Carling-Cup-final-004[1]

Z szatni Kanonierów

Tuż przed meczem, Arsene Wenger przeprowadza rozmowę z drużyną. Gdy piłkarze przygotowują się do meczu, słuchają relaksującej muzyki z odtwarzacza CD. Inaczej było, gdy w Arsenalu grał jeszcze Ian Wright – wtedy dominował R&B, hip-hop i punk-rock. Wright często otwierał okno w szatni, wyglądał przez nie krzycząc do kibiców Arsenalu czekających na dole. Czasem rzucał w ich kierunku koszulki, getry a nawet buty. Reszta drużyny musiała go powstrzymywać, gdyż dobrze bawiący się Wrighty potrafił wyrzucić wszystko przez okno. Najbardziej denerwowało to policjantów ochraniających stadion, gdyż wszyscy kibice gromadzili się przed oknem czekając na Wrighta. Okno zostało ostatecznie na trwało zamknięte i otwarto je ponownie gdy odszedł Wright. Zwyczaju już się jednak nie praktykuje. Gdy Lee Dixon miał swój pożegnalny mecz, jednym z zaproszonych piłkarzy był oczywiście … Ian Wright, który raz jeszcze skorzystał z okna.Inna historia wiąże się z wielką wanną z której – w przeszłości – korzystali piłkarze Arsenalu po meczu, często popijając herbatę. Teraz zwyczaj z wanną został wyparty przez osobne prysznice. Ian Wright nie pogodził się z tym i ciągle korzystał z wanny – nalewał wody do pełna i dzwonił po znajomych. Sam wchodził do wanny pełnej piany i śpiewał. Teraz jest już jednak zupełnie inaczej. Obecna drużyna Arsenalu jest bardziej spokojna. 

  • Example
  • Example
  • Example
  • Example
 muzeum_10[1]muzeum_09[1]muzeum_15[1]3925[1]Jedynym poważnym problemem na Highbury był tunel, z którego wychodzili piłkarze. Był zbyt wąski. Nie był to problem gdy Arsenal rozgrywał mecz w Premier League, gdyż wtedy drużyny wybiegały osobno. Kłopotliwe były mecze Ligi Mistrzów, gdy piłkarze obu drużyn wychodzili obok siebie. Najgorzej miał ponoć ten, który wychodził obok największego ówczesnego piłkarza Arsenalu – Patricka Vieiry.Za czasów, gdy managerem Arsenalu był George Graham, piłkarze Arsenalu nie korzystali z hotelów przed meczami. Dla przykładu – gdy pokonali Liverpool 2:0 w pamiętnym meczu na Anfield w 1989 roku, przyjechali do Liverpoolu tego samego dnia. Na mecze poza Londynem drużyna na ogół podróżowała w piątek, jednak gdy mecze rozgrywano w Londynie, piłkarze nie zatrzymywali się w hotelu na noc przed meczem, tak jak robi się to teraz. Gdy mecze grano na Highbury zawodnicy spotykali się na polu golfowym w South Herts o 10:00. Potem odbywał się wspólny posiłek, spotkanie z trenerem. Każdy piłkarz, własnym samochodem, jechał na stadion. Wszystko zmieniło się na skutek „Francuskiej Rewolucji”. Pierwszą zmianę była zmiana menu – do tej pory piłkarze mogli jeść wszystko co chcieli, nawet ciężkie potrawy. Wenger wprowadził jedzenie dietetyczne oraz codzienny zestaw witamin. Wraz ze zmniejszeniem Anglików w zespole przestał istnieć tak zwany „Wtorkowy Klub”, kiedy to piłkarze (głównie Seaman, Dixon, Bould, Merson, Groves i Adams) udawali się do jednego z licznych w Londynie klubów nocnych. Z tą tradycją walczył Graham, uważając, że psuje to wizerunek klubu – za swój purytański charakter otrzymał przydomek Gadaffi. Nie pozwalał aby piłkarze, podczas podróży autokarem, oglądali filmy z przemocą i seksem, a nawet z niewłaściwym językiem. Karał piłkarzy za opuszczanie treningów z powodu kaca (Adams, Merson, Seaman).Kilkanaście lat temu juniorzy odpowiedzialni byli za stan strojów dla pierwszej drużyny. Musieli