Wenger o meczu i golu Welbecka

Arsen258 Aktualności 25 Komentarze

Menedzer Arsenalu, Arsene Wenger, wypowiedzial sie na temat wczorajszego meczu w ramach Pucharu Anglii z Manchesterem United. Ponizej prezentujemy wypowiedz Francuza.


O zwyciestwie…


– Musze przyznac, ze najwazniejsze dla mnie bylo to, aby od samego poczatku spotkania narzucic swój styl gry, nalozyc presje na przeciwnika. Mysle, iz nam sie to w pelni udalo. Caly czas widac bylo u nas kompletny brak strachu. To sprawilo im klopoty. Niestety w pierwszej polowie bylo 1:1, ale ogólnie bylismy swiadomi tego, ze to my mamy kontrole nad tym meczem i udalo nam sie strzelic drugiego gola. Moglismy zdobyc jeszcze dwa lub trzy. Ogólnie jestem zadowolony przede wszystkim z naszej gry i mentalnosci. Wszystko bylo pozytywne, a wiecie, ze to lubie.

 

O tym, dlaczego Danny Welbeck wyszedl od pierwszej minuty…


– To normalne, kazdy zawodnik chce zagrac jak najlepiej przeciwko swojemu bylemu klubowi. Jednakze nalezy pamietac, ze ta sytuacja jest trudna psychicznie. Danny skupil sie tylko na swojej grze i zagral dokladnie tak, jak tego chcielismy. Pokazal sile mentalna, a to nigdy nie jest proste.

 

O tym, czy trener rozmawial z nim przed meczem…


– Tak. Wiedzialem, ze zagra.

 

O tym, czy Welbeck mial dodatkowa motywacje…


– Nie wiem. Sami musicie sie go o to zapytac. Wiem jedno, iz na pewno chcial wygrac i jest czescia druzyny. Lubie go, poniewaz jest inteligentny, zawsze chce grac jak najlepiej dla zespolu. To wielki talent, który ostatnio zrobil równiez wiele dobrego dla druzyny narodowej. Ma przed soba wielka przyszlosc.

 

O tym, czy to jest punkt zwrotny dla klubu…


– Mam nadzieje, ze tak. Pokazalismy, ze jestesmy na dobrym mentalnym poziomie, którego od nas powinno sie wymagac. Mecz byl bardzo fizyczny, musielismy stawic czola Manchesterowi United i dobrze wykonalismy nasze zalozenia na ten pojedynek. Potrzeba sporo jakosci, zeby móc tego dokonac.

 

O kibicach…


– Mam do nich wielki szacunek. Jestem szczesliwy z tego powodu, poniewaz kiedy przyjezdza tutaj 9000 fanów w poniedzialek, to swiadczy o wielkosci twojego klubu.

 

O losowaniu FA Cup…


– Bedziemy faworytem, ale caly czas mamy w pamieci wydarzenie z ubieglego roku. To byl wtedy nasz najtrudniejszy mecz pucharowy. Musimy sie bardzo dobrze przygotowac. Wazne jest, aby skupic sie na Premier League. W sobote gramy derby z West Hamem, potem czeka nas rewanz Ligi Mistrzów z Monako, zobaczymy, jak to wszystko sie ulozy. Czeka nas jeszcze dluga droga do pólfinalu.

 

O sedziowaniu…


– Arbiter wykonal kawal dobrej roboty. To nie latwe, ale jest on obiecujacym arbitrem.

 

O Top Four…


– Kazde zwyciestwo daje wieksza pewnosc siebie. Kiedy wygrywasz w wielkich meczach, dostajesz wielkiego kopa mentalnego. Wiemy, ze musimy grac najlepiej, jak tylko potrafimy, ale wiara w siebie jest równie wazna.

 

O FA Cup…


– To byl decydujacy moment. Druzyna byla lekko zasmucona w przerwie, poniewaz wiedzielismy, ze nie powinnismy dopuscic do straty bramki na 1:1. Nasza najlepsza odpowiedzia na to bylo strzelenie drugiej bramki.

 

O bramce Welbecka…


– Oczywiscie wykonal zadanie prawidlowo. Zachowal odpowiedni spokój. De Gea mial w tym meczu jedna lub dwie znakomite interwencje.

