2986[1]

Henry: Potrzeba im nowego kręgosłupu

Marcin2296 Aktualności 4 Komentarze

Arsenal potrzebuje wzmocnienia swojego składu, poprzez kupno czterech topowych graczy, by móc walczyć o mistrzostwio Premier League.

Takiego właśnie jest zdania Thierry Henry w swojej wypowiedzi dla Sky Sports. Francuz uważa, że jego były klub musi zmienić swoją politykę transferową, by podobnie jak Chelsea móc zgarnąć mistrzostwo kraju i zakończyć 10-letnią niemoc w tych rozgrywkach.

– Arsenal musi kupić czterech graczy, potrzebują nowego kręgosłupu w drużynie – zaczął. – Trzeba im bramkarza, w dalszym ciągu środkowego obrońcy, niezbędny będzie defensywny pomocnik i obawiam się, że jeśli marzą o mistrzostwie, to wysokiej klasy napastnik także im się przyda. – Najlepszym przykładem jest na to dzisiejsza Chelsea. Rok temu zmagali się z kilkoma problemami i nie byli w stanie zdobyć mistrza. Teraz mają Courtisa, Matica, Cesca i Coste. Dla mnie to wystarczająco klarowne. Arsenal w meczu z Chelsea był blisko i daleko od zwycięstwa, ale to The Blues już prawie wygrali ligę.

Zapytany o to, czy Wenger powinien rzeczywiście zająć się brakami kadrowymi, powiedział:

– On musi to zrobić. – Biorąc pod uwagę bramkarzy w takich klubach, jak Bayern, Chelsea, United i w innych drużynach, to po prostu potrzebujesz takiego gracza. Wymagana jest rywalizacja w składzie i trzeba Ci wielkich piłkarzy. By wygrać ligę, to właśnie trzeba zrobić w pierwszej kolejności.

Henry wspomniał także, że wielcy piłkarze Arsenalu w meczu z Chelsea powinni pokazać się z lepszej strony.

– Mam tu na myśli Özila, dla którego był to już ósmy występ z drużyną z top four. Zero goli i dwie asysty. To nie wystarczająco. Od kiedy dołączył do Arsenalu, zaliczył tylko 14 asyst. Dla porównania, Fabregas ma już ich 16 na swoim koncie w tym sezonie. – Wierzę w to, że piłkarzy stać na zrobienie kroku w przód i poprawienie swojej gry – zakończył.

Komentarze 4

  1. Zdjęcie profilowe
  2. Zdjęcie profilowe
  3. Zdjęcie profilowe
    Leonidas

    Po części się zgadzam, po części nie.
    To że transfery są potrzebne to wiadomo.
    Są braki i w sytuacji gdy ktoś dostanie kontuzji, jesteśmy w czarnej d..e jak w przypadku Coq’a.

    Pisałem pod innym newsem, napiszę i raz jeszcze.
    Idąc od ataku. Światowej klasy napastnika.
    Wszystko fajnie, łatwo powiedzieć, trudniej zrobić.
    Światowej klasy napastnika, to znaczy kogo?
    Wymieniony przez Titiego Costa? Bitch please. To ja już wolę Giroud.

    Ja znam tylko dwóch. Dwóch napastników, którzy są w stanie strzelić w lidze tyle goli ile właśnie potrzebuje napastnik światowej klasy a więc mniej więcej 30(i ponad).
    To Aguero i Suarez. Obaj niestety niemożliwi, więc pisanie że Arsenal musi kupić napastnika światowej klasy mija się z celem.

    Po drugie weźmy TOP10 wg transfermarktu napastników na świecie:
    Suarez(155min/gol)*
    Cavani(156min/gol)
    Costa(147min/gol)
    Lewandowski(157min/gol)
    Aguero(105min/gol)
    Benzema(160min/gol)
    Falcao(262min/gol)
    Higuain(140min/gol)
    Martinez(112min/gol)
    Lukaku(189min/gol)

    A teraz porównajmy to z Giroud -> 112min/gol.

