Adams krytykuje angielski futbol

Arsen258 Aktualności 5 Komentarze

Byly kapitan reprezentacji Anglii – Tony Adams – uwaza, ze naplyw gwiazd z zagranicznych lig znacznie ogranicza postep wychowanków w klubach Premier League.

 

Adams martwi sie przyszloscia kadry Synów Albonu i uwaza, ze jesli kluby nie znajda sposobu na wprowadzanie do skladu swoich wychowanków, Anglie czeka pasmo porazek na scenie miedzynarodowej.

 

– Wczesniej uwazalem, ze import pilkarzy moze miec wylacznie zbawienny wplyw na naszych zawodników, bowiem mlodziez bedzie miala z kogo czerpac wzorce – powiedzial.

 

– Stalo sie jednak inaczej. Skupowanie utalentowanych pilkarzy spoza Wielkiej Brytanii jest jak wreczenie reprezentacji narodowej biletu w przepasc, bez drogi powrotnej.

 

– Niewielu mlodych Anglików przebija sie do pierwszych druzyn najwiekszych klubów. Obawiam sie, ze niejeden nasz diament ugrzazl w gaszczu zagraniczego zaciagu – mówil.

 

– Niezbedne jest to, aby nasi zawodnicy ogrywali sie w rozgrywkach Premier League oraz Champions League. Dzisiaj jednak zaledwie 36% pilkarzy wystepujacych w rodzimej lidze legitymuje sie brytyjskim paszportem, a niedlugo ten odsetek spadnie do 25% – zakonczyl.

Komentarze 5

  1. Zdjęcie profilowe KingHenry14
  2. Zdjęcie profilowe Railgunn
    Railgunn

    Ciezko jednoznacznie stwierdzic czy ma racje.
    Jesli Anglik jest dobry to powinien sie obronic,mimo konkurencji.

    Z drugiej jednak strony zajebi…a presja na wyniki sprawia,ze lepiej trenerowi który ma pape,kupic jakas gwiazde niz nianczyc mlodego,który zaskoczy albo nie.

    Jednak co do jednego na pewno ma racje.
    Angielska repra jest cienka,jak talia anorektyczki i gdzies cos na jakims etapie szkolenia zawodzi.

  3. Zdjęcie profilowe domin
  4. Zdjęcie profilowe lukas
  5. Zdjęcie profilowe Railgunn

Dodaj komentarz