Komentarze 25

  1. Zdjęcie profilowe Railgunn
    Railgunn

    Stary potwierdzil to co bylo widac i o czym pisalem po pierwszej polowie.
    (chcialem tez zejscia Welbsa ale to przemilcze:) )
    Nie bylo widac u nich podwiazanych jaj,walczyli biegali,a jak juz mieli pilke przy nodze to nie bylo paniki,tylko dobre podania.

    Co do bramki Welbsa to te dlugie patyki,o które sie ciagle potyka w koncu mu sie przydaly.
    Jak on to zdazyl siegnac to nie mam pojecia.
    Bylem przekonany,ze David bedzie pierwszy,albo Welbeck go obije.

  2. Zdjęcie profilowe walcott04
  3. Zdjęcie profilowe Marcin2296
  4. Zdjęcie profilowe Railgunn
  5. Zdjęcie profilowe Leonidas
    Leonidas

    A Wenger jak po meczu z City.
    Dwie bramki i ciagle mu malo :D
    Na Etihad tez mówil o tym, ze moglismy strzelic jeszcze jedna, dwie czy nawet trzy :D
    Inna sprawa, ze ma racje bo byly okazje, jednak kiedys nie byl taki chytry.
    A tu dwa ciezkie wyjazdy do Manchesteru i ciagle mu malo bramek :P

    btw.
    Z ciekawosci wlazlem na fora kibiców United(by przedluzyc sobie ta radosc po meczu :P ) i zobaczylem jak pod koniec spotkania narzekali na zmiany LvG.
    Od razu przypomial mi sie tutaj hejt na Wengera i gloryfikowanie LvG, ze ten juz w przerwie zmienil dwóch, a Wenger dalej spi i nie reaguje.

    Tylko ze jak pokazala rzeczywistosc, zmiany nie sa "na pokaz", tylko maja cos wniesc. Maja miec sens.
    Wiec lepiej je przeprowadzic nawet w 90 minucie jezeli ten sens jest, niz w 45 "bo tak". Bo pokazuje w ten sposób, ze "reaguje na sytuacje na boisku" przy czym wyglada to tak, ze zamienil stryjek siekierke na kijek.

    Moze w naszym przypadku dwie z trzech byly wymuszone, jednak wszystkie zostaly przeprowadzone dobrze i w odpowiednim do tego momencie.
    Takze czasem lepiej sie ugryzc w jezyk, poczekac do konca meczu i dopiero oceniac, bo potem to smiesznie wyglada :D

  6. Zdjęcie profilowe grzybek
  7. Zdjęcie profilowe Railgunn
  8. Zdjęcie profilowe Leonidas
    Leonidas

    No panowie jest nadzieja :D
    Jak takie Schalke strzela 4 gole na SB to czemu by nie strzelic 3 w Monaco? ;)

    A druga sprawa, ze tak jak slabe byly pierwsze mecze. Nudne i malo goli, tak teraz pierwsze dwa spotkania rewanzowe i narazie juz lacznie 11 goli, z czego 7 w meczu Real-Schalke.

    Moze to prognostyk na mnóstwo goli w rewanzach, a wiec i szansa na co najmniej 3 dla nas :)

  9. Zdjęcie profilowe oldgunner
    oldgunner

    Widze, ze nastroje i morale jeszcze na wysokim poziomie hehe ale tak calkiem na chlodno, to wygralismy z przecietnym obecnie M.U. taka jest prawda i nie powinno to zaslaniac slabosci Arsenalu, których mozna sporo wymienic.
    To wczorajsze zwyciestwo nasunelo mi pewna mysl, ze jest podobnie, jak z wypiciem flaszki 0,75l na glowe. Nie problem wypic, ale problem utrzymac heheh choc mimo wszystko fajnie jest sobie powiedziec " w koncu", bo ostatnio tych meczów z United, które powinnismy wygrac, a przegralismy badz byl remis, bylo za duzo.

