Po wojnie (1945 – 1971)

Po wojniePierwsze oficjalne spotkanie na Highbury po zakończeniu wojny rozegrano 4 września 1946 przeciwko Blackburn Rovers. Z funkcji managera zrezygnował George Allison, który związany był z klubem przed cztery dekady. Allison stwierdził, że funkcja managera Arsenalu jest zbyt pracowita. Nowym managerem został Tom Whittaker, uczestnik pierwszej wojny światowej, odznaczony Orderem Imperium Brytyjskiego za pomoc przy przygotowywaniu inwazji w Normandii. Asystentem został Joe Shaw. Po dotkliwej porażce w meczu otwarcia – aż 1:6 – na Highbury Arsenal także przegrał – 1:3.historia_16[1] 

Highbury ucierpiało z powodu niemieckich nalotów podczas II wojny światowej

MistrzostwoArsenal był jedną z najstarszych drużyn sięgających po mistrzostwo: Rooke miał 36 lat, Les Compton 35, Mercer 33. W lidze szło jednak nadspodziewanie dobrze, inaczej było w Pucharze Anglii – już w pierwszym meczu Arsenal pożegnał się z tymi rozgrywkami, ulegając na własnym boisku drugoligowemu Bradford 0:1. Sezon 1947/1948, zakończony mistrzostwem, był popisem linii obrony – Kanonierzy praktycznie nie tracili goli: zaledwie 0,77 gola na mecz co daje najlepszą średnią od 1904 roku. Najlepszym strzelcem w sezonie został Rooke – 34 bramki. Ten świetny strzelec wkrótce (czerwiec 1949 roku) przeniósł się do Crystal Palace, gdzie został grającym trenerem. W Arsenalu zdobył 68 goli w 88 meczach ligowych.historia_17[1]

W kwietniu 1948 roku Arsenal zaprosił ostatnią żyjącą trójkę pierwszej profesjonalnej drużyny – z 1891 roku – na mecz z Chelsea. Od lewej: Bill Julian, Gavin Crawford i John McBean

Puchar AngliiSezon 1949/1950 zaczął się porażką z Burnley, potem doszły kolejne: z Sunderlandem, Chelsea, Liverpoolem. Ostatecznie Arsenal zajął szóste miejsce w lidze. Lepiej poszło w Pucharze Anglii. Pierwszy swój mecz Kanonierzy grali z Sheffield Wednesday – 7 stycznia 1950 roku. Drużyna z Yorkshire była w znakomitej formie – nie przegrała spotkania od 3 miesięcy. Na 13 sekund przed końcem meczu, Reg Lewis strzelił jedynego gola w meczu. W czwartej rundzie, także na Highbury, rywalem Arsenalu był zespół Swansea Town, który błądził w dolnych rejonach tabeli drugiej ligi. Mimo to drugoligowcy dobrze radzili sobie na zmarzniętej murawie Highbury. Po zaciętym boju Arsenal wygrał 2:1. W rundzie piątej na Highbury przyjechało Burnley – zespół, który w meczu otwarcia pokonał Arsenal w Londynie 1:0. Gole Lewisa i Comptona zapewniły jednak Kanonierom zwycięstwo 2:0. Runda szósta to starcie na Highbury z drugoligowym Leeds United. Londyńczycy wygrali 1:0 i zakwalifikowali się do upragnionego półfinału, w którym czekał zespół Chelsea. 18 marca 1950 roku oba zespoły zmierzyły się na White Hart Lane. Po 25 minutach Niebiescy prowadzili już 2:0 po golach Bentleya. W ostatnich sekundach pierwszej połowy Cox zdobył bramkę kontaktową. W drugiej połowie padła wyrównująca bramka. Konieczne było drugie spotkanie, również na White Hart Lane. Jedynego gola zdobył Freddie Cox. W finale, 29 kwietnia, Arsenal zmierzył się z Liverpoolem. Jeszcze przed meczem pojawił się problem – oba zespoły grały na czerwono. Liverpool zagrał ostatecznie w białych koszulkach i czarnych spodenkach, a Arsenal w złotych koszulkach i białych spodenkach. Kanonierzy wygrali 2:0 po dwóch bramkach 30-letniego Rega Lewisa.historia_18[1] 

