Ta magiczna Kopenhaga (1989 – 1996)

George kochany, George nienawidzonyGeorge Graham przed sezonem 1989/1990 zakupił Davida Seamana z Queens Park Rangers jako następcy Lukica, którzy trafił ponownie do Leeds United. Do zespołu dołączył także Andy Linigham z Norwich City. Sezon był raczej przeciętny, bo zakończony na czwartym miejscu w lidze – 17 punktów za Liverpoolem. Z Pucharu Ligi wyeliminował nas Oldham Athletic, a z Pucharu Anglii Queens Park Rangers.20 października 1990 roku Arsenal wygrał na Old Trafford 1:0. Wtedy doszło do prawdziwej bitwy pomiędzy piłkarzami obu klubów. Na Arsenal nałożono karę 50.000 funtów oraz zabrano 2 ligowe punkty. Była to kara za wybryki – podobne do tych w jakich uczestniczyli piłkarze Arsenalu rok wcześniej w meczu z Norwich City. Manchester United musiało zapłacił 50.000 funtów oraz straciło jeden punkt. Te dwa utracone punkty sprawiły, że do Liverpoolu brakowało 8 punktów. Kanonierzy nie poddali się i 4 dni po wyroku FA rozgromili u siebie Southampton 4:0. Trzy kolejne zwycięstwa zrównały Arsenal z Liverpoolem.Tony AdamsTony Adams został skazany na karą więzienia za spowodowanie wypadku pod wpływem alkoholu. Reprezentant Anglii miał spędzić w więzieniu 4 miesiące. Adamsa ominąło 13 spotkań. 6 maja 1991 Arsenal podejmował Manchester United. Przed meczem Kanonierzy mieli 4 punkty przewagi, a do rozegrania pozostawało, oprócz starcia z Czerwonymi Diabłami, jedno spotkanie. I znów liczyła się matematyka – zwycięstwo Arsenalu to powrót mistrzostwa na Highbury, remis dawał nadzieję Liverpoolowi. Ale nie było remisu – Kanonierzy ograli Manchester United 3:1. Po 19 minutach było 1:0 po golu Smitha z podania Dixona. Tuż przed przerwą na 2:0 podwyższył Smith. Trzeciego gola także strzelił Smith – z rzutu karnego podyktowanego za zagranie ręką Steve`a Bruce`a.Puchar Europy – debiutArsenal wreszcie zadebiutował w Pucharze Europy. Nie mogli zrobił tego w 1989 roku, gdyż drużyny angielskie miały zakazany start w tych rozgrywkach za wydarzenia na Heysel. Pierwszą ofiarą była Austria Wiedeń rozgromiona na Highbury 6:1 po 4 bramkach Smitha i jednej Limpara oraz Linighama. Po meczu Alan Smith miał powody do dumy – w 20 ostatnich meczach strzelił 20 bramek. Mogło być 7:1 ale z karnego nie trafił Dixon. George Graham zakupił bliżej nieznanego piłkarza – Iana Wrighta z Crystal Palace za 2,5 miliona funtów. To był ryzykowny ruch Grahama – spore pieniądze za piłkarza posiadającego reputację zawadiaki i chuligana z południowego Londynu. Wright rozpoczął profesjonalną piłkarską karierę późno, mając 22 lata. W barwach Crystal Palace strzelił 74 bramki. Z Pucharem Europy Arsenal pożegnał się już w następnym dwumeczu z Benfiką Lizbona. W pierwszym meczu, na wyjeździe, Kanonierzy wywalczyli remis 1:1 po golu Kevina Campbella. W rewanżu Benfika szybko straciła gola (Colin Pates). Wkrótce do siatki trafił jednak Merson, ale sędzia gola nie uznał. W poprzeczkę trafił Campbell. Ostatecznie Kanonierzy doznali goryczy porażki, przegrywając po dogrywce 1:3.Nieszczęsne plecy Adamsa18 kwietnia 1993 roku Arsenal walczył w finale Pucharu Ligi z Sheffield Wednesday. George Graham nie mógł wystawić najsilniejszego składu – Alan Smith leczył kontuzję, Dixon był zawieszony, a Martin Keown nieuprawniony do gry. Wystąpić musiał reprezentant Irlandii Północnej, Steve Morrow, który tego meczu nie będzie wspominał miło. Sheffield szybko objęło prowadzenie dzięki bramce Johna Harkesa. W 20 minucie Paul Merson wyrównał stan spotkania. W 68 minucie Morrow strzelił gola – swego pierwszego w drużynie seniorów. Gdy tylko sędzia zakończył spotkanie, Morrow wskoczył na plecy Tony Adamsowi, niestety nie utrzymał się i runął na murawę łamiąc przy tym rękę. Adams był tym tak przygnębiony, że nie chciał odebrać medalu. Morrow niezwłocznie został zawieziony do szpitala.historia_30[1] 

Stephen Morrow nie mógł cieszyć się ze zdobycia zwycięskiego gola w finałowym meczu o Puchar Ligi.Gdy reszta zespołu świętowała sukces, Morrow musiał udać się do szpital.

historia_31[1]

Autor pierwszej bramki dla Arsenalu, Paul Merson.

