Wenger o Crystal Palace i Chamakhu

koczor Aktualności Podziel się opinią

Arsene Wenger wypowiedzial sie na temat ligowego rywala Kanonierów w najblizszej kolejce, mówiac, ze spotkanie z Orlami bedzie duzym wyzwanie, na które dobrze przygotowana jest jego druzyna. Od momentu objecia sterów Crystal Palace przez Alana Pardew zespól prezentuje dobra forme. Jednak Wenger jest przekonany, ze jego zespól bedzie w stanie kontynuowania swoja dobrej dyspozycji, a z wizyty na Selhurst Park wywiezie 3 punkty.

– To zawsze jest bardzo intensywny mecz i bardzo wymagajacy teren. Ich stadion, to takie Highbury. Jest staromodny i posiadajacy dusze. Maja tlumy publicznosci, która zawsze jest za swoim zespolem. Spodziewamy sie pasjonujacego popoludnia – rozpoczal Wenger

Alan Pardew wykonal bardzo dobra robote. Pomógl druzynie odnalezc pewnosc siebie, zdobyli ostatnio pozytywne rezultaty, a oto wlasnie chodzi gdy zostajesz menedzerem – skomentowal Boss.

W nadchodzacym meczu, okazje zaprezentowac sie przed swoim starym zespolem bedzie mial Marouane Chamakh. Z czego bardzo zadowolony jest Arsene Wenger mówiac, ze jest szczesliwy z powodu wkomponowania sie bylego gracza Kanonierów w zespól Orlów.

– Przybyl on do Arsenalu jako napastnik w ciagu pierwszych szesciu miesiecy prezentowal sie bardzo dobrze. Jednak do skladu po kontuzji powrócil Robin van Persie i zajal jego misce. A on sam stal sie zmienikiem, tracac przy tym swoja pewnosc siebie. Jestem szczesliwy, ze udalo mu sie w Crystal Palace i teraz dobrze kontynuuje swoja kariere – stwierdzil Francuz.

– Nie jest teraz glównym strzelcem zespolu. Jest on bardziej pomocnikiem lub drugim napastnikiem, gdyz jest bardziej graczem zespolowym, a sama sytuacja bardzo dobrze mu odpowiada.

Zawsze lubilem go z powodu jego pracowitosci dla zespolu. Byl typem pracusia. Pod koniec pobytu u nas nie gral zbyt czesto, dlatego trzeba dac graczom szanse pójsc gdzies, gdzie beda grac – zakonczyl Wenger.

Dodaj komentarz