  10. Zdjęcie profilowe oldgunner
    oldgunner

    @Leonidas
    co do wczorajszych zmian, to miedzy innymi ja, bylem uszczypliwy w przerwie wobec Wengera, ale nie zamierzam gryzc sie w jezyk, bo przynajmniej jesli o mnie chodzi, to moge powtórzyc to jeszcze raz.
    Nie chodzilo o to, ze Wenger w przerwie nie zrobil zmian tak, jak LvG, tylko o to, ze w zdecydowanej wiekszosci Wenger czeka ze zmianami nie wiadomo na co. LvG widzial, ze po 45 min Manchester gra padake, a my wygladamy na grozniejszych. Wpuszczajac Carricka za Herrere chcial wzmocnic srodek pomocy i liczyl, ze bedzie on skuteczniejszy w destrukcji, z czego z reszta jest znany. Zdawal sobie sprawe, ze jak odda srodek to bedzie kiepsko z M.U. zwlaszcza, ze Ozil mial wczoraj lepszy dzien. W takiej sytuacji lepiej myslec o tym, zeby nie stracic i liczyc na jakis fuks w koncówce. Shaw zszedl, bo byl slaby i nic nie gral ani w ataku, ani tym bardziej w obronie, a po jego stronie rwal sie do gry Ox i czesto wlaczal sie Bellerin. Na co mial zatem czekac? Niestety dla niego nic mu to nie dalo, a na dodatek przegral, ale jak dla mnie zrobil to, co mógl, choc na dobra sprawe zmiennicy niczym nie zaimponowali.
    Ja tak oceniam i odczytuje ruch LvG i raczej to doceniam, a na brak reakcji Wengera na wydarzenia boiskowe nie trzeba bedzie czekac dlugo i wtedy ktos inny bedzie musial, byc moze, gryzc sie w jezyk heheh.

  11. Zdjęcie profilowe Railgunn
  12. Zdjęcie profilowe Railgunn
    Railgunn

    oldgunner
    Masz racje MU jest na teraz slabe i graja piach strzaszny,jednak dobrze punktuja ,bo chyba na ponad 20 meczów przegrali raz,no i to OT.
    Jednak przez 9 bitych lat tam nie wygralismy.

    Niby nasi nie zagrali jakos bardzo atrakcyjnie,niby jak zwykle stracili frajersko bramke,ale to zwyciestwo musi ich uskrzydlic i dac kopa na nastepne spotkania i tyle:)

  13. Zdjęcie profilowe Leonidas
    Leonidas

    @railgunn

    Ja sie nie napalam.
    Jak juz mówilem stawiam, ze bedzie 2:0 dla nas.
    Tak tylko napisalem o analogii.
    Real w zeszlym sezonie rozwalil Schalke a teraz tylko 2:0. Porto-Basel 1:1 itp. Nuda.
    Natomiast przyszly rewanze i juz 11 goli. Srednio 5,5 goli na mecz.

    @oldgunner

    No to czemu na Carricka nie postawil od poczatku?
    Ok, zgoda. Niby "robil co mógl", ale to wlasnie napisalem. Zmiana "na pokaz". Bo skoro nic nie dala i jednego slabego zamienil drugim slabym, to równie dobrze moglo jej w ogóle nie byc.
    Tylko ze róznica polega na tym, ze w trakcie zmiany jest chwalony, mimo iz na koniec meczu mu sie za to oberwalo.
    I w przerwie meczu wszyscy wola LvG niz Wengera, bo ten robi "zmiany". A po meczu? 1:0 dla Wengera ;)

    Zapewne gdyby LvG byl na miejscu Wengera to by Welbecka zmienil w przerwie. Tak jak wiekszosc kibiców(w tym i ja, bo fakt faktem gral slabo i bramka zdobyta nie powinna tego obrazu przeslonic).
    Tymczasem Wenger mial racje trzymajac go na sile wlasnie dla tego bledu MU, który Danny wykorzystal(Oli mimo ze jest w lepszej formie, to za cholere by do tej pilki nie dobiegl przed de Gea).

