Stoczyc zwycieski bój na Old Trafford. FA Cup: Manchester United vs. Arsenal!

fkobi14 Aktualności 37 Komentarze

Mecz, który zweryfikuje caly sezon 2014/15. Dla wielu kibiców jednej jak i drugiej druzyny slowa te wcale nie zabrzmia na wyrost, a wrecz przeciwnie. Idealnie wkomponuja sie w poniedzialkowy hit, kiedy to na Old Trafford w ramach cwercfinalu Pucharu Anglii, Manchester United podejmie Arsenal. Choc to juz nie klasyka pojedynku Ferguson kontra Wenger, Keane a na przeciwko Patrick Vieira, czy ogólnie druzyn, które na poczatku poprzedniej dekady toczyly glówny prym na Wyspach, to wciaz nie sposób, by przejsc obok tego pojedynku obojetnie. Dla zagorzalych fanów to ciagle waga super-ciezka biorac pod uwage wszystkie mecze swojego ukochanego klubu.

 

Niestety w ostatnich latach o wiele ciezej na sercu mieli The Gunners. Ostatnie 15 spotkan z jutrzejszym rywalem to zaledwie jedna wygrana, az jedenascie porazek i trzy remisy. Boiska pilkarskie sa wszedzie takie same, ale stadion 20-krotnych Mistrzów Anglii dla Kanonierów to chyba najtrudniejszy orzech do zgryzienia w tych rywalizacjach. Ostatnie 10 spotkan w Teatrze Marzen to 9 porazek (w tym bardzo dotkliwe 8-2 w 2011 roku), jeden remis i jedno zwyciestwo. Ta zaledwie jedyna wygrana miala miejsce w sezonie 2006/2007. Kanonierzy wygrali tamto spotkanie skromnie 1-0 po golu Emmanuela Adebayora. Jako, ze jest to spotkanie pucharowe, bedzie to w sumie 7. pojedynek w tych rozgrywkach United z Arsenalem. Poprzednie szesc niemal zawsze byly pasjonujacymi zderzeniami tych wielkich firm pilkarskich.

 

Poczawszy od niesamowitego pojedynku z 1979 roku – sami zobaczcie – tutaj, udanego rewanzu w wykonaniu Diablów 4 lata pózniej – tutaj, przechodzac do niesamowitego, pamietnego rajdu Giggsa – tutaj, czy zwyciestwa w rzutach karnych Kanonierów z roku 2005 – tutaj.

 

Jak wiec widac, Kanonierzy w tych najstarszych rozgrywkach swiata radzili sobie z jutrzejszym gospodarzem nie najgorzej. FA Cup to na dzisiaj chyba jedyny sposób dla obu zespolów na powiekszenie gabloty z troefami w tej kampanii. United jak i The Gunners w walce o Mistrzostwo Anglii juz raczej nie rywalizuja. Kanonierzy wprawdzie walcza jeszcze w Lidze Mistrzów, ale wydaje sie, ze plan zburzenia twierdzy, jaka jest Old Trafford to zadanie zdecydowanie latwiejsze, niz strzelenie trzech bramek silnej defensywie Monaco na jej wlasnym podwórku.

 

Forma londynczyków i Red Devils w ostatnich meczach to jedna wielka niewiadoma. Gracze Wengera w lidze zaliczyli bardzo dobra serie 4. wygranych z rzedu, ale ciezko mówic o dobrej passie, skoro w miedzyczasie doszlo do kompromitujacej porazki z Monaco w Champions League. Kto z pilkarzy francuskiego szkoleniowca moze najbardziej zagrozic bramce De Gei juz jutro? W dosc dobrej formie (poza spotkaniem w LM) znajduje sie Olivier Giroud. Byly napastnik Montpellier trafil w kazdym z ostatnich trzech meczów ligowych do bramki rywala, a wyczynu tego w lidze udalo mu sie dokonac juz 10-krotnie. Nareszcie odblokowal sie Alexis Sanchez. Chilijczyk, który ostatnio zacial swój celownik, w zeszla srode nareszcie wpisal sie na liste strzelców w spotkaniu z QPR i wydaje sie, ze Arsene Wenger bedzie mógl skorzystac z o wiele bardziej zrelaksowanego tym faktem, bylego gracza Barcelony.