stawiać się na treningu wcześniej, przed pierwszym składem, i czyścili łazienki, toalety, szatnie oraz buty piłkarzy pierwszej drużyny. Tradycja ta nie jest już utrzymywana. Jest jednak inna, bardzo ciekawa. Przed świętami Bożego Narodzenia jest tradycyjna kolacja wszystkich osób związanych z Arsenalem. Jest to bardzo przyjemny moment dla sztabu szkoleniowego i piłkarzy, jednak raczej nie dla juniorów. Wszyscy nowi juniorzy zmuszeni są do śpiewania przed resztą wybranych przez siebie kolęd.Za czasów George`a Grahama, przeprowadzano bardzo szczegółowe odprawy przedmeczowe. Graham przedstawiał charakterystykę każdego piłkarza pokazująśc ich mocne i słabe strony.TreningiTrening bramkarzy na ogół zaczyna się o godzinie 9:45 i trwa do 11:00. Piłkarze z pola rozpoczynają rozgrzewkę od 10:45 i trenują do 12:30 – czasem z bramkarzami. Za czasów Grahama często trenowano po godzinie 13:00. System treningowy jest różny dla piłkarzy z pola i bramkarzy. Mniej treningów przechodzą piłkarze z pola, aby nie doprowadzić do ich przemęczenia. Jeżeli mecz jest w środę, to masaże i rozciąganie przeprowadzane są w poniedziałek. We wtorek lekki trening a w środę tylko rozciąganie i o godzinie 11:00 krótki spacer. Potem następuje wspólny posiłek i czas wolny do meczu. Arsenal nie przeprowadza treningów po meczu.
  • Example
  • Example
  • Example
muzeum_06[1] Czasem treningi trwają tylko 45 minut: najpierw rozgrzewka i rozciąganie, potem mecz 2×10 minut na małym boisku, a na koniec bieg wokół boiska. Obowiązkowa dieta – przede wszystkim warzywa połączone z odpowiednimi witaminami. Mniej cukru, więcej marchewki.Trening składa się na warianty ofensywne i obronne. Na ogół przeprowadzane są gry osiem na osiem lub dziewięć na dziewięć na małym boisku z dużymi bramkami. Trenowane są także rzuty rożne – zarówno ich wykonywanie jak i obrona. Rzuty wolne to przede wszystkim trenowanie ustawień. W murze stoją na ogół napastnicy, a obrońcy mają za zadanie krycie piłkarzy przeciwnika.Gdy trenerem był Graham, dzień zaczynał się 20-minutowym biegiem w Trent Park koło Cockfosters na przedmieściach Londynu. Trening opierał się przede wszystkim na poprawie prędkości i kondycji z naciskiem na formacje obronne. Czwórka obrońców grała przeciwko sześciu piłkarzom ofensywnym. W Arsenalu, tak jak w innych klubach, obowiązuje system kar za przykładowo spóźnienie na trening. Pieniądze zbierane są przez klubowego skarbnika, którym w czasach Cesca Fabregasa jako kapitana był Manuel Almunia, w czasach Robina van Persiego był to właśnie Holender, a gdy opaskę przejął Thomas Vermaelen funkcję tę pełnił Per Mertesacker. Treningi przd meczami wyjazdowymi to też nie tajemnica Wengera. Sam niejednokrotnie wyjawiał ją mediom. Ostatni trening odbywa się rano na London Colney, dzień przed planowaną podróżą. Wenger nigdy nie był entuzjastą treningów na obiekcie rywala i nie uważał, że to pomaga w aklimatyzacji na stadionie. Następnie po południu odbywa się wylot/wyjazd z Londynu.Obiekty treningoweObiekt treningowy Arsenalu w hrabstwie Hertfordshire, a dokładnie w miasteczku Shenley, został otwarty 11 października 1999 przez ministra sportu Kate`a Hoeya. Do 1999 roku Arsenal trenował na obiekcie University College London. Obecny kompleks treningowy jest jednym z najnowocześniejszych w Europie, kosztował 10 milionów funtów, zajmuje 2500 metrów kwadratowych, na którym mieści się 10 boisk, część z nich