Okiem eksperta: Francis Coquelin

bartek91 Aktualności 3 Komentarze

Na potrzeby oficjalnej witryny zespolu, do oceny umiejetnosci Francisa Coquelina zostal zaproszony ceniony na Wyspach analityk pilkarski Michael Cox. Ponizej zapis tego, co napisal na temat naszego mlodego defensywnego pomocnika.

 

Jeszcze kilka miesiecy temu nawet sam Francis Coquelin nie mógl przewidziec, ze bedzie kluczowa postacia w zespole Arsenalu na poczatku roku 2015. Jednak Francuz pokazal sie jako solidny, niezwykle odpowiedzialny defensywny pomocnik, zdolny do gry w meczach o wielka stawke.

 

Coquelin jeszcze w polowie grudnia byl wypozyczony do Charlton Athletic, a wczesniej zbieral doswiadczenie w zespole Lorient i we Freiburgu. Poznanie róznych stylów gry oraz gra na zapleczu Premier League sprawily, ze Francis stal sie wszechstronnym zawodnikiem, gotowym do gry na najwyzszym poziomie.

 

Francuz nie jest nikim nowym w Londynie. Do zespolu dolaczyl w lipcu 2008 roku i zadebiutowal kilka miesiecy pózniej w meczu Pucharu Ligi. Choc pózniej nie otrzymywal zbyt wielu szans na gre, to zawsze na boisku prezentowal spore opanowanie.

 

Odkad wrócil z Charltonu w jego grze zaszly spore zmiany: stal sie wytrwaly, znacznie poprawil odbiór pilki i swoje warunki fizyczne. Wydaje sie, ze to wlasnie gra w Championship uksztaltowala Coquelina w aspektach fizycznych, bo co do jego umiejetnosci technicznych nie mozna bylo miec zadnych zarzutów.

 

– To bylo swietne doswiadczenie – powiedzial Coquelin po swoim powrocie. – Championship to ciezka liga. W Premier League oczywiscie trzeba wykazac sie lepsza technika, ale pod wzgledem gry silowej, zaangazowania w walce o pilke i pojedynkach 1 na 1 te ligi niewiele sie róznia. To duzo mi dalo.

 

Postep Francuza byl szczególnie widoczny w meczu z Manchesterem City, w którym druzyna pokazala ogromne zdyscyplinowanie taktyczne. Z reguly Kanonierzy staraja sie dominowac w posiadaniu pilki, a w meczu z Obywatelami zanotowali najnizszy wynik od niemal 10 lat w tym apsekcie gry, koncentrujac sie na przerywaniu akcji przeciwnika i kontrach.

 

Udzial Francisa w tym meczu byl nie do przecenienia. Coquelin w ustawieniu 4-1-4-1, którym Arsenal gral tego dnia odpowiedzialny byl za ubezpieczanie linii obrony – co bylo zadaniem niezwykle trudnym, biorac pod uwage, ze za rozgrywanie pilki u przeciwnika odpowiedzialny byl David Silva. Choc na boisku najlepszy byl Santi Cazorla, to obok niego spokojnie moznaby postawic mlodego Francuza.

 

Statystyki Francisa w tym meczu wygladaly niesamowicie: 10 odbiorów pilki, 11 wybic pilki i 8 wygranych pojedynków w powietrzu – w kazdej wymienionej statystyce byl najlepszy na boisku. Ponadto 3 udane wslizgi, 6 przejec pilki oraz 86% celnych podan. Smaczku wystepowi dodaje fakt, ze Francisa nie mozna okreslic jako pilkarza który posiada doswiadczenie w meczach z mistrzem kraju.

 

Coquelin wykazal sie równiez zdolnosciami przywódczymi. Pod koniec pierwszej polowy Arsenal znalazl sie w trudnej sytuacji przy kontrze City. Coquelin po przecieciu dosrodkowania Jesusa Navasa natychmiast obrócil sie w strone kolegów z zespolu i przypomnial im o obowiazkach w defensywie. Sytuacje takie nabieraly czestotliwosci wraz z uplywem meczu.

 

Z pewnoscia moze wykonywac dobrze swoja prace. Musi byc po prostu zdyscyplinowany – powiedzial po meczu Thierry Henry, który zadebiutowal wtedy jako komentator Sky Sports. – Grajac na srodku pomocy to sa mecze, które uwielbiasz. A kiedy grasz na srodku lub boku obrony i masz takie zabezpieczenie, to gra jest tylko latwiejsza.

 

Coquelin od dluzszego czasu zalicza ciag niezwykle udanych spotkan w swoim wykonaniu, jak chocby w zwyciestwie 5:0 nad Aston Villa. Przy równoczesnej kontuzji Mikela Artety i Jacka Wilshere’a wydaje sie, ze Francuz przyszedl na ratunek druzynie w najbardziej tego oczekiwanym momencie.

 

Francis wciaz moze sie rozwinac. Wciaz moze wiele poprawic, chociazby z wyczuciem czasu przy wslizgach czy ustawieniem w ataku pozycyjnym. Na to wszystko ma jeszcze czas.

 

W zimowym okienku transferowym Arsenal zakontraktowal brazylijskiego obronce Gabriela, ale zdaniem wielu osób, to niespodziewane przedarcie sie Francuza do gry w pierwszej jedenastce bylo najwazniejszym styczniowym wzmocnieniem w zespole Kanonierów.

 

Komentarze 3

  1. Zdjęcie profilowe Railgunn
    Railgunn

    Najlepsz ksywka dla niego to przecinak.
    Nikt tak czesto jak on nie ryzykuje tymi dynamicznymi, widowiskowymi wslizgami z powietrza i wyglada to jakby uderzony mlotkiem przecinak wchodzil w jakis element.
    Osobiscie przy takim gosciu uciekal bym z nogami od razu i kto wie czy to ze stosuje ten wslizg czesto nie uczula juz innych grajków,bojacych sie jednak kontuzji.
    Szczerze to zawsze sie boje,ze trafi w koncu komus w noge i pozamiata kolo siebie na dlugo.
    Jednak robi to tak dynamicznie,ze dopiero jak pilka gdzies odskakuje,to czlowiek wzdycha z ulga.

    Facet jest niesamowity,a on i Bellerin to przyklady,ze kontuzje w Arsenalu nie zawsze musza oznaczac tylko tragiczna gre i slabe wyniki.

  2. Zdjęcie profilowe Amadi90
  3. Zdjęcie profilowe Railgunn

Dodaj komentarz