w BPL, w ataku swietny, asysta za asysta, zatracil troche instynkt strzelecki ale mysle, ze ttlko dlatego, ze w chelsea gra nieco glebiej niz u nas, gra w obronie tez nie jest dla niego niczym nadzwyczajnym, w premier league odnajduje sie kapitalnie, lapie malo kontuzji… Jak wenger mogl go przepuscic… Chyba nigdy nie przestane sobie zadawac pytanie kiedy on w koncu zrozumie, ze sie wypalil i musi odejsc…

  27. Zdjęcie profilowe EdekSilva9
  28. Zdjęcie profilowe Karwello
  29. Zdjęcie profilowe EdekSilva9
  30. Zdjęcie profilowe domin
  31. Zdjęcie profilowe grzybek
  32. Zdjęcie profilowe Leonidas
    Leonidas

    U nas nie byloby komu podawac Fabregasowi, takze jeden ch.j czy on czy Mesut :P

    Pierwszy asysta to do Terry’ego.
    Kiedy ostatni raz u nas obronca strzelil gola z glówki z rzutu roznego?

    A wiekszosc asyst byla do Costy.
    Tutaj nie chodzi o podania, tylko o wykonczenia.
    Pily dobre posyla Santi, Alexis czy nawet Mesut(pamietam mecz z WHU chyba w boxing day, gdzie z pare setek Oliemu wylozyl, a ten nic, no i potem sie dziwic ze Özil nie ma asyst).

    Kupmy Ronaldo to zapomnicie o kims takim jak Cesc, bo asystami go Mesut zje.

    Podanie to jeszcze nie gol, ktos to musi wykonczyc. A jak nie wykonczy to nie ma asysty, proste.

  33. Zdjęcie profilowe Karwello
  34. Zdjęcie profilowe EdekSilva9
  35. Zdjęcie profilowe Leonidas
    Leonidas

    @Edek

    Patrzac na gre jednego i drugiego u nas, to bardziej chyba pasowal do naszego stylu Cesc. To fakt.
    No ale skoro juz mamy Mesuta to ja tam nie placze, bo i jeden i drugi jest swietny.

    Problemem jest atak. Bo odkad Özil do nas przyszedl, to na szpicy widzial tylko Giroud, Sanogo, Bendtnera i Welbecka.

    Dlaczego Mesut mial tyle asyst w Realu, a u nas nie? Bo tam mial kto wykanczac.
    Powiecie, ze mial Ronaldo, wiec to nie byl problem.
    Ok, faktycznie mial ale popatrzcie na ten filmik:
    http://www.youtube.com/watch?v=kR5Ta6rfh­Q4

    Bo nie zeby cos, ale te asysty nie byly na zasadzie "Özil podal do Ronaldo na polowie boiska, a ten okiwal wszystkich i zdobyl bramke".
    Wieszkosc asyst Özila to bylo 90% gola. Jedyne co Ronaldo, Benzema czy inni musieli zrobic, to najczesciej dolozyc noge, lub celnie przymierzyc majac cala bramke dla siebie.

    Problem jest taki ze nasi nawet tego nie robia(zle sie ustawiaja i niecelnie strzelaja), wiec jak Özil moze zdobywac asysty?
    Dlatego Fabregas wcale nie bylby zbawieniem i jakby zdobyl polowe asyst jakie ma w Chelsea to bylby cud.

    Dlatego nie rozumiem takiego gadania.
    Co innego jakby u nas nie bylo Özila, a mimo wszystko Wenger olal Cesca. To wtedy sam bym byl wkurzony, bo jedyna szansa na rozgrywajacego a Wenger odpuszcza. Ale skoro juz mamy drugiego obok Cesc najlepszego rozgrywajacego, to nie widze problemu.
    Dajcie mu partnera z którym bedzie sie rozumial jak Costa z Cesciem i bedzie dobrze.
    Wazny jest duet a nie jeden zawodnik.

    Moze rozwiazaniem bedzie to co pisze @Karwello no ale raz ze Özil jest teraz kontuzjowany, wiec jeden odpada, no i Walcott na stale narazie nie moze cos wrócic, wiec jedynym z tego trio jest tylko Alexis.

  36. Zdjęcie profilowe EdekSilva9
  37. Zdjęcie profilowe Karwello
    Karwello

    Patrzac na to jak wygladala by nasza pomoc wraz z atakiem to moze nawet ten DM tak nie jest potrzebny.

    Przy ustawieniu 4-3-3 i Napastnik srodkowy lekko cofniety calkiem nam sie to klaruje.

    Wilshere-Ramsey-Ozil-Sanchez-Giroud/Welb­eck-Walcott

    Gdy Jack i Aaron sa w formie to nie wypuszcza miejsca w skladzie. Wilshere sam podkreslal, ze chcialby byc lacznikiem miedzy atakiem, a obrona bo sprawia mu to przyjemnosc.
    Problem w tym, ze obaj to nie sa zawodnicy którzy skupili by sie tylko na rozpracowaniu przeciwnika. Ramsey ma ciag na bramke i Wilshere tak samo. Zabójczo by to moglo funkcjonowac przy wymiennosci.
    Problem w tym, ze przy takim ustawieniu trzeba miec niezwykle pewnego i dobrego obronce. My nie mamy takiego. Per nie zastapi luki gdyby cos i nie skasuje akcji, a Koscielny nie jest pewny przy swoich wyjsciach. Analogicznie gdy taki gracz wybiega latac dziure, która powstaje obroncy musza automatycznie zacisnac srodek pola i przejsc na 3 obronców.

    Jednak wszyscy wiemy, ze nasza formacja na kazdego przeciwnika jest 1-4-2-3-1 i tym próbujemy zaskoczyc.

    Wracajac do DM’a. Nie twierdze, ze nie jest potrzebny, ale nie na mus jakas gwiazde. Chcialbym solidnego zawodnika który skupi sie na obronie i przecieciu podan. Madrego na boisku i silnego.

  38. Zdjęcie profilowe EdekSilva9
    EdekSilva9

    DM nie jest potrzebny tylko wtedy jesli trenerem zespolu jest Guardiola. Z nim zespol ma 85% posiadania a kazda kontra jest inteligentnie tlamszona w zarodku. Biestety u nas tak nigdy nie bd i trzeba sie za tym DM porozgladac. Wilshere czy Ramsey za nardzo sie czasami zapedzaja do ataku, a potem nie ma komu zostawac. Flamini sie dovrze ustawia, jest dobrym lacznikiem, ale jest troche za slaby fizycznie i lapie glupie kartki. W rozegraniu pilki tez orlem nie jest.

Dodaj komentarz