    Bo pilka nozna jest nieprzewidywalna. Zmiany czasem logiczne, czasem wpuszczajac w lepszej formie zawodnika, nie zawsze da to nalezyte korzysci. Bo gdyby futbol to byly statytyki i umiejetnosci wg FIFY to zawsze wygrywalby Bayern, Real czy barcelona. A kazda ich zmiana w meczu bylaby strzalem w 10.
    A tymczasem nawet jak wpuscisz z lawki Ronaldo czy Messiego to wcale nie musza wygrac meczu, a zwyczajnie moga byc najgorsi na boisku i gorsi od tego którego zmienili.
    Dlatego kochamy futbol. Nigdy nie wiadomo co sie wydarzy.
    To ze na 10 spotkan United z nami wygra 9 razy, nie znaczy ze ten 1 nie moze byc naszym zwyciestwem i nie moze sie zdarzyc wlasnie teraz.
    Tak samo jak Bradford z nami czy z Chelsea.

    Mozna teraz "gdybac" co by bylo gdyby Wenger w przerwie wpuscil Giroud. A moze bysmy wygrali 8:2? Teraz to gdybanie.
    Fakty za to sa takie, ze trzymanie Welbecka przynioslo efekt.
    Moze trzymanie na sile slabego Shawa tez przynioslo by bramke? Tego nie wiemy.
    Wiadomo za to, ze zmiany United byly na pokaz i nie mialy sensu, bo i ten i ten zagral slabo wiec nie musial ich przeprowadzac.
    Po co im Falcao i po co dostaje 300k skoro na lawie siedzi i LvG woli wpuscic nurka Adnana "nowy Ronaldo i w ogóle najlepszy pilkarz w historii" Januzaja?

  14. Zdjęcie profilowe ToporekPL
  15. Zdjęcie profilowe ToporekPL
  16. Zdjęcie profilowe radi
    radi

    Arsenal zagral jak grac powinien – walecznie. W koncu. Przynioslo to efekt. Nalezy jednak uwzglednic, ze gdyby Utd. wykorzystali swietna sytuacje w 60′ to by wyrównali lub gdyby sedzia gwizdnal karnego dla nich, a nie jeden raz czy dwa dal i nie sie na to nabrac. Bedac slabszym Utd. liczyl na remis wlasnie z pomoca sedziego, Gra na przyzwoitym poziomie nie wystarczylaby. Z Milanem i Bayernem rewanze choc byly udane nie wystarczyly do awansu. Jak teraz bedzie podobnie to znów fani powzdychaja, ze bylo blisko. Nic to nie zmieni. Tradycyjnie zawalamy pierwszy mecz. Rewanz nic nie daje, poza nadzieja. A. Wenger nie potrafi wygrywac. Jeden mecz nie czyni mistrza. Nie znam odpowiedzi ile razy trzeba przegrac sezon, aby doszlo do zmian mentalnej i strategicznej. Welbeck pomimo dobrej gry swietnym grajkiem nie zostanie. Takich jak on The Gunners moze miec wiecej, ale czy powinien ich miec?

  17. Zdjęcie profilowe oldgunner
    oldgunner

    @Leonidas
    heheh bez urazy, ale straszna demagogie uprawiasz. Gdyby isc Twoim tokiem myslenia, to zmiany w ogóle nie maja sensu, bo nigdy nie wiesz, czy one cos druzynie dadza, czy bedzie wrecz odwrotnie, wiec po co zmieniac? Dlatego zawsze jest to pewne ryzyko, które podejmuje trener, zarówno dokonujac zmiany jak i wyboru XI.
    Uzywajac okreslenia "na pokaz" sugerujesz, ze LvG nie robil zmian po to, by pomóc druzynie, tylko dlatego, ze mial taka mozliwosc, albo zeby po meczu powiedziec, dajmy na to, no przeciez zrobilem zmiany, a oni nic nie grali, wiec sie odwalcie.
    No tak podchodzac ogólnie do sprawy, to takich zmian, które nic nie wnosza jest 75% ze wszystkich jakie widzialem we wszystkich meczach.
    LvG pochwalilem za zmiany, bo zareagowal na to, co sie dzialo na boisku. Podjal ryzyko, nie chcial dluzej czekac i na goraco sklecil jakis plan na druga polowe. Nie sadze, ze przed meczem mial takie zalozenie taktyczne i personalne. Tylko, ze latwiej jest napisac po meczu, ze LvG dal ciala ze zmianami, a Wenger mial nosa pozostawiajac Welbecka na boisku. Tylko róznica wlasnie jest taka, ze Wengerowi zalozenia taktyczne na mecz wypalily, wiec zasadniczo, z tego co widzial w pierwszej polowie, mógl sobie pozwolic na ten komfort i poczekac ze zmianami dokonujac tych zaplanowanych jeszcze przed meczem, jak wejscie Giroud w 74 min.
    Wenger wielokrotnie zwleka ze zmianami lub nie robi ich wcale, choc czasami az sie prosi, by wlasnie spróbowac cos zmienic i dac szanse rezerwowym i inne mozliwosci rozgrywania akcji.
    Docinka wzgledem Wengera nie dotyczyla tylko wczorajszego meczu, ale raczej sposobu w jaki zazwyczaj prowadzi Arsenal. Ja wole takich menedzerów, co staraja sie zmianami zmieniac oblicze druzyny niz takich, co ograniczaja sie do robienia pajacyków.
    Oczywiscie nie chodzi o to, zeby robic zmiany dla zasady, czy jak to wlasnie napisales "na pokaz", ale zeby starac sie dawac inne mozliwosci zespolowi kiedy "nie idzie".