Sheffield Wednesday po raz drugiZdobycie Pucharu Ligi było dopiero połową drogi dla Kanonierów. Stanęli oni przed szansą sięgnięcia także po Puchar Anglii. Rywalem był…. Sheffield Wednesday. Oba zespoły ponownie zmierzyły się na Wembley 15 maja 1993 roku. Ian Wright wystąpił ze złamanym palcem, ale nie przeszkodziło mu to strzelić bramkę. W 68 minucie Wednesday, po golu Davida Hirsta, wyrównało. Konieczny był rewanżowy mecz. W drugim spotkaniu finałowym, pierwsza bramka padła w 33 minucie, a jej autorem był Ian Wright. Był to jego 30 gol w sezonie, a 56. w 79 meczach. W 66 minucie padło wyrównanie. W regulaminowym czasie gry nie było więcej bramek i konieczna była dogrywka. Wtedy bramkę strzelił Andy Linigham – dokładnie w 120 minucie spotkania, tuż przed jego zakończeniem. Linigham, gdy wyskakiwał do piłki, został uderzony łokciem w nos przez Marka Brighta.Nudny, nudny Arsenal….Zdobycie dwóch pucharów przeszło niezauważone. Nie tego oczekiwali kibice. Był to nudny, nudny Arsenal. Drużyna nie była należycie doceniana – a przecież w ciągu 4 lat zdobyła 2 mistrzowskie tytuły i 2 puchary. Był to okres, w którym popularne stało się powiedzenie: „1:0 w plecy, 2:1 do przodu” – w prawie każdym spotkaniu Arsenal jako pierwszy tracił bramkę aby potem strzelił dwie i wygrał ostatecznie 2:1.Ta magiczna KopenhagaW sezonie 1993/1994 bezkonkurencyjny był Manchester United. Arsenal nie był w stanie z nim rywalizować, tak więc Graham postanowił skupić uwagę wyłącznie na Pucharze Zdobywców Pucharów. W 1/4 finału Arsenal niespodziewanie wyeliminował włoskie Torino, choć nie był faworytem. Jedynego gola w tym dwumeczu strzelił, na Highbury, Tony Adams. Równie niezwykły był półfinałowy pojedynek z Paris St. Germain. W 35 minucie Wright dał Arsenalowi prowadzenie, jednak po 50 minutach był już remis. Obrona Kanonierów była na tyle szczelna, że Francuzi nie potrafili uzyskać zwycięskiej bramki. W rewanżu na Highbury, po golu Campbella, Arsenal wygrał 1:0. W finale nie mógł zagrać zawieszony Ian Wright. Rywalem była włoska AC Parma i ponownie to nasi rywale występowali w roli faworytów. Parma rządziła w drugiej linii, ale gdy tylko Włosi próbowali zbliżyć się do bramki Seamana, obrona Kanonierów spisywała się koncertowo. Ale to Arsenal strzelił gola – a jego autorem był nie kto inny jak Alan Smith. Najlepszą szansę dla Włochów zmarnował Brolin trafiając w poprzeczkę. Piłkarzem meczu został Steve Bould.historia_32[1]

Arsenal z Pucharem Zdobywców PucharówOd lewej: Tony Adams, David Seaman, Lee Dixon

historia_33[1]

Alan Smith zdobywa bramkę w meczu z AC Parmą.

historia_35[1]

Alan Smith z upragnionym pucharem.

