Dokonac procesu zniszczenia na White Hart Lane, czyli Tottenham Hotspur vs. Arsenal!

fkobi14 Aktualności 9 Komentarze

Dla meczów takich jak jutrzejszy fan jednej druzyny badz drugiej zapomni o rodzacej zonie w szpitalu czy o wlaczonym zelazku w domu. Wszystko co niezwiazane z meczem stanie sie na 90 minut kompletnie nieistotne. A mowa tutaj oczywiscie o derbach pólnocnego Londynu pomiedzy Arsenalem a Tottenhamem. Rozpoczecie tej niezwykle goracej batalii w te sobote, o godzinie 13:45 czasu polskiego.

 

Ranga spotkania rozpoczynajacego 24. kolejke Premier League juz dawno nie byla tak bardzo wysoka jak teraz, a scisk w górnej czesci tabeli wzmaga jeszcze wieksze emocje. Przy korzystnych wynikach w meczach Southamptonu i Manchesteru United, Tottenham ma szanse awansowac z 6 miejsca na 4, a Kanonierzy z 5 lokaty na 3. Beda to w sumie 175. derby pólnocnego Londynu. W 74 meczach lepsi byli Kanonierzy. W 54 – Spurs. W 46 spotkaniach padal remis.

 

W obu obozach panuje swietna atmosfera. The Gunners w rozgrywkach ligowych w ostatnich trzech meczach odniesli trzy zwyciestwa, strzelajac az 10 bramek i nie tracac przy tym ani jednej! Awansowali równiez do kolejnej rundy Pucharu Anglii, czego nie udalo sie podopiecznym Pochettino, ale statystyka zaledwie 2 porazek w ostatnich 14 meczach wyglada równie imponujaco. Wysokie zwyciestwo z West Bromwich Albion w ostatnim meczu, czy imponujca wygrana 5:3 z Chelsea ponad miesiac temu, stawia Kanonierów przed bardzo ciezkim zadaniem.

 

Sytuacja kadrowa jest juz zgola odmienna po obu stronach. Brak jakiegokolwiek kontuzjowanego na tym etapie rozgrywek to niezwykla rzadkosc, ale Spurs moga tym faktem sie poszczycic. Szpital Arsenalu jest jak zwykle wypelniony po brzegi. Jutro nie zagra najlepszy strzelec Kanonierów – Alexis Sanchez. Wciaz niedostepni sa równiez Mikel Arteta, Jack Wilshere, Mathieu Debuchy i Alex Oxlade-Chamberlain. Jedynym wracajacym do skladu jest Danny Welbeck.

 

Brakiem tak wartosciowego gracza jak Sanchez, Kanonierzy zdali sie jednak calkiem nie przejmowac. Pierwsze skrzypce w linii pomocy rozgrywa Santi Cazorla. Hiszpan doskonale dowodzi w srodkowej czesci boiska, a równie dobra gra wtóruja mu m.in wracajacy po kontuzji Mesut Ozil (2 bramki i asysta w 2 meczach po dlugiej kontuzji) czy Olivier Giroud (5 bramek w ostatnich 6 meczach). Nie mozna jednak zapomniec o reszcie pilkarzy. W momencie kiedy do bramki wszedl David Ospina cala defensywa zaczela grac o wiele bardziej dojrzale i stanowczo, a mlodzi pilkarze, tacy jak – Coquelin czy Bellerin sa jedna z przyczyn tak dobrej gry bloku defensywnego.

 

U rywala zza miedzy takze mozna pochwalic kilku pilkarzy. Harry Kane w ostatnich 8 meczach ligowych strzelil 8 bramek, a Christian Eriksen rzadzi i dzieli w pomocy Kogutów (2 bramki w ostatnich 2 meczach w tym jedna niesamowita z rzutu wolnego w meczu z WBA).

 

Pasja, honor, duma, walka – tego w tym meczu na pewno nie zabraknie. Jak mawia klasyk: „siadamy gleboko w fotelach, zapinamy pasy i startujemy!”

 

Ponizej przedstawiamy garsc pozostalych ciekawostek:

 

Spurs przegrali tylko jedno spotkanie z ostatnich 6 meczów w derbach pólnocnego Londynu (W3 D2 L1).

