Wenger o wygranej, Giroud i Alexisie

Marcin2296 Aktualności 3 Komentarze

Arsene Wenger spotkal sie z dziennikarzami po meczu z Queens Park Rangers, który zakonczyl sie wygrana Arsenalu 2-1. Oto pelen zapis tego, co mial do powiedzenia.

O z trudem zdobytych trzech punktach…
– Sami sobie to utrudnilismy i zagralismy dwa rózne mecze. W pierwszym mielismy wszystko pod kontrola, az do wyniku 2-1. Potem nigdy nie wiesz, co sie wydarzy. Ostatnie piec minut bylo nieco stresujace, poniewaz juz w zeszlym tygodniu stracilismy gola pod koniec meczu i mogliscie zauwazyc, ze w jakims stopniu nam to ciazylo. Ogólnie mysle, ze przez wiekszosc meczu bylismy w stanie ich kontrolowac i na koncu pokazalismy wytrzymalosc i udalo nam sie zgarnac trzy punkty.

O czerwonej kartce Giroud…
– To byla zasluzona kara. Szalenstwo, to zbyt mocne slowo, ale przeciez go nie zabil, a jedynie dotknal, choc nie powinien. Zawsze powinien trzymac nerwy na wodzy. Olivier wie, ze popelnil blad i znam go na tyle dobrze, by wiedziec, ze wiecej juz tego nie zrobi.

O frustracji Giroud…
– Nie wiem, skad wynikala. Powiedzial mi, ze zostal pchniety w plecy, a to spowodowalo jego upadek na bramkarza. Byc moze kontuzja, z która sie zmagal wciaz siedzi mu w glowie i stara sie jej uniknac. Zwykle jest facetem, który kontroluje swoje zachowanie.

O stracie Giroud na trzy kolejne mecze…
– Szczerze, to nigdy nie jest Ci to potrzebne. W moim zawodzie trzeba sie pogodzic z takimi trudami i bledami innych ludzi.

O karnym Alexisa…
– Skad mozna bylo wiedziec, ze go nie wykorzysta? Uwazam, ze Santi to mily facet i pozwolil mu go wykonac. Dla jasnosci, Alexis nie jest pierwszy na liscie do wykonywania karnych.

O Cazorli bedacym wykonawca karnych…
– Arteta jest naszym numerem jeden, ale na ten moment Cazorla go zastepuje.

O nie wykorzystywaniu Podolskiego…
-Wie, ze kiedy sie bronimy, jak z QPR w pieciu ostatnich minutach, to nie jest jego czas na pojawienie sie na boisku. Potrzebowalismy wtedy graczy defensywnych.

O przyszlosci Podolskiego…
– Nie zwracam zbytnio uwagi na plotki. Dwa dni temu we Francji mówilo sie o tym, ze zaoferowalem 62 miliony funtów za Cavaniego. Kazdego dnia pojawia sie inna plotka, wiec nie sa one dla mnie istotne. W kazdym wielkim klubie masz kilku pilkarzy, którzy nie graja i nie sa szczesliwi. Jesli jednak znajdziesz gracza, który nie gra, a jest szczesliwy, to wtedy sprawa jest podejrzana. Podolski bedzie gral. Rosicky ma za soba wybitny mecz, a przeciez nie gral od dluzszego czasu. Praca pilkarza polega na tym, by zawsze byc gotowym do gry.

O ostatnich 10 minutach…
– Bylismy nerwowi, a przeciwnik silnie nas naciskal. Nasza gra polega na psychologi i aspektach mentalnych. W ostatnim kwadransie, kiedy wynik nie jest jeszcze wyjasniony, to wlasnie te rzeczy odgrywaja kluczowa role.

O tym, czy Giroud przeprosil…
– Tak.

O jego 400. wygranej w Premier League…
– Z QPR bylo ciezko i nie przyszla ona latwo. Szczerze, to nie zwracam na to uwagi, bo trzeba walczyc juz o nastepna w kolejnym meczu. Rzecz jasna jestem z tego szczesliwy, ze udalo mi sie osiagnac ich az 400., a nie bylo to tak latwe, jak sie wydaje. Kolejne 400. bedzie o wiele trudniejsze.

Komentarze 3

  1. Zdjęcie profilowe MartiniKS
  2. Zdjęcie profilowe domin
  3. Zdjęcie profilowe lukas
    lukas

    Mina bossa i jego spojrzenie kiedy to Oli schodzil do szatni mówi wszystko. Ten mecz mógl byc dla nas lzejszy, gdyby nie czerwien, wiadomo w oslabieniu trzeba biegac ze tego, którego nie ma na bosiku, zespól szybciej sie meczy.
    dla mnie brak Francuza to strata. Widac bylo w poprzednich meczach ze kiedy schodzil gralismy slabiej, a tak zawsze mial kto powalczyc w powietrzu przytrzymac pilke i strzelic gola, domin masz gdzies Oliviera, ale przez jego zachowanie traci cala druzyna.
    Dzisiaj trudne spotkanie jak i nastepne, z Oliverem bylo by latwiej.
    Dobrze ze tylko skonczylo sie na zetknieciem glowami, bo jak by mu przywalil to FA mogla by go ukarac na kilka meczy.

Dodaj komentarz