Wenger po meczu z Leicester City

Marcin2296 Aktualności 9 Komentarze

 

Arsene Wenger spotkal sie z dziennikarzami, po wczorajszym meczu z Leicester City, w ramach 25. kolejki Premier League. Spotkanie to zakonczylo sie wygrana Arsenalu 2-1. Ponizej pelen zapis tego, co Boss mial do powiedzenia.
O tym, czy byla to nerwowa koncówka meczu…
– Tak, koncówki meczów przy wyniku 2-1 zawsze takie sa. W pierwszej polowie mielismy mecz pod kontrola, ale Leicester mimo to przeprowadzilo jedna lub dwie dobre akcje z kontry. W drugiej odslonie stracilismy spójnosc, zabraklo umiejetnosci i wypady ofensywne rywali staly sie dla nas niebezpieczne. Sa bardzo szybcy w przejsciach z obrony do ataku. Przy rezultacie 2-1 poczulismy sie nieco nerwowi, ale najwazniejsze, ze udalo nam sie zdobyc cenne trzy punkty.
O tym, czy porazka z Derbów Pólnocnego Londynu miala wplyw na ten mecz…
– wplynelo to nieco na ich psychike, a w drugiej polowie szczególnie odczuli to w nogach. Tottenham takze przegral w ostatnich minutach. Sobotni mecz byl bardzo intensywny i rozegranie trzy dni pózniej kolejnego ciezkiego meczu nigdy nie jest latwe.
O kontuzji sciegna podkolanowego u Ramseya…
– Na to wyglada. Nie wiem jeszcze, jak zle jest. Wizualnie nie wyglada to za dobrze. Kiedy pilkarz zatrzymuje sie i siada na murawie, to nie jest dobra wiadomosc. Mamy w druzynie kilka nawrotów urazów miesniowych i jest to ciezka sytuacja – nie dowiedzielismy sie jeszcze dlaczego. Pozostawilem dzis Aarona na lawce, by byc z nim ostroznym. Wahalem sie pomiedzy nim a Flaiminim, poniewaz zabraklo nam sily ofensywnej. Jak widac, moja decyzja nie byla najlepsza.
O trzecim takim samym urazie Ramseya w ciagu tego sezonu…
– Zeszly rok byl ciezki, a teraz pojawiaja nam sie nawroty urazów uda. Nie mozna powiedziec, by sie nie martwic, poniewaz potem pilkarz nie bedzie mógl grac ze spokojem.
O tym, czy odpoczynek Ramseya bedzie wydluzony…
– Nie jest przemeczony. Wczesniej nigdy nie musialem patrzyc na jego stan zdrowotny, poniewaz byl zdolny do gry w kazdym meczu. Od kiedy ma te problemy, musze postepowac z nim ostrozniej.
O Alexisie…
-Dostal kopniaka w kolano. Nie sadze, ze byl soba. Od momentu uderzenia, nie czul sie tak naprawde komfortowo. Nie wiem, jak dlugo bedzie poza gra, o ile w ogóle bedzie czy nie. Nie widzialem jeszcze lekarza.
O wslizgu Matthew Upsona…
– Byl grozny.
O sciagnieciu Alexisa z boiska…
– Bylem gotów zmienic go jeszcze w przerwie, ale powiedzial mi „nie, wszystko w porzadku i moge grac”. Kiedy na niego patrzylem podczas meczu, pomyslalem „Nie, wcale nie jest dobrze”. Czasami takie urazy mozna szybko zniweczyc biegajac, ale nie zobaczylem, by tak sie dzialo.
O tym, ile druzyn bedzie walczyc o top four…
– Cztery, piec lub szesc. Chelsea, Man City, Man United, Liverpool, Tottenham, Arsenal i Southampton.
O wyscigu po mistrzostwo…
– Nie, uwazam, ze skupimy sie na wyscigu w top four.
O byciu zmartwionym na temat kontuzji…
– Nie, poniewaz Arteta, Debuchy i Wilshere maja problemy z kostka i w przypadku takich urazów nic nie mozna zrobic. Zdecydowanie bardziej martwia urazy miesniowe. Arteta, Wilshere i Walcott przechodzili przez to i nic nie mozna bylo zrobic. Kiedy atakowani jestesmy wslizgami i czasami niektórzy pilkarze sa zmeczeni, to nie ciezko o tego typu problemy.
O uzyskaniu odpowiedniej ochrony dla pilkarzy…
– Nie zgadzalem sie ze wszystkimi decyzjami arbitra, ale nie sadze, by byl to brutalny mecz. Byl calkiem fair. Leicester walczylo do upadlego i kiedy patrzysz na ich sposób gry, to jestes zaskoczony, ze sa na dnie tabeli i chca zwolnic swojego trenera. Jesli zachowaja spokój, nie beda panikowac i trzymac sie razem, to unikna spadku. Dla mnie sa jedna z lepszych druzyn z dolu tabeli, które przyjechaly mierzyc sie z nami.
O tym, co powiedzial do Pearsona po meczu…
– Powiedzialem mu „Zagraliscie udanie, a my bylismy dla was nieco pechowi”.