    *Suarez jest liderem i na przykładzie Alexisa który teraz w Arsenalu jest jeszcze lepszym piłkarzem niż był w barcelonie, ten „regres” jest spowodowany tym, że Luis MUSI być podporządkowany Messiemu. To samo tyczyło się Ibry, Titiego i innych. W klubie w którym to on „rządzi” ładowałby znacznie więcej.

    A więc jak jasno pokazują statystyki z Giroud z TEGO sezonu(a pamiętać trzeba że Oli każdy kolejny sezon ma lepszy, więc jak teraz ma takie statystyki to łatwo sobie przekalkulować co będzie za rok) może równać się Aguero i Martinez.
    Jednak Jackson gra po pierwsze w lidze portugalskiej, a po drugie jest trochę już stary i nie wiem czy jest sens wydawania na niego dużych pieniędzy, ZWŁASZCZA że mamy inne ważniejsze pozycje do obsadzenia.

    Dlatego podsumowując temat napastnika, nie uważam by był nam potrzebny ktoś w miejsce Giroud. Wiadomo, że szybszy, zwrotniejszy i mniej „drewniany” w poruszaniu się, Oli już nie będzie. Jednak od napastnika wymaga się goli, a z każdym sezonem Giroud strzela ich więcej i częściej.
    Dlatego uważam, że Oli jako podstawowy napasntik Arsenalu jest wystarczający.
    Potrzebny za to jest zmiennik. Solidny zmiennik, który „coś tam” strzeli. Który na szpicy będzie miał jednak skuteczność trochę większą niż narazie ma Welbeck(chyba że odpali).

    Dlatego ja uważam(ale oczywiście to tylko moje zdanie, nie każdy musi się z nim zgadzać), że potrzebny nam tylko ktoś a’la Austin czy Benteke.
    A więc ktoś, kto wie że Arsenal jest w pewnym sensie dla niego szczytem i nie będzie robił problemów z ewentualnej ławki, ale na przykładzie Ospiny który także przychodził na pewną ławkę, cierpliwie będzie czekał na swoją szansę, a kto wie… może i ją wykorzysta i jednak Oliego wygryzie(jak Ospina Szczęsnego).
    Obojętne kto przyjdzie, choć z racji nie dużego budżetu transferowego jaki ma Arsenal(większy niż pare lat temu, ale dalej daleko nam do takiego choćby United który bez LM lekką rączką wyda ze 150mln) lepszy byłby Austin. Rok tylko starszy od Benteke, a ma rok do końca kontraktu, no i gra w prawdopodobnym spadkowiczu, więc myślę że byłby dostępny nawet za 6-7mln, w przeciwieństwie do Benteke za którego AV żądała by pewnie z co najmniej 15mln.

    Przeskoczę może na inne tory i teraz zaatakuję Chelsea którą Titi pochwalił.
    Po pierwsze nas nie stać by kupić sobie za 20-30mln DP w zimie, a chwilę potem w letnie okienko wydać JESZCZE 60-70 na pomocnika i napastnika.
    Więc takie gadanie nie ma sensu, bo jeszcze trochę minie zanim będziemy mogli sobie tak kupować.