 

Theo Walcott strzelil 4 gole i zaliczyl 3 asysty w 6 ostatnich wystepach ligowych przeciw Tottenhamowi.

 

Emmanuel Adebayor strzelil najwiecej goli (10) w derbach pólnocnego Londynu niz jakikolwiek inny gracz i jestem jednym z zaledwie dwóch pilkarzy (Jimmy Robertson), którzy strzelali bramki w tych starciach stojac po obu stronach barykady. W Arsenalu trafial do siatki 8 razy, w barwach Spurs – 2.

 

Tottenham zachowal zaledwie jedno czyste konto w ostatnich 32 meczach Premier League przeciw The Gunners.

 

Przeciwko Tottenhamowi podykatowano najwiecej rzutów karnych w lidze (6). Arsenalowi z kolei przyznano 6 jedenastek, to równiez najwieksza liczba w lidze.

 

David Ospina zaliczyl dotychczas tyle samo czystych kont co Wojciech Szczesny w calym obecnym sezonie (3).

 

Tottenham jest niepokonany u siebie od 6 spotkan.

 

Przewidywana wyjsciowa jedenastka: Ospina, Bellerin, Mertesacker, Koscielny, Monreal, Coquelin, Ramsey, Cazorla, Ozil, Walcott, Giroud

Dla meczów takich jak jutrzejszy fan jednej druzyny z Londynu badz drugiej zapomni o rodzacej zonie w szpitalu czy o wlaczonym zelazku w domu. Wszystko co niezwiazane z meczem stanie sie na 90 minut kompletnie nieistotne. A mowa tutaj oczywiscie o derbach pólnocnego Londynu pomiedzy Arsenalem a Tottenhamem. Rozpoczecie tej niezwykle goracej batali w te sobote, o godzinie 13:45 czasu polskiego.
Ranga spotkania rozpoczynajacego 24. kolejke Premier League juz dawno nie byla tak bardzo wysoka jak teraz, a scisk w górnej czesci tabeli wzmaga jeszcze wieksze emocje. Przy korzystnych wynikach równiez w innych meczach, Tottenham ma szanse awansowac z 6 miejsca na 4, a Kanonierzy z 5 lokaty na 3.
Beda to w sumie 175. derby pólnocnego Londynu. W 74 meczach lepsi byli Kanonierzy. W 54 – Spurs. W 46 spotkaniach padal remis.
W obu obozach panuje swietna atmosfera. The Gunners w rozgrywkach ligowych w ostatnich trzech meczach odniesli trzy zwyciestwa, strzelajac az 10 bramek i nie tracac przy tym ani jednej! Awansowali równiez do kolejnej rundy Pucharu Anglii, czego nie udalo sie podopiecznym Pochettino, ale statystyka zaledwie 2 porazek w ostatnich 14 meczach wyglada równie imponujaco. Wysokie zwyciestwo z West Bromwich Albion w ostatnim meczu, czy imponujace zwyciestwo 5:3 z Chelsea ponad miesiac temu, stawia Kanonierów przed bardzo ciezkim zadaniem.
Sytuacja kadrowa jest juz zgola odmienna po obu stronach. Brak jakiegokolwiek kontuzjowanego na tym etapie rozgrywek to niezwykla rzadkosc, ale Spurs moga tym faktem sie poszczycic. Szpital Arsenalu jest jak zwykle wypelniony po brzegi. Jutro nie zagra najlepszy strzelec Kanonierów – Alexis Sanchez. Wciaz niedostepni sa równiez Mikel Arteta, Jack Wilshere, Mathieu Debuchy i Alex Oxlade-Chamberlain. Jedynym wracajacym do skladu jest Danny Welbeck.
Brakiem tak wartosciowego gracza jak Sanchez, Kanonierzy zdali sie jednak calkiem nie przejmowac. Pierwsze skrzypce rozgrywa Santi Cazorla. Hiszpan doskonale dowodzi w srodkowej czesci boiska, a równie dobra gra wtóruja mu m.in wracajacy po kontuzji Mesut Ozil (2 bramki i asysta w 2 meczach po dlugiej kontuzji) czy Olivier Giroud (5 bramek w ostatnich 6 meczach). Nie mozna jednak zapomniec o reszcie pilkarzy. W momencie kiedy do bramki wszedl David Ospina cala defensywa zaczela grac o wiele bardziej dojrzale i stanowczo, a mlodzi pilkarze, tacy jak – Coquelin czy Bellerin sa jedna z przyczyn tak dobrej gry bloku defensywnego.
U rywala zza miedzy takze mozna pochwalic kilku pilkarzy. Harry Kane w ostatnich 8 meczach ligowych strzelil 8 bramek, a Christian Eriksen rzadzi i dzieli w pomocy Kogutów (2 bramki w ostatnich 2 meczach w tym niesamowita z rzutu wolnego z WBA).