Rok później Kanonierzy przystąpili do obrony Pucharu Zdobywców Pucharów. Pierwszą ofiarą była Omonia Nicosia rozgromiona w dwumeczu 6:1. Trzy bramki Cypryjczykom zaaplikował Wright, dwie Merson i jedną Schwarz. Największym wyzwaniem było starcie z Sampdorią Genua w 1/2 finału, prowadzoną przez Svena Gorana Erikssona. Na Highbury Sampdoria przybyła osłabiona brakiem Davida Platta i Ruuda Gullita. Po 28 minutach Bould zagrał piłkę z rzutu rożnego, a do siatki skierował ją Adams. Sędzia gola nie uznał twierdząc, że bramkarz Walter Zenga był faulowany przez Wrighta. W 35 minucie na bramkę Zengi strzelił Dixon, ale piłka wyszła na rzut rożny. Strzał i tym razem został obroniony, ale piłka trafiła pod nogi Boulda, który zdobył swoją pierwszą bramkę w sezonie. Dwie minuty później zdobył drugą bramkę. Ale wtedy, 15 minut po rozpoczęciu drugiej połowy, Sampdoria strzeliła bramkę kontaktową, dzięki Vladimirowi Jugoviciowi. Na 20 minut przed końcem Paul Merson asystował przy bramce Iana Wrighta. Osiem minut później było już tylko 3:2 po bramce Jugovica.20 kwietnia 1995 roku oba zespoły spotkały się w meczu rewanżowym. 13 minut po pierwszym gwizdku sędziego Roberto Mancini przelobował Seamana i było 1:0. Dopiero w 62 minucie Kanonierzy odpowiedzieli – Paul Merson wykonywał rzut rożny, a piłkę do siatki wepchnął Wright. Na 8 minut przed końcem Sampdoria wykonywała rzut wolny z odległości 30 metrów, jednak piłka odbiła się od muru. Refleksem popisał się rezerwowy Claudio Bellucci, który pokonał Seamana. Na 6 minut przed końcem było już 3:1. W 87 minucie rzut wolny z 35 metrów wykonywał Stefan Schwarz. Piłkarz Arsenalu strzelił po ziemi i niezbyt mocno mimo to Zenga nie sięgnął jej i wpadła do siatki. To wyrównało stan rywalizacji na 5:5. Przez całą dogrywkę Arsenal się bronił – i to skutecznie. Konieczne były rzuty karne. Teraz wszystko zależało od Davida Seamana. Pierwszy rzut karny wykonywał Dixon – trafił do siatki. Potem Seaman obronił strzał Sinisi Mihajlovica. Eddie McGoldrick posłał piłkę nad bramką. Seaman znów obronił strzał – tym razem Jugovica. Po czterech strzałach było 1:0 dla Arsenalu. Harton podwyższył na 2:0. Aspero strzelił dla Sampdorii, 2:1. Tony Adams podwyższył na 3:1. Ale Sampdoria znów miała szczęście, 3:2. Teraz wszystko zależalo od Paula Mersona, ale nie udało mu się – Zenga obronił. Ale w chwilę później David Seaman obronił trzeci rzut karny wykonywany przez Lombardo. Arsenal był w finale, drugi rok z rzędu!Real Saragossa w 1/2 finału zmierzył się z innym londyńskim zespołem, Chelsea. Anglicy zostali wyeliminowani 4:3 w dwumeczu. Gdyby to Chelsea wygrała, finał odbyłby się na Wembley, a tak miejscem finałowego meczu był Paryż. Na spotkanie przybył komplet 48.000 widzów. Arsenal prowadzony był przez tymczasowego trenera, Stewarda Houstona. Po 90 minutach był remis 1:1. Dla Realu bramkę strzelił Juan Esnaider, dzięki czemu został jedynym zawodnikiem w historii tych rozgrywkach, który strzelił bramkę w każdej rundzie. Dla Arsenalu wyrównał John Hartson. Wydawało się, że będzie powtórka z Genui – właśnie do końca zbliżała się 120 minuta spotkania i wszyscy szykowali się do rzutów karnych. Na kilkanaście minut przed końcem stało się coś niezwykłego. Nayim przejął piłkę i – będąc tuż przy linii bocznej dokładnie w środkowej części boiska – spróbował swojego szczęścia i strzelił na bramkę Arsenalu. David Seaman próbował przechwycił lecącą piłkę, ale nie udało się – wpadła razem z Anglikiem do siatki. Bramka była niewiarygodna – z 50 metrów. Perfekcyjny strzał. Całkowity nokaut. Co gorsza – Nayim był kiedyś piłkarzem Tottenhamu!SkandalInformacja została podana 21 lutego. Ale przyczyny nie wyszły na światło dzienne od razu. Kluczem do zagadki był John Jensen – piłkarz zakupiony przez Arsenal z Brondby. Pojawiły się domniemania, że zaginęły pieniądze za piłkarza. Arsenal oficjalnie złożył zapytanie, czy Duńczycy otrzymali całość sumy. Jakież było zdziwienie zarządu Arsenalu, gdy Duńczycy potwierdzili otrzymanie 900.000 funtów. Oznaczało to, że 676.000 funtów zaginęło. Pierwszym podejrzanym był agent piłkarza, Rune Hauge. George Graham przyznał, że otrzymał od Hauge – w prezencie – 425.00 funtów. 