    Po drugie, wrzućcie Arsenal do polskiej ligi i też będzie mistrzem.
    Do czego zmierzam? Ano do tego, że Chelsea mimo Courtisa, Matica, Cesca i Costy w zeszłym sezonie i tak oglądałaby plecy City i nawet Liverpoolu.
    Więc te transfery wcale takie „genialne” nie były, bo mistrzem zostali tylko dlatego, że City zaliczyło mocny regres, a Live straciło Suareza.
    My gramy dalej na podobnym poziomie, bo poniżej pewnego nie spadamy, jednak gdyby Coq grał od początku sezonu mogłoby to wyglądać zupełnie inaczej.
    Dlatego PRAWDZIWA weryfikacja „geniuszu” Chelsea i Mourinho nastąpi w przyszłym sezonie, bo skoro od momentu wskoczenia do zespołu Coq’a Arsenal jest NAJLEPSZY w lidze, to w przyszłym tak chu…ego początku mieć nie będziemy(który de facto przesądził o tym że Chelsea będzie mistrzem) i wtedy dopiero będzie prawdziwa rywalizacja w PL. Teraz to był jeden z najgorszych i najsłabszych sezonów w historii PL. Więc taki mistrz, to tak jak powiedziałem wrzucić Arsenal do Ekstraklasy.

    Bramkarz? Hmmm, no fajnie mieć najlepszych piłkarzy na każdej pozycji, ale… po co?
    Pomijając już fakt, że o takich ciężko.
    W zeszłym sezonie Szczęsny, mający przed sobą Kose i Pera, zdobył z Cechem złote rękawice.
    W tym sezonie Southamptom ma obok Chelsea najmniej straconych goli mając na bramce wcale nie światowej klasy bramkarza, a przed nim stoi Fonte, Yoshida czy Alderweireld.

    To pokazuje, że nie tyle bramkarz co i środkowy obrońca nie jest nawet nam potrzebny.
    Ważniejsza jest taktyka i przygotowanie obronne. Jeżeli Bould sobie z tym nie radzi, to zamiast kupować bramkarza i ŚO(co łącznie będzie bardzo drogie) lepiej zainwestować w specjalistę od defensywy.

    A więc z tym co powiedział Titi zgadzam się tylko w sprawie DP.
    Tutaj marzeniem byłby Schneiderlin zwłaszcza że nie jest to tylko typowy DP, ale także b2b. A to jest o tyle dobre, że nikt nie narzekałby na brak gry, bo taki Morgan zamiast czekać np. na kontuzję czy zawieszenie Coq’a, może po prostu… grać obok niego.
    Tyle, że jak już pisałem o tym kiedyś, taki transfer wymaga niestety sprzedaży(bo raczej wypożyczenie byłoby dziwne) Wilshere’a.

    Podobno City składa 30mln. Szczerze? Jeżeli mamy się rozwijać, to ja bym tą ofertę przeanalizował. Trochę jeszcze można ponegocjować i powalczyć o 40, albo też jakiegoś piłkarza w rozliczeniu(choć tak na szybko to nie wiem czy kogoś bym od nich chciał).
    Jack zatrzymał się w rozwoju i mimo że wciąż jest młody nie ma postępu. Piłkarsko obecnie lepszy jest Morgan, a ponadto Jacku często łapie kontuzje i więcej go nie ma niż jest, a jak jest to przebłyski geniuszu ma raz na jakiś czas.
    Tylko sentyment do Wilshere’a trzyma go jeszcze w Arsenalu.

    Ponadto należy sprzedać Theo. Teraz jestem już w 100% do tego nastawiony. Wcześniej jeszcze wolałem żeby został, bo jednak całą dorosłą karierę grał w Arsenalu więc śmiało można powiedzieć że Theo=Arsenal, ale… ostatnio to nieprawda.
    Ostatnie dwa kontrakty(w sensie ten ostatni + teraz nowy) to walka o pieniądze.
    Theo robi z siebie drugiego Rooney’a, który bez mrugnięcia okiem przeszełby do City tylko dlatego że United nie chciało mu dać ileś tam.