    I tak naprawde, z tego co napisales, to sam sobie troche przeczysz, bo najpierw piszesz, ze zmiana slabego zawodnika na slabego jest bez sensu i moze nawet lepiej jej w ogóle nie robic, a kilka zdan pózniej piszesz, ze zmiany nawet logiczne wynikajace z sytuacji na boisku, na zawodników w lepszej formie, nie równaja sie automatycznie z poprawa gry zespolu, a czasami nawet ja pogarszaja. Taka jest wlasnie pilka, ale i ogólnie zycie.

    No wiec jak Leonidas, robic te zmiany, czy ich nie robic? O to jest pytanie ;) heheh

  18. Zdjęcie profilowe Leonidas
    Leonidas

    @oldgunner

    Robic, oczywiscie ze robic.
    Tylko mi od poczatku chodzi o to, ze Wengera krytykowano sie za brak zmian w przerwie, a LvG stawiano za wzór.
    Tak jakby brak zmian w 45min byl grzechem.

    A koniec konców ci co krytykowali wyszli na … nie chce tu obrazac, bo jednak pozostawienie Welbecka MIALO SENS, mimo iz gral slabo. Bo gdyby nie on, to nie byloby zwyciestwa.
    O to mi chodzilo od poczatku i dlatego tez mówilem, ze lepiej ugryzc sie w jezyk i poczekac do konca meczu z ocena, a dopiero w przypadku porazki, Wengera skrytykowac za brak zmiany np. wlasnie Welbecka.
    Ale w przerwie? Gdy obecnosc Danny’ego okazala sie byc kluczowa?

    To naprawde smiesznie wyglada jak sie wróci do komentarzy w trakcie meczu, a nastepnie porównujac je z komentarzami po koncowym gwizdku, czy wlasnie z sytuacjami które mialy miejsce w trakcie spotkania.

    Od razu taka sytuacja gdzie LvG sie gloryfikuje, a Wengera krytykuje przypomina mi… okienka transferowe.
    Gdzie nie SENS transferu(tak jak zmiany w trakcie meczu), czy to ze pilkarz sie "sprawdzil" i wkomponowal w zespól jest najwazniejszy, a… cena. Cena i tygodniówki.

    Bo jak przypomne sobie okienko gdzie Tottenham wydal ponad 100mln by zastapic Bale’a, to pilkarzy typu Paulinho(który nie sprawdzil sie w LKSie heh) czy Lamela byli uwazani za geniuszy, nie dlatego ze faktycznie nimi sa(czym pochwalic sie moze Lamela? Ani "liczb", a gra tez nie genialna. Jedzie na opini mlodego genialnego talentu), tylko dlatego ze kosztowali 30mln.

    I to nie tylko tu, wszedzie tak jest, ze cena jest najwazniejsza.
    Jak pilkarz jest drogi, to na pewno genialny… bo drogi.
    A jak kogos kupi sie za grosze to znaczy, ze slabiak.