17 lutego 1995 roku Peter Hill-Wood i Ken Friar stanęli przed obliczem komisji śledczej Premier League w celu wyjaśnienia sprawy. Ujawniono, że bardzo podobna sytuacja była w trakcie transferu Pala Lydersena z norweskiego 1K Start. 21 lutego kontrakt Grahama został rozwiązany. Graham winny był, zdaniem komisji Premier League, działania na szkodę klubu. Manager został zawieszony w prawach managera na ponad rok. Nie była to jedyna przyczyna zmiany trenera. Klub popadł w apatię, brakowało pieniędzy na transfery, a pensję podstawowych piłkarzy były bardzo niskie. Żaden ceniony piłkarz czy utalentowany junior nie chciał trafić wtedy do Arsenalu, a George Graham nie potrafił nikogo przekonać do transferu na Highbury. Gdy już ktoś się zgodził, Graham musiał słono płaci? – Hartson (2 miliony funtów), Kiwomya (1,25 miliona funtów), Helder (2,3 miliona funtów). Co więcej, Graham – jak wspomina Tony Adams w autobiografii – stracił zainteresowanie wynikami, czego najlepszym przykładem jest mecz z Milanem o Super Puchar Europy. Być może było to spowodowane frustracją wynikłą z walki o nowych piłkarzy i negocjacji kontraktowych. Do tego doszły kłopoty z piłkarzami – pijackie wybryki Tony Adamsa i Paula Mersona, uzależnionego od hazardu, alkoholu i narkotyków. Graham odszedł w niesławie, ale jego bilans mówi sam za siebie – podczas 3.205 dni na Highbury zdobył dwa mistrzostwa Anglii, 2 Puchary Ligi, Puchar Anglii i Puchar Zdobywców Pucharów.Houston, mamy problemTymczasowym opiekunem został Stewart Houston. To on prowadził drużynę w meczu z Saragossą. Według Tony’ego Adamsa, nawet gdyby mecz w Paryżu został wygrany, to i tak Houston nie zostałby zatrudniony jako manager. Nie posiadał odpowiedniej reputacji ani siły przebicia. 15 czerwca przedstawiono nowego managera – Bruce`a Riocha. Były manager Boltonu od razu sięgnął po dwie gwiazdy – Dennisa Bergkampa z Interu za 7,5 miliona funtów i Davida Platta z Sampdorii za 4,75 miliona funtów. Zespół opuścił Kevin Campbell, który trafił do Notthingham Forrest. Do Fiorentiny przeniósł się Stefan Schwarz. Karierę zakończył, z powodu kontuzji, Alan Smith. Bergkamp nie przypadł do gustu Tony’emu Adamsowi. Nie podobało mu się, że Holender – najdroższy piłkarz w klubie – jest traktowany inaczej i nie musi grać dwa razy w tygodni z powodu zmęczenia. Co więcej, początek w klubie miał bardzo kiepski. Jeszcze gorzej wiodło się Plattowi, który walczył z kontuzją.Kontuzje w zespole sprawiły, ze Rioch musiał zmienić ustawienie na 3-5-2. Linię obrony tworzyli Keown, Linigham i Marshall. Nie obyło się bez zgrzytu, który – jak się później okazało – był początkiem końca przygody Riocha z Arsenalem. Nie potrafił poradzić sobie z krnąbrnym Ianem Wrightem. Zbyt często krytykował młodych piłkarzy. Adams tłumaczy to tym, że Rioch był świetnym piłkarzem, a praca z juniorami, którzy nie byli tak dobrzy jak on, wprawiała go w złość.Co więcej nie miał wpływu na transfery. Po aferze Grahama, klub przej?? kontrol? nad transferami – zadaniem Riocha było podawanie nazwisk, a zarządu, ich sprowadzenie. Rioch poprosił o sprowadzenie Tima Sherwooda z Blackburn, ale zarząd nie potrafił go sprowadzić. Gdy także kolejnych piłkarzy, o których poprosił Rioch, nie dało się sprowadzić, szkoleniowiec stracił cierpliwość i poprosił zarząd o sprowadzenie Pele i Maradony. Dni Riocha były policzone. Piłkarze go nie szanowali – nie był takim trenerem jak Graham – typem surowego ojca. Był otwartym i ciepłym człowiekiem, który starał się być przyjacielem piłkarzy. Adams wspomina jeden z treningów, na którym Rioch opowiadał o walce na poduszki ze swoim synem. To nie wywołało entuzjazmu piłkarzy i od tego czasu Rioch był ciągle wyśmiewany.historia_36[1] 

Bruce Rioch (po środku) osiągnął jeden sukces z Arsenalem – sprowadził holenderską super gwiazdę Dennisa Bergkampa(po lewej).Mniej pomyślna była kariera Anglika Davida Platta (po lewej).

Dodaj komentarz