    O ile dwa lata temu faktycznie Theo był ważny(możliwe nawet że drugi zawodnik w Arsenalu zaraz za Cazorlą), tak teraz głównie przez kontuzje zatrzymał się, a Arsenal poszedł do przodu.
    Teraz nie wiem czy znalazłby się w TOP5 Arsenalu, a patrząc na jego wymagania kontraktu robi z siebie nie wiadomo kogo.
    W dodatku uważa chyba, że podwyżka należy się za kończący się kontrakt, a nie za dobrą grę.
    Bo wg mnie jest właśnie odwrotnie. Jesteś lepszy? Masz podwyżkę. A nie, kończy czy się kontrakt? Masz podwyżkę.
    Theo podpisał dwu i pół letni kontrakt.
    Równo rok stracił przez kontuzję, a więc zostało półtora roku kontraktu.
    Od powrotu tak naprawdę to cały czas siedzi, więc i te pół roku można potraktować jako „bez gry” więc został mu rok gry z tego kontraktu.
    W tym pozostałym roku też mniewał kontuzje, więc jak się tak zastanowić to zagrał chyba tylko nieco ponad pół roku z tego dwu i pół letniego. I za to chce podwyżkę? Nigdy.
    To nie ma sensu. Jak nie przedłuży, to w zimie będzie mógł z każdym negocjować za darmo i ani piłkarza, ani kasy.

    Dlatego wg mnie należy go sprzedać no i oczywiście kupić kogoś w jego miejsce.
    Zrobić listę i pytać. Jak ktoś okaże się niemożliwy bądź za drogi(czyli w pewnym sensie też niemożliwy) to odkreślić i do kolejnego „punktu” przejść.
    Najlepiej byłoby zacząć od Reusa. Zwyczajnie zapytać.
    Taki piłkarz jeszcze bardziej by nam poziom podniósł. A kwartet:
    —–Giroud——-
    Reus–Özil–Alexis
    Byłby na tyle świetny, że nawet Giroud byłby wystarczający. Ba! Ma pewne cechy które też będą kluczowe i pomocne.

    A więc podsumowując już ostatecznie tą moją wypowiedź:
    Zgadzam się z Titim tylko w sprawie DP. Ale to jest logiczne, bo bez Coq’a nie istniejemy, a więc potrzeba kogoś który załatą tą dziurę bardzo dobrze.

    Ponadto moja propozycja(nie tylko „pozycje”, ale także nazwiska, bo łatwo powiedzieć „kupmy światowej klasy napastnika” a ciężej kogoś takiego zaproponować):

    -Gaya(dopóki ma klauzule, to kupić go i wypożyczyć ponownie do Valencii bo narazie Monreal jest b.dobry, ale z racji 29 lat jakie ma, trzeba powoli zadbać o przyszłość. Jak ta klauzula zostanie zdjęta, to wtedy narazie Gaye sobie odpuścić)
    -Schneiderlin(w miejsce Jacka)
    -Reus(w miejsce Theo. Chyba że będzie za drogi i niemożliwy, to np. Sterling, Depay itp. -> ta lista o której wspomiałem)
    -Austin(ewentualnie Benteke, ale Charlie tańszy więc proponuję jego)

    Takie 4 transfery, a właściwie 3 bo Gaye nawet jakbyśmy kupili, to tak jak mówię narazie wypożyczyć i to wg mnie wystarczy bo tylko na tych pozycjach bywa „różnie”.
    Nawet jak podstawowy skład jest świetny, to wypadnie jeden i brak zmiennika.
    Giroud obecnie świetny, ale brak zmiennika.
    Coq świetny, ale brak zmiennika.
    Reus i Gaya to jedyne „dodatki”.

  4. Zdjęcie profilowe
    lukas

    Nie powiedział nic o czy mogliśmy nie wiedzieć.
    Zazwyczaj to bronił bossa i nakazywał do wiary w niego, a teraz zupełnie inne zdanie.

    City, Chelsea z nimi nie ma szans na rywalizację na rynku transferowym, może nie kupimy tylu co oni i nie za tak wielkie pieniądze, ale to nie znaczy że nie stać nas na piłkarzy z którymi możemy powalczyć o tytuł.
    co do transferów to w lecie może jakieś będą, ale nie liczcie na fajerwerki 😉

Dodaj komentarz