 

Czerwonych Diablów w Premier League dzieli od The Gunners zaledwie jeden punkt, ale forma tejze druzyny jest jeszcze bardziej sinusoidalna niz Kanonierów. Ostatnie 10 spotkan ligowych to 5 remisów, 2 przegrane i 3 zwyciestwa. Srodowa szczesliwa wygrana z Newcastle równiez nie moze napawac optymizmem przed ciezkim nadchodzacym terminarzem dla ekipy z Manchesteru. Zaraz po meczu z londynczykami, Red Devils czeka maraton meczów z Tottenhamem, Liverpoolem, Manchesterem City, czy Chelsea. Kanonierzy najbardziej powinni obawiac sie nikogo innego jak Wayne’a Rooney’a. Anglik jest najlepszym pilkarzem w historii Premier League pod wzgledem najwiekszej ilosci zdobytych bramek przeciwko The Gunners. Reprezentant Synów Albionu ma ich juz na swoim koncie 11.

 

Na poniedzialkowa batalie w kadrze gosci nadal zabraknie Mikela Artety, Mathieu Debuchy’ego, Jacka Wilshere’a, Mathieu Flaminiego a do tego grona po ostatnim spotkaniu dolaczyl tez i Gabriel Paulista. Jutrzejsi gospodarze zagraja z kolei bez Robina van Persiego i Johnego Evansa, który dzisiaj zostal zdyskwafilikowany na 6 meczów kary za oplucie Papisa Cisse. Niepewnym wystepu jest Luke Shaw.

 

W rozgrywkach Pucharu Anglii to dwa najlepiej utytulowane klubu. Oba zespoly siegaly po to trofeum po 11. razy. Kto przejdzie do nastepnej rundy i znaczaco przyblizy sie do zdobycia 12 pucharu? Odpowiedz poznamy 9. marca po godzinie 22.30, a w przypadku remisu, 7. kwietnia, w meczu rewanzowym na Emirates Stadium.

 

Przewidywana wyjsciowa jedenastka: Szczesny, Monreal, Koscielny, Mertesacker, Bellerin, Coquelin, Cazorla, Ozil, Walcott, Giroud, Sanchez.