    A wracajac do zmian.
    Ok, niech Ci bedzie. LvG chcial cos zmienic, wiec dokonal zmian.
    Ale nie rozumiem, w czym tu jest winny Wenger?

    Natomiast co do koncówki Twojej wypowiedzi, w tej zmianie na pilkarza lepszego to chodzilo mi wlasnie o Giroud.
    Wszyscy sie zgodza, ze obecnie jest w lepszej formie niz Welbeck.
    Wszyscy sie zgodza, ze ostatnio czesto strzela.
    Oczywiscie nie wiadomo co by bylo gdyby wpuscil go w tej 45min, ale na pewno ta zmiana nie pomoglaby w sytuacji analogicznej do tej gdzie Valencia podawal do Davida, bo Giroud mimo ze w lepszej formie, nie jest na tyle szybki by dobiegl do pilki.
    Dlatego zmiany, czy ich brak wg MNIE nalezy oceniac po meczu, a nie krytykowac "bo tamten trener przeprowadzic az dwie juz w przerwie".

  19. Zdjęcie profilowe Railgunn
  20. Zdjęcie profilowe Railgunn
  21. Zdjęcie profilowe oldgunner
    oldgunner

    @Leonidas
    spójrz prosze troche szerzej na to wszystko, a nie tylko przez pryzmat tego jednego meczu i biednego Welbecka.
    Caly czas podkreslam to, ze Wenger wielokrotnie spal na lawce i jesli o mnie chodzi wcale nie oczekuje od niego zmian zaraz po przerwie. Wczoraj Wenger, tak jak juz napisalem, mógl spokojnie czekac ze zmianami, bo Arsenal gral lepiej od United. To LvG musial cos zmienic jesli chcial wygrac i po prostu to zrobil. No niestety nie trafil, ale jak sam zauwazyles, nawet wprowadzajac zawodnika w formie nie ma gwarancji, ze zagra lepiej.
    Kamyczek do ogródka Wengera polecial dlatego, ze czesto i gesto nie robi zmian, jak potrzebuje tego druzyna, a podajac za przyklad LvG mozna to po prostu zrobic.
    I to jest wina Wengera w tym sporze, ze macha lapami jak sygnalizator, zamiast po prostu dokonac korekty w ustawieniu, taktyce, czy tez personalne.
    I prosze daj juz spokój z tym , ze pozostawienie Welbecka mialo sens i jest to wielki sukces Wengera, bo fajnie sie stalo, ze znalazl sie w odpowiednim miejscu i czasie, wykorzystujac swoja okazje. To tez trzeba umiec, tylko ze raz do roku to i nienabity pistolet wypali :) .
    Prawda jest jednak taka, ze z takim pilkarzem jak Welbeck i z takim menedzerem jak Wenger tytul mistrzowski to marzenie i to bardzo ciche.
    Dodatkowo smutne jest to, ze angielskie druzyny sa tlem w Europie dla innych klubów, a mistrz taktyki Wenger jeszcze ani razu nie wygral z Chelsea pod wodza Mourinho, które w konfrontacji z PSG wypadlo bladziutko.

  22. Zdjęcie profilowe Leonidas
    Leonidas

    @oldgunner

    Zlego slowa uzylem z rozpedu :)
    Pozostawienie Welbecka nie mialo sensu logicznego, bo slabo gral, ale nazwijmy to ze pozostawienie go "przynioslo efekt".

    Zgadzam sie z tym, ze z reguly Wenger z tymi zmianami czeka, badz zle je przeprowadza. Nie moge mu wybaczyc zdjecia Coq’a za Oxa w meczu z Monaco, bo mówilem wtedy do siebie ze to glupia decyzja, bo nie ma na boisku zadnego przecinaka i to sie moze zemscic.
    Nie mielismy nic do stracenia? Ale to nie oznacza, ze trzeba zdjac defensywnego zawodnika, bo Monaco i tak sie bronilo w swoim polu karnym, wiec miejsca i tak tam bylo malo, to po co kolejny ofensywny? W tym sensie jakby "ilosc" zawodników ofensywnych miala odwrócic losy. A wg mnie w koncówce tamtego spotkania bardziej liczyla sie jakosc tych pilkarzy. Wiec lepiej chyba byloby zdjac Özila, który nie mial wielkiego meczu, no i rzadko strzelal z dystansu niz Coq’a. Ale nie wazne, bylo minelo.