Finał Pucharu Anglii sezonu 1949/1950. Od lewej: Reg Lewis, Peter Goring, Freddie Cox, Denis Compton, Walley Barnes, George Swindin, Joe Mercer (z pucharem), Laurie Scott, Alex Forbes, Leslie Compton, Jimmy Logie

Chude lataPo zdobyciu Pucharu Anglii w 1950 roku fani Arsenalu mieli jeszcze tylko jeden powód do radości – sezon 1952/1953 zwieńczony mistrzostwem Anglii. Sukces nie był jednak przekonywujący – Kanonierzy uzyskali raptem 54 punkty. Potem było już tylko gorzej – Arsenal, najsłynniejszy w tym okresie angielski klub, zmierzał w złym kierunku. Oprócz słabych wyników dochodziły także dramaty poza-boiskowe – w 1953 roku, w wiekuzaledwie 51 lat, zmarł na raka Alex James. 24 października 1956 w University Colegge Hospital w Londynie zmarł Tom Whittaker.historia_19[1]Ta nieoczekiwana śmierć z pewnością wpłynęła na dalsze losy klubu. Zmarł człowiek, dla którego Arsenal był najważniejszym elementem życia, dla którego pracował mimo choroby i utraty sił. Nowym managerem został Jack Crayston. 13 marca 1957 zmarł George Allison, który nosił przydomek „George Arsenal„. Dzień później zmarł J.W. Julian – pierwszy kapitan w historii klubu. Przed nowym managerem piętrzyły się liczne problemy – klub składał się z weteranów, a pieniędzy na transfery brakowało. Crayston musiał staczać istne wojny z zarządem o każdego funta. Pewnego dnia Crayston nie wytrzymał – zdawał sobie sprawę, że działania zarządu klubu są chore – Arsenal miał pieniądze, ale nie chciał ich wydawać. Dla Craystona było to zbyt wiele – złożył rezygnację. Następcą Craystona był George Swindin, jednakże przez 4 lata swoich rządów nie zdobył kompletnie nic. Z klubu odszedł w marcu 1962 roku. Tym razem klub złamał swoją żelazną zasadę kultywowaną od czasów Chapmana – nie zatrudniania znanych osób. Nowym managerem został słynny Billy Wright – piłkarz, który mógł się pochwalił największą liczbą występów w reprezentacji narodowej – 105. Jako kapitan Wolverhamptonu, doprowadził swój zespół do trzech tytułów mistrzowskich oraz jednego Pucharu Anglii. Ale – jak wiadomo – dobry piłkarz nie musi być dobrym trenerem. Pomimo świetnej skuteczności linii ataku (Geoff Strong i Joe Baker), linia defensywna była – delikatnie mówiąc – słaba, Kanonierzy stracili 82 bramki. Najlepszym symbolem tego okresu jest porażka z 3-ligowym Peterborough 1:2 w 1965 roku. Co gorsza, z klubu odszedł – do Liverpoolu – Geoff Strong. Mecz z 5 maja 1966 świadczył może o tym co działo się na Higbury. Arsenal podejmował Leeds United i ostatecznie przegrał 0:3. Na mecz przyszły raptem 4,544 osoby co było najgorszym wynikiem od czasów I Wojny światowej. Po zakończeniu sezonu, Billy Wright udał się na wakacje, co ułatwiło zarządowi podjęcie decyzji – władze Arsenalu uznały, że „ostatnie wyniki usprawiedliwiają zmianę sztabu szkoleniowego”. Informację przekazał Denis Hill-Wood.ZmianyDenis Hill-Wood, na prywatnym spotkaniu, funkcję managera zaproponował Bertiemu Mee, który pracował jako fizykoterapeuta. Mee na trenera? Była to z pewnością bardzo zaskakująca decyzja zarządu. Niewątpliwie był powszechnie znany – od ponad 20 lat przy Związku Piłki Nożnej prowadził specjalne kursy dotyczące leczenia urazów. Był szanowany i lubiany. Pierwsze dwa sezony nowego szkoleniowca nie przyniosły oczekiwanych zmian – Arsenal zajął 7., a następnie 9. miejsce. W 1968, po 16 latach, Arsenal dotarł wreszcie do finału – Pucharu Ligi. Po drodze wyeliminowano Coventry City, Reading, Blackburn oraz Burnley. W 1/2 finału odprawiono z kwitkiem