1140[1]

Walcott: Byliśmy najlepsi w tym roku

Nolimits Aktualności 4 Komentarze

Theo Walcott niedawno udzielił wywiadu Chińskiemu dziennikarzowi.

Poniżej przeczytacie, co zawodnik Arsenalu miał do powiedzenia.

O 10 latach w Arsenalu…

– Wyrosłem z bycia dzieciakiem i stałem się mężczyzną. Od czasu, kiedy dołączyłem do klubu, aż do teraz, wszystko uległo zmianie. Tacy jak Freddie Ljungberg, Robert Pires, Thierry Henry, Soll Campbel itd. byli tu i wygrali ligę bez żadnej porażki. Przybycie do tamtego składu było wielkim osiągnięciem.

O Arsenalu będącym obecnie w wysokiej formie…

– Można tak powiedzieć. Panuje tu spora rywalizacja o miejsce w składzie, więc każdy wrzuca na wyższy bieg i gra niesamowicie dobrze. To sprawia, że dla innych graczy ciężko jest się przebić do pierwszego składu. Myślę, że szczególnie w tym sezonie niewielu ludzi myślało, że będziemy na drugim miejscu i walczyli o mistrzostwo Premier League. W tym roku kalendarzowym byliśmy najlepszą drużyną w Europie. To najsilniejszy skład, jaki mamy i każdy pozostaje obecnie zdrowy. Nie mieliśmy teraz zbyt wielu urazów, co jest bardzo ważne. Gdybyśmy przeszli przez sezon bez kontuzji, to myślę, że moglibyśmy podnosić już trofeum do góry.

O presji związanej ze zmianą numeru z „32” na „14”…

– Cały czas chciałem mieć „8”. „32” nosiłem też w Southampton i zależało mi potem na ósemce, ale wówczas pozyskaliśmy Samira Nasriego. Moim drugim wyborem była „7”, ale nie mogłem jej wziąć ze względu na Tomasa Rosicky’ego, więc wybrałem „14”. Po prostu chciałem mieć niższy numer. Nie zdawałem sobie wówczas sprawy, że przecież nosił ją Thierry Henry. Dopiero potem to do mnie dotarło. Miałem okazję, by się z nim mierzyć i widzieć go każdego dnia. Jestem dumny z posiadania tego numeru.

O podobieństwach między nim, a Henrym…

– Można spojrzeć na to, ze strony szybkości i sposobu, w jaki kończymy akcje. Posiada niesamowity rekord strzelecki i zbliżenie się do niego byłoby dla mnie wielkim osiągnięciem. Jest wiele podobieństw między nami w sposobie, w jaki atakujemy obrońców i jak finiszujemy nasz strzał. Chcę być postrzegany jednak jako Theo Walcott i wykorzystywać zalety innych graczy na boisku. Patrzyłem na niego, kiedy byłem młodszy i próbówałem go jak najlepiej naśladować. Kiedy przesunięto mnie na skrzydło, musiałem zaadoptować się do nowych warunków i Freddie Ljungberg był dla mnie doskonałym przykładem, jak poruszać się bez piłki. Thierry sprawiał, że futbol stawał się łatwiejszy.

O jego współpracy z innymi piłkarzami na boisku…

– Dobrze radzę sobie z takimi graczami, jak Aaron Ramsey i Jack Wilshere, którzy mają tendencję do częstego posyłania piłki między środkowych obrońców, a także za tych bocznych. Właśnie tam najbardziej uwielbiam wbiegać. Wystarczy nieznaczny kontakt wzrokowy i oni wiedzą, co zamierzam zrobić. Mesut jest w tej kwestii bardzo podobny, ponieważ jako pierwszy wie, co się wydarzy. Mamy wielu takich piłkarzy w naszej drużynie.

Komentarze 4

  1. Zdjęcie profilowe KingHenry14
  2. Zdjęcie profilowe lukas
  3. Zdjęcie profilowe KingHenry14
  4. Zdjęcie profilowe KingHenry14

Dodaj komentarz