Arsene Wenger spotkal sie z dziennikarzami, po wczorajszym meczu z Leicester City, w ramach 25. kolejki Premier League. Spotkanie to zakonczylo sie wygrana Arsenalu 2-1. Ponizej pelen zapis tego, co Boss mial do powiedzenia.

 

O tym, czy byla to nerwowa koncówka meczu…

– Tak, koncówki meczów przy wyniku 2-1 zawsze takie sa. W pierwszej polowie mielismy mecz pod kontrola, ale Leicester mimo to przeprowadzilo jedna lub dwie dobre akcje z kontry. W drugiej odslonie stracilismy spójnosc, zabraklo umiejetnosci i wypady ofensywne rywali staly sie dla nas niebezpieczne. Sa bardzo szybcy w przejsciach z obrony do ataku. Przy rezultacie 2-1 poczulismy sie nieco nerwowi, ale najwazniejsze, ze udalo nam sie zdobyc cenne trzy punkty.

 

O tym, czy porazka z Derbów Pólnocnego Londynu miala wplyw na ten mecz…

– Wplynelo to nieco na ich psychike, a w drugiej polowie szczególnie odczuli to w nogach. Tottenham takze przegral w ostatnich minutach. Sobotni mecz byl bardzo intensywny i rozegranie trzy dni pózniej kolejnego ciezkiego meczu nigdy nie jest latwe.

 

O kontuzji sciegna podkolanowego u Ramseya…

– Na to wyglada. Nie wiem jeszcze, jak zle jest. Wizualnie nie wyglada to za dobrze. Kiedy pilkarz zatrzymuje sie i siada na murawie, to nie jest dobra wiadomosc. Mamy w druzynie kilka nawrotów urazów miesniowych i jest to ciezka sytuacja – nie dowiedzielismy sie jeszcze dlaczego. Pozostawilem dzis Aarona na lawce, by byc z nim ostroznym. Wahalem sie pomiedzy nim a Flaiminim, poniewaz zabraklo nam sily ofensywnej. Jak widac, moja decyzja nie byla najlepsza.

 

O trzecim takim samym urazie Ramseya w ciagu tego sezonu…

– Zeszly rok byl ciezki, a teraz pojawiaja nam sie nawroty urazów uda. Nie mozna powiedziec, by sie nie martwic, poniewaz potem pilkarz nie bedzie mógl grac ze spokojem.

 

O tym, czy odpoczynek Ramseya bedzie wydluzony…

– Nie jest przemeczony. Wczesniej nigdy nie musialem patrzyc na jego stan zdrowotny, poniewaz byl zdolny do gry w kazdym meczu. Od kiedy ma te problemy, musze postepowac z nim ostrozniej.

