Pod lupa. Raport U-21: Arsenal – Stoke 4-1

Karwello Aktualności 4 Komentarze

Mecz mlodziezówki zapowiadal sie bardzo ciekawie. Mlokosy, wraz z zawodnikami pierwszego skladu wracajacymi po kontuzji, podejmowali u siebie ekipe Stoke City.

————————

Mecz ten dla Kanonierów byl bardzo wazny w kontekscie sezonu. Po pierwsze musieli wyjsc z lekkiego dolka spowodowanego porazka z Derby i remisem z Blackburn. Po drugie nie mogli pozwolic odskoczyc czolówce. Zawodnicy z Londynu mieli ulatwione zadanie. Mierzyli sie z druzyna walczaca o utrzymanie, a na dodatek do skladu dolaczyli wracajacy zawodnicy: Mikel Arteta, Jack Wilshere i Abou Diaby.

Zawodnicy Arsenalu jeszcze nie zdazyli nastroic sie do meczu, gdy zostali skarceni bramka na powitanie. Coban otrzymal crossowe podanie i zabral sie z pilka w strone pola karnego. Dostrzegl zblizajacego sie partnera i poslal mu podanie. Podanie niecalne, gdyz Iliev wylapal pilke, lecz na tyle niefortunnie, ze pilka znalazla sie pod nogami Shentona i ten bez namyslu skierowal pilke do siatki. Rozgoryczeni Kanonierzy od razu rzucili sie do natarcia. Podanie góra Crowleya do Abou, który glówka oddal futbolówke Gnabry’emu, a ten staral uderzyc sie pólwolejem na bramke, lecz Gyollai nie dal sie zaskoczyc. Nie zdazylismy zobaczyc powtórki tej akcji, a przy pilce juz znalazl sie Iwobi, który wykorzystal blad pomocnika Stoke. Mlodziutki Anglik popedzil z pilka w pole karne i pieknym uderzeniem z lewej nogi wyrównal wynik spotkania. 10 minut pózniej dzieki pieknemu podaniu Diaby’ego, Iwobi znów umiescil pilke w siatce kopiujac poprzedni strzal. Do przerwy wynik na Emirates pozostal na korzysc gospodarzy.

W drugiej polowie Kanonierzy nie zamierzali zwalniac tempa. Zagranie Wilshere’a za kolnierz obronców gosci niestety nie zdolal wykorzystac Mavididi, który pojawil sie na nastepne minuty za Mikela Artete. W drugiej odslonie to Jack Wilshere zabral sie za rozgrywanie akcji. Po wczesniejszych wydarzeniach znów popisal sie bardzo ladnym zagraniem do Ormonde, który odwdzieczyl mu sie dosrodkowaniem, na którym skorzystal Mavididi i strzelil bramke w krótki róg na 3-1. Po tej bramce Kanonierzy odetchneli z ulga i zwolnili tempo meczu. Rozgrywali pilke spokojnie bez wiekszych szarz na bramke przeciwnika. Dopiero w 90 minucie bohater tego spotkania Iwobi rajdem od polowy boiska ustalil wynik na 4-1. Cala prace wykonal sam i to perfekcyjnie.

Nie trudno znalezc w dzisiejszym meczu najlepszego zawodnika. Moja prywatna statuetka wedruje oczywiscie do Iwobiego. Mlody Anglik zaliczyl bardzo dobry mecz pieczetujac go trzema bramkami. W meczu prezentowal skupienie i ogromny ciag na bramke. Z przyjemnoscia dzisiaj patrzylem na jego gre.

Arsenal: Iliev-Ormonde-Bielik-O’Connor-Niles-Diaby-Arteta-Wilshere-Crowley-Iwobi-Gnabry

Stoke: Gyollai-barber-Edwards-Watkins-Pringle-Taylor-Ward-Walters-Coban-Shenton-Ricketts

Komentarze 4

  1. Zdjęcie profilowe domin
  2. Zdjęcie profilowe EdekSilva9
  3. Zdjęcie profilowe Karwello Post
    Author
  4. Zdjęcie profilowe Railgunn
    Railgunn

    Bielik na obronie tez mnie zaskoczyl i mam nadzieje,ze to tylko chwilowy brak miejsca.
    Jesli tak bylo to znaczy,ze stary za wszelka cene chce go wystawiac, a to jednak dla niego cenne doswiadczenie.

    Ivobi w tym meczu zagral jakby mial obiecany pierwszy sklad od nastepnej kolejki.
    Moze jakis strzelec z mlodziaków sie w koncu przebije,bo Akpon tez nie jest slabeuszem tylko nie ma gdzie wystawiac tych malo doswiadczonych mlodzików.

Dodaj komentarz