    Dlatego wracajac do tej pierwszej sprawy, zgadzam sie z tym ze te zmiany u Wengera sa "rózne", ale kazdy mecz jest inny, dlatego zwyczajnie nie rozumiem tej krytyki w tym konkretnym meczu. Tyle. W tym konkretnym.
    W innych, ok. Jak Wenger zle reagowal, badz pózno to spoko. Ale w tym? Skoro koniec konców bylo dobrze? :)

  23. Zdjęcie profilowe Railgunn
  24. Zdjęcie profilowe oldgunner
    oldgunner

    @Leonidas
    Wenger dla Welbecka mial prosty plan przed meczem, grasz do 75min i pózniej wchodzi Giroud. Gdyby Welbeck nie strzelil tego gola i tak zszedlby z boiska w tym czasie. Jestem tego pewien na 100% bo tak to wlasnie wygladalo i jak grasz gdzies w pilke, w jakims klubie, to wiesz o czym mówie. Wenger nie pozostawil go na boisku dlatego, ze widzial w tym jakis sens, czy liczyl wlasnie na taka akcje. Po prostu takie mial zalozenie taktyczne heheh

    Co do zmiany w meczu z Monaco, to ja w przeciwienstwie do Ciebie bylem pozytywnie zaskoczony zmiana Wengera, bo wlasnie podjal ryzykowna decyzje i prawie udalo mu sie uzyskac "korzystniejszy" rezultat, a zabraklo doslownie 2 min i rewanz wygladalby inaczej niz start z 1-3. I nie chodzilo o ilosc ofensywnych zawodników, tylko o takiego nieobliczalnego goscia, który potrafi dryblowac, a tym samym zrobic przewage. Przyklad mecz z United i bramka Monreala, na cos takiego liczyl Wenger. Przynajmniej mam taka nadzieje :) Oczywiscie Ox dal i zabral, bo myslacy, badz tez odpowiednio wyszkolony zawodnik po prostu po stracie pilki, kasuje mozliwosci kontry dla przeciwnika, wycina go równo z trawa nawet kosztem zóltej kartki. Moze powiesz, ze glosze herezje, ale za druga bramke najbardziej obwiniam Alexisa, bo zachowal sie dokladnie tak samo jak Alex. Stracil pilke i poszla konrta hehe wiec moze wiecej tych podobienstw jest miedzy nimi :) .
    I na koniec jeszcze raz powtórze, wytkniecie Wengerowi braku przeprowadzenia zmian w przeciwienstwie do LvG mialo charakter ogólny, zwracajacy uwage na to, ze mozna zawodników zmieniac wczesniej, W meczu z United nie bylo potrzeby robic zmian w przerwie, bo ogólnie Arsenal wygladal dobrze nawet ze slabym Welbeckiem.

  25. Zdjęcie profilowe Leonidas
    Leonidas

    @oldgunner

    Ale ja nie krytykuje wprowadzenia Oxa.
    Tutaj pochwalam, bo jak sam wspomiales taki ktos byl potrzebny na ta koncówke meczu.

    Krytykuje tylko to, ze zmieniony zostal Coq, a nie np. Özil.
    Ktos powie, ze zmiana ofensywnego na ofensywnego nie ma sensu.
    To jest nieprawda, bo chodzi o styl pilkarza a nie jego typ.
    To ze i Mesut i Alex sa ofensywni nie zmienia faktu, ze sa "inni".
    I taka zmiana tez by cos wniosla, bo to nie byl najlepszy mecz Mesuta.

    A sciagniecie Coq’a spowodowalo dziure w pomocy.
    Oczywiscie masz racje, ze ktos tam powinien przerwac akcje kosztem zóltej kartki, ale jak widac nikt na ten pomysl nie wpadl, wiec jaka opcja zostala? A no Coq, który zwyczajnie by tam wtedy stal i ta kontre powstrzymal.

    Moze sie myle, ale tak to widze i tak tez to widzialem(i sie tego obawialem) gdy Francis schodzil z boiska.

Dodaj komentarz