Anonimowy agent: „Biedny George Graham stal sie symbolem dni, kiedy placilo sie pod stolem”

Mumin Aktualności Podziel się opinią

8 kwietnia premiera ksiazki „Agent. Naga prawda o kulisach futbolu”, nad która Gunners.com.pl objal patronat medialny. Anonimowy menedzer pilkarski pracujacy w Premier League pisze w niej m.in. o trenerze Arsenalu, George’u Grahamie, który w 1995 roku zostal zwolniony z klubu za przyjecie ponad 400 tys. funtów lapówki od norweskiego agenta. Zapraszamy do zapoznania sie z drugim fragmentem ksiazki!

 

 

Przypominamy o specjalnym kodzie rabatowym przygotowanym we wspólpracy z wydawnictwem SQN, który jest do wykorzystania na stronie ksiegarni wydawnictwa SQN:

 

 

 

– kod GUNAGENT (wazny do dnia premiery, 8 kwietnia)

– rabat -25% od ceny okladkowej

– cena po obnizce: 26,18 zl

– wysylka od 6 kwietnia

 

 

agent_1

 

 

 


 

 

Fragment ksiazki „Agent. Naga prawda o kulisach futbolu”:


„Caly ten cyrk z przekupnymi trenerami nie byl mi obcy. R opowiadal mi o poczatkach swojej kariery; wspominal o wysokiej klasy szkoleniowcu, który spadl z piedestalu w nietypowych okolicznosciach. Facet zawsze prosil o „cukiereczki”. Mial jaja, poniewaz bral te lapówkowe „cukiereczki” nie tylko od agentów, ale równiez pilkarzy. Dostawali oferte nowego kontraktu pod warunkiem, ze czesc podwyzki trafila do kieszeni osoby, która byla tak mila i zalatwila umowe. Istnialo prawdopodobienstwo, ze zawodnik nie znalazlby sie w nowym klubie, gdyby agent nie dzielil sie honorarium z trenerem. To dawalo szkoleniowcowi poczucie bezpieczenstwa, poniewaz gdyby zawodnik rozmawial z agentem o tych zadaniach, zostalby zapewniony, ze w tym, o co go prosza, nie ma nic nadzwyczajnego. Pilkarz dostawal lepsza umowe, trener swoja dole, a agent prowizje. Wszyscy byli zadowoleni, lacznie z klubem, który nie mial pojecia, co sie dzialo, ale rad byl z zakontraktowania perspektywicznego zawodnika. Pociag z forsa zatrzymywal sie tylko po to, by rozrzucic kolejne worki z pieniedzmi.


Dni, kiedy placilo sie „pod stolem”, sa dobrze udokumentowane. Wiele lat temu ich symbolem stal sie biedny George Graham. Gdy wybuchl skandal z jego udzialem, niektórzy mówili: „Nigdy nie wiadomo, co sie nam moze zdarzyc”. Istnieja bardziej wyrafinowane sposoby zalatwiania takich spraw. R uczyl mnie, ze nigdy nie powinno sie placic trenerowi bezposrednio. Zbyt latwo bylby to znalezc w jego papierach, gdyby HMRC*, FA** czy tez policja wziely sie do roboty. Sztuczka polegala na tym, by otrzymac fakture za honorarium skauta od kogos z zagranicy i zaplacic, równiez uzywajac zagranicznego konta bankowego. W ten sposób byl to wydatek podlegajacy odliczeniu od podatku, a konto sluzylo do prania brudnych pieniedzy.


Dochodzi do wielu tego typu przekretów, a Komiwojazer zdawal sie brac udzial w kazdym z nich. Nawet jesli na poczatku nie byl w cos zaangazowany, jakos udawalo mu sie wkrecic do grupy zainteresowanych i zarobic dodatkowa kase, wliczajac w to dostarczenie pieniedzy w imieniu szkoleniowca. Operacja nie musi ograniczac sie do pieniedzy bioracych sie z minimalnego oprocentowania w banku. Kupuje sie tez zagraniczne nieruchomosci zarzadzane przez firmy powiernicze, zarabiajace na pensje dla trenera, który nie moze znalezc pracy. Moze sie tak dziac z kilku powodów: katastrofalnych wyników, sprzedazy klubu, w którym nowy wlasciciel chce miec swojego trenera, albo, jak to sie czesto zdarza w Premiership, prowadzenia w przeszlosci zbyt wielu druzyn.


Pamietajcie, ze jesli szkoleniowiec odnosi sukcesy, a przekupiony agent dostarcza ciagle mlodych talentów, kariera trenerska moze byc bardzo dluga i oplacalna, a wszystkie przekrety przeslania pogon za trofeami.


Niezaleznie od tego, jak nieprzyjemny jest agent, jezeli cieszy sie reputacja osoby, która osiaga zalozone cele, klub bedzie mial z niego pozytek. Gdy agent ma w zwyczaju nagradzac trenera i jego przelozonych, wtedy na pewno zostanie dla klubu wyborem numer jeden. Korupcja moze siegac samych szczytów. Dyrektorzy, prezesi czy sekretarze klubu niekoniecznie bywaja odporni na nieodparty urok hojnego agenta.


Wszystko po to, by interes sie krecil. Wiedzialem, ze musze wejsc w taka relacje. Albo kilka.”


*Brytyjski urzad celny i podatkowy

**Angielski Zwiazek Pilki Noznej

 

 

 


 

 

O ksiazce:


Pilkarski swiat bez tajemnic!

Oszustwa, szantaze, lapówki, klamstwa. Tam, gdzie w gre wchodza milionowe kontrakty, pojawiaja sie oni – pozbawieni skrupulów agenci pilkarscy. Jeden z nich postanowil wreszcie przerwac milczenie. I zdradzil, jak naprawde wyglada jego praca w Premier League.

Korumpowanie trenerów i prezesów klubów. Manipulowanie mediami. Podchody pod nastoletnich pilkarzy, przekupywanie ich rodziców i wykradanie klientów konkurencji. Wszystko po to, by zdobyc kolejny kontrakt, który przyniesie fortune…

Brutalna prawda o regulach rzadzacych futbolowym biznesem. Szokujaca opowiesc prowadzaca przez klubowe szatnie, gabinety prezesów i sypialnie gwiazd futbolu. Ksiazka anonimowego autora, który pewnego dnia postanowil:

„Rozpoczne zycie przestepcy”.

I zostal agentem pilkarskim.

 

 

agent_2

(okladka w wyzszej rozdzielczosci dostepna po kliknieciu na obrazek)

 

 

Autor: Anonim

Tytul oryginalu: The Secret Agent: Inside of the World of the Football Agent

Tlumaczenie: Tomasz Szymonski

Data wydania: 8 kwietnia 2015

Cena okladkowa: 34,90 zl

Liczba stron: 272 tekst

Dodaj komentarz