Huddersfield po dwumeczu (6:3). Rywalem w finale było Leeds United. Terry Cooper zdobył jedyną bramkę tego wieczora – niestety, był on piłkarzem Leeds….Z Pucharem Anglii Kanonierzy musieli się rozstać już w 5. rundzie, uznając wyższość West Bromwich Albion.UpokorzenieKolejny sezon był bardzo podobny. Kanonierzy ponownie dotarli do finału Pucharu Ligi, a rywalem był Swindon Town – ambitny zespół z trzeciej dywizji. Po 34 minutach to Swindon objęło prowadzenie, które utrzymało się do 86 minuty spotkania. Po błędzie bramkarza Downsbrougha – bohatera wieczoru – do piłki dopadł Gould i uzyskać remis. W dogrywce Bob Wilson przepuścił jeszcze dwa gole i Arsenal schodził z boiska pokonany 1:3. To nie była porażka, to była klęska i wstyd dla Arsenalu.EuropaCzwarte miejsce w lidze zapewniło start w Pucharze Miast Targowych (obecny Puchar UEFA). W 1. rundzie wyeliminowano Glentoran 3:1, następnie Sporting 3:0, FC Rouen 1:0, Dinamo Bacau 9:1 oraz Ajax Amsterdam 3:1. Tydzień po tym spektakularnym sukcesie, Kanonierzy zagrali na wyjeździe z Anderlechtem w meczu finałowym. Kanonierzy nie potrafili zatrzymać Belgów i bardzo szybko stracili 3 gole. Jedyną bramkę dla Anglików, strzałem głową, uzyskał Ray Kennedy. Rewanż na Highbury wydawał się był tylko formalnością. 28 kwietnia 1970 roku oba zespoły spotkały się na Highbury. Gole Kelly`iego, Radforda i Sammelsa zapewniły zwycięstwo 3:0 i Puchar Miast Targowych. Po końcowym gwizdku kibice nie potrafili opanował radości – ktoś zerwał nawet koszulkę z Charlie George`a. Sukces oznaczał koniec 17 chudych lat.MistrzostwoRozpoczynając sezon 1970/1971 Arsenal z pewnością nie był zaliczany do grona faworytów. Jednak już pierwszy mecz nowego sezonu – z mistrzem ligi Evertonem – dowiódł, że Arsenal tanio skóry nie sprzeda i należy się z nim liczył. Arsenal zremisował ten mecz 2:2 i to pomimo licznych kontuzji, jakie ogarnęły Highbury – Peter Simpson wymagał operacji kolana, Jon Sammels miał nogę w gipsie. 1 września Arsenal zremisował z Leeds United, co przerwało wspaniałą passę tego zespołu. Rozgrywki Pucharu Miast Targowych także świadczyły o sile zespołu – Kanonierzy wyeliminowali po zaciętym boju Lazio a następnie Sturm Graz i Beveren-Waas. Dopiero FC Köln było na tyle silne, że po wyniku 2:2 w dwumeczu, pozbawiło Arsenal szans na powtórzenie sukcesu sprzed roku. Walka o mistrzostwo w lidze toczyła się do końca. W pewnym momencie Leeds United miało 54 punkty po 35 spotkaniach, Arsenal, mając 3 mecze mniej, 48 punktów. Oba zespoły musiały zmierzył się jeszcze na Elland Road. Jednak to Arsenal pozostawał faworytem – mimo ostatecznej przegranej na boisku Leeds 0:1. Bramka wywołała spore kontrowersje – obrońcy Arsenalu sygnalizowali spalonego. Sędzia gola uznał, co zdenerwowało Charliego George – wykopnął on w złości piłkę w trybuny, za co ujrzał żółtą kartkę. Dopiero po kilku minutach kłótni sędzia mógł wznowić spotkanie. Zwycięstwo to sprawiło, że Leeds z powrotem zawitało na fotel lidera, ale bukmacherzy typowali Arsenal jako faworyta do mistrzostwa. Zwycięstwo Leeds nad Notthingham Forrest oznaczało, że Arsenal musi wygrać ze Stoke. Kanonierzy czuli presję – pierwsza akcja ofensywna została stworzona na trzy minuty przed zakończeniem pierwszej połowy. Druga połowa zaczęła się bardzo źle – boisko, kulejąc, opuścił Peter Storey. Na boisku pojawił sił 20-letni Eddie Kelly. 12 minut po swoim wejściu Radford podał do Kelly`iego, a ten zdobył gola – jak się później okazało – jedynego tego wieczora.historia_20[1] 