Niestety w ostatnich latach o wiele ciezej na sercu mieli The Gunners. Ostatnie 15 spotkan z jutrzjeszym rywalem to zaledwie jedna wygrana, az 11. porazek i trzy remisy. Boiska pilkarskie sa wszedzie takie same, ale stadion 20-krotnych Mistrzów Anglii dla Kanonierów to chyba najtrudniejszy orzech do zgryzienia w tych rywalizacjach. Ostatnie 10 spotkan w Teatrze Marzen to 9. porazek (w tym bardzo dotkliwe 8-2 w 2011 roku), jeden remis i jedno zwyciestwo. Ta zaledwie jedyna wygrana miala miejsce w sezonie 2006/2007. Kanonierzy wygrali tamto spotkanie skromnie 1-0 po golu Emmanuela Adebayora. Jako, ze jest to spotkanie pucharowe, bedzie to w sumie 7. pojedynek w tych rozgrywkach United z Arsenalem. Poprzednie szesc niemal zawsze byly pasjonujacymi zderzeniami tych wielkich firm pilkarskich.
Poczawszy od niesamowitego pojedynku z 1979 roku – sami zobaczcie – tutaj, udanego rewanzu w wykonaniu Diablów 4 lata pózniej – tutaj, przechodzac do niesamowitego, pamietnego rajdu Giggsa – tutaj, czy zwyciestwa w rzutach karnych Kanonierów z roku 2005 – tutaj.
Jak wiec widac, Kanonierzy w tych najstarszych rozgrywkach swiata radzili sobie z jutrzejszym gospodarzem nie najgorzej. FA Cup to na dzisiaj chyba jedyny sposób dla obu zespolów na powiekszenie gabloty z troefami w tej kampanii. United jak i The Gunners w walce o Mistrzostwo Anglii juz raczej nie rywalizuja. Kanonierzy w prawdzie rywalizuja jeszcze w Lidze Mistrzów, ale wydaje sie, ze plan zburzenia twierdzy, jaka jest Old Trafford to zadanie zdecydowanie latwiejsze, niz strzelenie trzech bramek silnej defensywie Monaco na jej wlasnym podwórku.
Forma londynczyków i Red Devils w ostatnich meczach to jedna wielka niewiadoma. Gracze Wengera w lidze zaliczyli bardzo dobra serie 4. wygranych z rzedu, ale ciezko mówic o dobrej passie, skoro miedzyczasie doszlo do kompromitujacej porazki z Monaco w Champions League. Kto z pilkarzy francuskiego szkoleniowca moze najbardziej zagrozic bramce De Gei juz jutro? W dosc dobrej formie (poza spotkaniem w LM) znajduje sie Olivier Giroud. Byly napastnik Montpellier trafil w kazdym z ostatnich trzech meczów ligowych do bramki rywala, a wyczynu tego w lidze udalo mu sie dokonac juz 10-krotnie. Nareszcie odblokowal sie Alexis Sanchez. Chilijczyk, który ostatnio zacial swój celownik w zeszla srode nareszcie wpisal sie na liste strzelców w spotkaniu z QPR i wydaje sie, ze Arsene Wenger bedzie mógl skorzystac z o wiele bardziej zrelaksowanego tym faktem, bylego gracza Barcelony.
Czerwonych Diablów w Premier League dzieli od The Gunners zaledwie jeden punkt, ale forma tejze druzyny jest jeszcze bardziej sinusoidalna niz Kanonierów. Ostatnie 10 spotkan ligowych to 5 remisów, 2 przegrane i 3 zwyciestwa. Srodowa szczesliwa wygrana z Newcastle równiez nie moze napawac optymizmem przed ciezkim nadchodzacym terminarzem dla ekipy z Manchesteru. Zaraz po meczu z londynczykami, Red Devils czeka maraton meczów z Tottenhamem, Liverpoolem, Manchesterem City, czy Chelsea.
Na poniedzialkowa batalie w kadrze gosci nadal zabraknie Mikela Artety, Mathieu Debuchy’ego, Jacka Wilshere’a, Mathieu Flaminiego a do tego grona po ostatnim spotkaniu dolaczyl tez i Gabriel Paulista. Jutrzejsi gospodarze zagraja z kolei bez Robina van Persiego i Johnego Evansa, który dzisiaj zostal zdyskwafilikowany na 6 meczów kary za oplucie Papisa Cisse. Niepewnym wystepu jest Luke Shaw.

Komentarze 37

  1. Zdjęcie profilowe domin
  2. Zdjęcie profilowe kamuito
  3. Zdjęcie profilowe Leonidas
    Leonidas

    Swansea pierwszy raz w historii bylo w stanie zdobyc dublet z United, to i my raz na sto lat chyba mozemy ich pokonac, co?

    Zwlaszcza ze z nimi mamy po prostu pecha, nic wiecej.
    Bo co innego jest wpie..ol od Chelsea, która faktycznie byla lepsza i ma lepszych pilkarzy.
    Wpie…ol od barcelony bo ma Messiego itp. itp.

    Ale United? Ostatnimi czasy maja tak slaby sklad(juz nawet atak nie jest ich atutem bo RvP slabo, Falcao slabo, di Maria tez nie pomaga, jedynie Rooney cos tam próbuje ale to jak w kazdej druzynie ktos tam "cos" próbuje), nic nie graja, zero stylu, zero ladu i skladu, nic kompletnie nic.