 

O Alexisie…

-Dostal kopniaka w kolano. Nie sadze, ze byl soba. Od momentu uderzenia, nie czul sie tak naprawde komfortowo. Nie wiem, jak dlugo bedzie poza gra, o ile w ogóle bedzie czy nie. Nie widzialem jeszcze lekarza.

 

O wslizgu Matthew Upsona…

– Byl grozny.

 

O sciagnieciu Alexisa z boiska…

– Bylem gotów zmienic go jeszcze w przerwie, ale powiedzial mi „nie, wszystko w porzadku i moge grac”. Kiedy na niego patrzylem podczas meczu, pomyslalem „Nie, wcale nie jest dobrze”. Czasami takie urazy mozna szybko zniweczyc biegajac, ale nie zobaczylem, by tak sie dzialo.

 

O tym, ile druzyn bedzie walczyc o top four…

– Cztery, piec lub szesc. Chelsea, Man City, Man United, Liverpool, Tottenham, Arsenal i Southampton.

 

O wyscigu po mistrzostwo…

– Nie, uwazam, ze skupimy sie na wyscigu o top four.

 

O byciu zmartwionym na temat kontuzji…

– Nie, poniewaz Arteta, Debuchy i Wilshere maja problemy z kostka i w przypadku takich urazów nic nie mozna zrobic. Zdecydowanie bardziej martwia urazy miesniowe. Arteta, Wilshere i Walcott przechodzili przez to i nic nie mozna bylo zrobic. Kiedy atakowani jestesmy wslizgami i czasami niektórzy pilkarze sa zmeczeni, to nie ciezko o tego typu problemy.

 

O uzyskaniu odpowiedniej ochrony dla pilkarzy…

– Nie zgadzalem sie ze wszystkimi decyzjami arbitra, ale nie sadze, by byl to brutalny mecz. Byl calkiem fair. Leicester walczylo do upadlego i kiedy patrzysz na ich sposób gry, to jestes zaskoczony, ze sa na dnie tabeli i chca zwolnic swojego trenera. Jesli zachowaja spokój, nie beda panikowac i trzymac sie razem, to unikna spadku. Dla mnie sa jedna z lepszych druzyn z dolu tabeli, które przyjechaly mierzyc sie z nami.

 

O tym, co powiedzial do Pearsona po meczu…

– Powiedzialem mu „Zagraliscie udanie, a my bylismy dla was nieco pechowi”.

 

Komentarze 9

  1. Zdjęcie profilowe domin
  2. Zdjęcie profilowe Bompel11
  3. Zdjęcie profilowe Leonidas
  4. Zdjęcie profilowe domin
  5. Zdjęcie profilowe
  6. Zdjęcie profilowe jarek_galazka
    jarek_galazka

    @domin chyba raczej jak chodzi na konferencje to cos musi mówic.. Jakby nie chodzil to tez by bylo zle.

    Ale fakt, ze mówi 4,5,6 druzyn a wymienia 7. :D

    Swoja droga cieszy mnie, ze przyznal sie do "bledu" (jakby wiedzial, ze Ramsey dozna kontuzji to by go nie wpuscil) i widzial, ze Sanchez byl do zmiany juz w przerwie. Niby niewiele, ale jednak..

  7. Zdjęcie profilowe radi
    radi

    Przykro sie go slucha/czyta. Zbiera zawodników na sezon walczac o ew. 4 miejsce. Sprowadzony fizykoterapeuta w Arsenal’u tez nie daje rady. Plaga kontuzji trwa od wielu lat. Nie pojmuje jak widzac to zarzad toleruje co roku taki sposób przygotowania i prowadzenia zespolu. Druzyny grajace twardy, angielski football zazwyczaj pokopia naszych technicznych, finezyjnych, lecz drobnych fizycznie zawodników. Leicester gral o punkt, bo go potrzebuje. Walczyl twardo. Inne druzyny (Stoke, z pólnocnych hrabstw) graja podobnie. Dletego na ich obiektach idzie ciezko zdobyc punkty.

  8. Zdjęcie profilowe SuperTramp21
  9. Zdjęcie profilowe calworin

Dodaj komentarz