Przed ostatnim meczem ligowym Arsenalu – na White Hart Lane – z Liverpoolem, na pierwszym miejscu było Leeds (42 mecze rozegrane, 27 zwycięstw, 10 remisów, 5 porażek, bramki 72-30, 64 punkty), Arsenal był drugi (41 meczy rozegranych, 28 zwycięstw, 7 remisów, 6 porażek, bramki 70-29, 63 punkty). Kanonierzy potrzebowali zwycięstwa do zapewnienia sobie mistrzostwa, a Tottenham do zakwalifikowania się do europejskich pucharów. Sprawa była skomplikowana: zwycięstwo Arsenalu oznaczałoby mistrzostwo dla tego klubu, porażka – mistrzostwo dla Leeds United. W przypadku remisu bezbramkowego – mistrzostwo dla Arsenalu a w przypadku bramkowego – dla Leeds. Na spotkanie przybyło 51.192 widzów już na godzinę przed meczem. Dwa razy tyle czekało przed stadionem. Kevin Howley, sędzia spotkania, musiał zostawić swój samochód milę od stadionu, aby dotrzeć na czas. Spotkanie było bardzo dramatyczne i zaciekłe, ale główka Kennedy`go zapewniła ostateczny sukces Kanonierom. Ale do mistrzostwa było jeszcze bardzo daleko – dokładnie trzy minuty – najdłuższe trzy minuty jak później powiedział Kennedy. Wystarczył jeden błąd i utrata gola, aby puchar zawędrował na Elland Road. Gwizdek sędziego zakończył horror – mistrzostwo Anglii ósmy raz w historii trafiło na Highbury.

historia_21[1]

Charlie, CharlieZdobycie mistrzostwa nie zakończyło tego wspaniałego sezonu. W drodze na Wembley Arsenal wyeliminował Yeovil Town, Portsmouth, Manchester City, Leicester City oraz Stoke City. 8 maja 1971 roku rywalem Arsenalu w walce o Puchar Anglii był sam Liverpool. 90 minut nie przyniosło rozstrzygnięcia – padł bezbramkowy remis i konieczna była dogrywka. Bramka padła błyskawicznie, a jej autorem był Steven Heighway. Wkrótce wyrównał niezawodny Eddie Kelly. Na 9 minut przed końcem dogrywki Liverpool został znokautowany przez Charlie George`a. Arsenal wygrał 2:1.historia_22[1]

Dodaj komentarz