    Kiedys musi przyjsc taki mecz i kiedys trzeba bedzie to wykorzystac i wygrac chocby wymeczajac 1:0.
    Miejmy nadzieje, ze bedzie to jutro.

  4. Zdjęcie profilowe pipolina
  5. Zdjęcie profilowe lukas
    lukas

    My i MU jedziemy na tym samym wózku z takim wyjatkiem ze oni potrafia z nami wygrywac i to jest niewatpliwy plus dla Nich.
    Sa bez formy i co z tego? my tez nie prezentujemy nie wiadomo jakiego poziomu.

    Jednak licze na naszych ze w koncu beda potrafili nie przegrac tego meczu w szatni i wywalcza awans do 1/2.

  6. Zdjęcie profilowe KrzysiekAFC
  7. Zdjęcie profilowe KrzysiekAFC
  8. Zdjęcie profilowe Karwello
  9. Zdjęcie profilowe KrzysiekAFC
  10. Zdjęcie profilowe EdekSilva9
  11. Zdjęcie profilowe KrzysiekAFC
  12. Zdjęcie profilowe grzybek
  13. Zdjęcie profilowe Railgunn
  14. Zdjęcie profilowe KrzysiekAFC
  15. Zdjęcie profilowe Greenup
  16. Zdjęcie profilowe KrzysiekAFC
  17. Zdjęcie profilowe EdekSilva9
  18. Zdjęcie profilowe Railgunn
    Railgunn

    Greenup
    Dzieki za sprostowanie,wszyscy wiedza o co mi chodzilo.
    Edek
    Tamten remis byl wstydliwy dla nich ,bo to oni grali ,a my strzelalismy i to oni wtedy powinni ten mecz wygrac ,a nie gonic nas do ostatnich minut.
    Co innego ze,frajerstwo w tym by nie utrzymac wyniku 2:0,to domena Arsenalu.

  19. Zdjęcie profilowe grzybek
  20. Zdjęcie profilowe Railgunn
    Railgunn

    grzybek
    To jest wlasnie to co mnie boli najbardziej.
    Chyba nie ma takiej drugiej druzyny z tych topowych w Europie(o ile nas jeszcze mozna do tego grona zaliczac),która tak frajersko przegrywa wygrane mecze,albo przegrywa je w szatni wychodzac z pelnymi gaciami na boisko.

    I chyba to jest to co Arsenal utracil i czego mu brakuje,czyli regularne wygrane z druzynami z topu i w lidze i w Europie.

  21. Zdjęcie profilowe grzybek
  22. Zdjęcie profilowe Railgunn
  23. Zdjęcie profilowe Karwello
  24. Zdjęcie profilowe Railgunn
  25. Zdjęcie profilowe EdekSilva9
  26. Zdjęcie profilowe ToporekPL
  27. Zdjęcie profilowe domin
  28. Zdjęcie profilowe EdekSilva9
  29. Zdjęcie profilowe grzybek
  30. Zdjęcie profilowe grzybek
  31. Zdjęcie profilowe Podole
    Podole

    Gdy tak pierwszy raz obejrzalem ten filmik, to pomyslalem, ze ten Murzyn zdobyl decydujacego o losach meczu gola… Ale nie, zerkam na wynik, a tam jest to gol na 4:1 – wiec odpada… Kolejna mysl – jakis mlodzik, który zdobyl swoja debiutancka bramke, ale tez nie, bo po szybkim przejrzeniu neta okazuje sie kolo na 24 lata i w barwach F.C. Koeln rozegral ponad 60 meczów i strzelil ponad 20 bramek. Wiec bez kitu nie wiem skad on wzial tak mocny towar :D

    @grzybek, tak, to jest ich maskotka, dokladnie koziol, a nazywa sie Hennes VIII :P

  32. Zdjęcie profilowe ToporekPL
  33. Zdjęcie profilowe Karwello
  34. Zdjęcie profilowe domin
  35. Zdjęcie profilowe Jimmy
  36. Zdjęcie profilowe wisnia94
  37. Zdjęcie profilowe Railgunn

Dodaj komentarz