 

Komentarze 9

  1. Zdjęcie profilowe Scuzza
  2. Zdjęcie profilowe Scuzza
  3. Zdjęcie profilowe lukas
  4. Zdjęcie profilowe EdekSilva9
  5. Zdjęcie profilowe jarek_galazka
  6. Zdjęcie profilowe Leonidas
    Leonidas

    @jarek

    Tylko zwyciestwo.
    Niby remis dobry, bo… nie porazka, ale i tak w pewnym sensie by nas to "zatrzymalo".
    Co prawda zawsze to zdobyty punkt, no i Tottenham nas nie wyprzedza, ale jestesmy teraz w gazie i mimo swietnego meczu z City, byl to jedyny mecz z kims z czolówki.
    Zwyciestwo z Tottenhamem(drugi wyjazd obok City) by jeszcze bardziej morale i pewnosc siebie podniosly. Zwlaszcza przed LM no i konsekwentna gra w FA Cup.

    Porazka oznaczac bedzie, ze to tylko chwilowa forma.
    Remis podobnie, z ta róznica ze przy remisie dalej idziemy "bez porazki" od 1 stycznia.

    Takze tylko zwyciestwo wchodzi w gre. Nie mówie, ze bedzie latwo, bo tak nie bedzie, i nie jest to zaden "przesadny optymizm", bo stwierdzenie "tylko zwyciestwo" nie zawsze oznacza pogrom 5:0. Moze byc to nawet skromne, wymeczone w 90minucie po karnym 1:0, ale w ostatecznym rozrachunku 3pkt.
    I mysle ze podobnie uwazaja fani Tottenhamu.
    Zero kompromisu. Remis zadnej ze stron nie zadowoli i obie ekipy beda walczyc o pelna pule.

    Kluczem do zwyciestwa bedzie powstrzymac Eriksena i Kane’a.

    Jak zachowamy odpowiedni spokój w grze i bedziemy tak konsekwentni jak w pojedynku z City, czyli pressing, pressing i jeszcze raz pressing, a potem zabójcze kontry to bedzie zwyciestwo.
    Jak odpuscimy i pozwolimy Tottenhamowi na zbyt wiele + to co powiedziales a propo fauli, to moze sie to zle skonczyc.
    Eriksen ostatnio swietnie wykonuje rzuty wolne, takze nawet Ospina moze miec problemy, wiec lepiej do czegos takiego nie dopuszczac.

    Fajnie ze mecz o 13:45, bo nie trzeba dlugo czekac. Ale z drugiej strony pamietamy jak takie mecze w zeszlym sezonie sie konczyly :D

  7. Zdjęcie profilowe EdekSilva9
    EdekSilva9

    Remis bedzie mozna traktowac na rowni z porazka.
    1) remis z tottenhamem zawsze powinien byc dla nas moze nie hanba ale bardzo zlym wynikiem
    2) o top 4 nie bedzie latwo i kazda wygrana sie teraz liczy, zwlaszcza po stratach pkt z hull, swansea, stoke, mu, city, evertonem…
    3) po remisie na emirates trzeba pokazac, ze byl to wypadek przy pracy i przypomniec kto rzadzi w polnocnym londynie.

    PS. Ciekawostka:
    Wenger mierzyl sie 44 razy z tottenhamem i zaledwie 6 razy przegral :)

  8. Zdjęcie profilowe EdekSilva9
  9. Zdjęcie profilowe domin

Dodaj komentarz