wyposażona jest podgrzewaną murawę. Na obiekcie trenują wszyscy piłkarze Klubu – średnio około 70 każdego dnia. W Shenley rozgrywane są także mecze towarzyskie drużyny rezerw i mecze piłkarzy drugiego roku. Dojazd do obiektu zajmuje około 45 minut z okolic Emirates Stadium.muzeum_13[1] muzeum_14[1] muzeum_12[1] muzeum_11[1] Budowa kompleksu to zasługa Arsene Wengera, który był zdziwiony, że klub tak wielki jak Arsenal nie ma własnego obiektu treningowego. Projekt powstał w 1997, a w 1998 roku Arsenal otrzymał zgodę na budowę. Obiekt w Shenley to połączenie najlepszych pomysłów z Nantes, Ajaxu, Auxerre, Bayernu Monachium i Tokyo. Shenley zastąpiło obiekt w Conley (dawny University College of London`s Student Union niedaleko Londynu).3926[1] 3928[1] 3929[1] 3927[1]Obiekt słynie z nowoczesności. Mieści 10 boisk – zarówno zwykłych (murawa dokładnie taka jak na Emirates Stadium) jak i krytych. Specjalny basen do hydro-masażu posiada podnoszone dno, które pomaga piłkarzom z kontuzjami nóg. Co ciekawe, basen wypełniony jest mini-kamerami, które ułatwiają fizjoterapeutom monitorowanie urazów. Gdy kontuzja jest bardzo poważna i przewlekła, Arsene Wenger czasem wysyła swych piłkarzy do kliniki w północnej Francji. Shenley to także restauracja, pokój prasowy, sale gimnastyczne i pokoje lekarskie, trzech zatrudnionych w pełnym wymiarze ogrodników, 12 osób personelu konserwacyjnego, czterech pracowników cateringu i sekretarze pierwszej drużyny oraz zespołu rezerw. Warto wspomnieć, że wszystkie boiska są utrzymywane w doskonałym stanie przez Stevego Braddocka, który za swoja pracę był wielokrotnie nagradzany prestiżowymi nagrodami.MuzeumDawne Muzeum Arsenalu mieściło się na drugim piętrze North Bank stadionu Highbury. Zostało ono otwarte w październiku 1993 roku a w 2006 roku przeniesione na Emirates Stadium. Obejmuje ono pamiątki aż od 1886 roku. Kustosz Iain Cook spędził setki godzin zbierając materiały i pamiątki związane z Arsenalem. Każdy kto odwiedzi muzeum, będzie mógł zobaczyć koszulkę legendarnego Alexa Jamesa z finału Pucharu Anglii w 1936 roku. Jest także „Złoty But” Charlie George`a, które pomogły mu strzelić złotą, decydującą bramkę w finale Pucharu Anglii w 1971 roku. Muzeum otwarte jest od poniedziałku do soboty w godzinach 10:00 – 18:00 (czasu londyńskiego), w niedzielę od 10:00 do 17:00, a w dni meczowe od 10:00 do pół godziny przed meczem (po meczu jest ono zamknięte). Jednorazowo może pomieścić 200 osób. muzeum_01[1] muzeum_02[1] muzeum_03[1] muzeum_04[1]Jednym z najlepszych managerów w historii klubu jest George Graham – do tej pory bardzo ceniony pomimo pamiętnego skandalu. Doczekał się on nawet własnej figury woskowej, stojącej w klubowym muzeum. Herbert Chapman ma własną rzeźbę w głównym holu.– Arsenal Football Club ma wspaniałą historię, która obejmuję czas gry w Woolwich, przez Highbury, aż do teraz… Emirates Stadium. Muzeum daje możliwość podziwiania niezwykłych pamiątek piłkarzy zapisanych na kartach historii klubu. – tak do odwiedzania zachęca Iain Cook, klubowy historyk.Można także skorzystać z wycieczki prowadzonej przez legendy Arsenalu, takie jak Kenny Sansom, John Radford, Paul Davis, Bob Wilson, Charlie George, Sammy Nelson czy też Perry Groves.Cena jednorazowego biletu to koszt około 6 funtów. Oczywiście Muzeum jest jednym z elementów wycieczki po stadionie, dlatego ewentualnie może być już wliczone w cenę.

Dodaj komentarz